Wysłany: Wto 29 Lip, 2008 17:11 Moja droga do sukcesu
To jest mój pierwszy post... Może powiem coś o sobie. Mam 16 lat i wielkie marzenia. Ważę 55 kg. przy wzroście 158. Moim celem jest dotrzeć do wagi 45 kg. i ją utrzymać. Brakuje mi motywacji. Czuję, że wakacje mam zmarnowane. Chodzę zła i bezsilna. Ważyłam kiedyś 57 kg. Straciłam po 4 dniach 4 kg. Pojechałam do babci i 2 kg. wróciły. Obecnie ważę, jak już wspomniałam 55 kg. Jestem na tej diecie od początku wakacji. Miałam naprawdę wielkie plany. Waga się nie zmienia od ponad 2 tygodni. Kompletnie nie wiem co robić. Ćwiczę, chociaż jak sobie pomyślę, że mam dzisiaj ćwiczyć, to mi się słabo robi... Uwielbiałam biegać mimo wszystko, a teraz? Prędzej kogoś zabiję, niż pójdę biegać. Trochę ćwiczę, ale to mnie bardzo dołuje. Moją największą zbrodnią jest oglądanie filmów i podjadanie wtedy chleba z masłem, a (o zgrozo) nawet z miodem. Cały dzień bez najmniejszego problemu dam radę, a przychodzi wieczór i zaczyna się... Nie wiem co z tym nawykiem zrobić. Za chwilę zadzwonię do koleżanki, żeby ze mną wyszła... Kupię sobie jakieś jabłko, albo wezmę z domu i o 19:30 zjem. Jem w godzinach 10:30- śniadanie, 13:30- II śniadanie, 16:30- obiad, 19:30- podwieczorek, jeśli tak je mogę nazwać... (to nic słodkiego). Może mi ktos powiedzieć, co zrobić, żeby zacząć chudnąć? Planowałam tyle schudnąć do 20 sierpnia. To nie jest, że nagle sobie taki termin podałam, ale od pewnego, wcześniej wspomnianego momentu, nie chudnę. Jestem załamana. Proszę o rozmowę (nr gg- 10472599), poradę, ciepłe słowo i motywację... Na prawdę nie wiem już co robić... Pomóżcie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum