hmmm nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć
ale zostanę dzisiaj mieliśmy pogadankę o anoreksji bulimii i Ed ja stwierdziłam że mam ED bo non stop coś wpieprzam
dzisiaj mam zebranie okazuje się że z fizyki i matmy wychodzi mi 2
biorę się za odchudzanie i nauke
za dużo siedzenia przed kompem a za mało nauki i ruchu i nie mogę już tak non stop wpieprzać
obiecuje że zacznę wstawiać rozpiski ale od jutra lub poniedziałku pod warunkiem że będziecie odpisywać
ja stwierdziłam że mam ED bo non stop coś wpieprzam
to ja chyba też
kamilka p. napisał/a:
okazuje się że z fizyki i matmy wychodzi mi 2
ja miałam średnią 5,8 a teraz się boję czy zdam muszę się zacząć uczyć, ale wolę na forum siedzieć i zapomnieć o wszystkim... nie chcę się uczyć, mam to gdzieś
kamilka p. napisał/a:
biorę się za odchudzanie i nauke
przynajmniej Ty wyjdziesz na prostą
kamilka p. napisał/a:
za dużo siedzenia przed kompem a za mało nauki i ruchu i nie mogę już tak non stop wpieprzać
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 20 Wrz 2008 Posty: 5076
Wysłany: Czw 26 Mar, 2009 16:36
No dziewuszki kochane tym razem się wtrącę kamilka p., bierz sie za nauke i wtedy nie bedziesz myslała o żarełku po zatem Twoja waga wcale nie jest jakas wielka masz jeść normalnie bez słodyczy ile chcesz i jak chcesz byle do 18 i ćwiczyć a reszta będzie piękna bo tylko wyrzeźbić sylwetkę Ci potrzeba.W Waszym wieku nie powinno sie drastycznych diet stosować Mózg Ci niezbędny ailataN, miałaś średnia 5,8 i co przez to że niby jesteś gruba bądż rodzina chora zaniedbałaś dietke Rozumiem że każdy ma jakieś życiowe kłopoty a w Waszym wieku One są jeszcze wyolbrzymione i czasami nie widzi sie wyjścia ale niestety prawda jest taka że nauka to potęgi klucz i nic nie jest tego w stanie zmienić Jak masz dobry zawód i dobre wykształcenie to wtedy połowa problemów mniej
Głowy do góry brać się za ćwiczenia omijać słodycze i uczyć się uczyć do bólu
bo Wasza waga jest prawidłowa
chyba że dążycie do any ale to raczej nie te forum
No to do boju młodzieży
nic o tym nie napisałam... od pewnego czasu w ogóle nie piszę, a Ty mi z tym wyskakujesz
ina44 napisał/a:
Rozumiem że każdy ma jakieś życiowe kłopoty a w Waszym wieku One są jeszcze wyolbrzymione i czasami nie widzi sie wyjścia
niestety
ina44 napisał/a:
Głowy do góry brać się za ćwiczenia omijać słodycze i uczyć się uczyć do bólu
bo Wasza waga jest prawidłowa
ina44 napisał/a:
No to do boju młodzieży
Ina Tak jest panie kapitanie, idę zrobić 20 brzuszków i wyciągnę... książkę od chemii ech. Biorę się za siebie. Już tak naprawdę. Napiszę na kartce wszystkie postanowienia i będę się ich trzymać.
Kamilka weź sobie wszystkie rady Iny do serca i odmaszerować
Pozdrawiam
Pomogła: 24 razy Wiek: 40 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 12379
Wysłany: Czw 26 Mar, 2009 20:05
kamilka p. napisał/a:
wpieprzam
kamilka p. napisał/a:
wpieprzać
Kamilka przywołuje do porządku na klawiaturze masz kropki ,przecinki i takie tam inne tym razem daruję bo ostrzegam ale netykieta w pas się kłania i paluchem grozi...
kamilka p. napisał/a:
obiecuje że zacznę wstawiać rozpiski ale od jutra lub poniedziałku pod warunkiem że będziecie odpisywać
Taa... dobre posiłki, nie ma co...
tak to jest, jak chce się jeść 500 kcal... mogłaś zjeść porządne śniadanie...
Jutro ma być normalnie
Pozdrawiam i życzę powodzenia
dzisiaj było
4 kanapki (2 z serem 2 z pasztecikiem drobiowym)
4 pierożki troszkę płatków czekoladowych trochę paluszków
będzie coś na kolacje o ile będę miała ochotę coś zjeść
Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 980
Wysłany: Nie 29 Mar, 2009 11:02
kamilka p., hejka przybyłam się zapoznać i przywitać:))
kamilka p. napisał/a:
4 kanapki (2 z serem 2 z pasztecikiem drobiowym)
4 pierożki troszkę płatków czekoladowych trochę paluszków
będzie coś na kolacje o ile będę miała ochotę coś zjeść
jejj ale Ty strasznie mało jesz, z takimi rozpiskami to niedługo nie będziesz miała na nic siły, cera Ci zszarzeje i zaczną wystawać kości.
Pozdrawiam
Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 980
Wysłany: Nie 29 Mar, 2009 22:13
kamilka p. napisał/a:
Nikola napisał/a:
i zaczną wystawać kości.
i o to chodzi
Wiesz kiedyś miałam podobne myślenie do Ciebie, szczególnie podobały mi się kościste nogi i ramiona. Ale szybko mi to minęło z powodu mojej koleżanki. Jest rok strasza ode mnie, wysoka i bardzo ładna. Chciała zostać modelką i zaczęła się odchudzać. Jadła tyle co Ty i zaczęła bardzo szybko chudnąć. Na początku kiedy rzuciła 2-3kg wyglądała super, jednak jej to nie wystarczyło i odchudzała się dalej. Ciągle uważała że jest za gruba i że za dużo je. Po pewnym czasie jej uroda jakby zaczęła przygasać, włosy były matowe, skóra szara wręcz sina, łamliwe paznokcie, stała się smutna i strasznie niemiła, prawie przestała ze mną utrzymywać kontakt. Nawet moi koledzy którym zawsze się podobała stwierdzili że kościotrupy nie są fajne. W końcu od jej mamy dowiedziałam się że jest w szpitalu...anoreksja. A wydawało się że jest rozsądna że to tylko kilka kilogramów. Teraz już na szczęście z tego wyszła:) Ale dosyć długo to trwało zanim wyzdrowiała. Ogólnie jest już trochę inną osobą, coś w niej się zmieniło od tamtego czasu:(
Kamilka nie popełnij tego samego błędu.
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum