Witam.
Nazywam się Marek, mam czternaście lat, waże 65 kilogramów a mierze sobie 164/5.
I o to się rozchodzi, że ja muszę do 15 września schudnąć by być szczupły.
Połowa lipca mineła a ja zanim się nie obejrzałem, przytyłem znowu dwa kilogramy. Ludzie, ratujcie. Co ja mogę zrobić, by w półtora miesiącą dużos chudnąć i by nie powstał efekt jojo?
Podajcie mi cwiczenia i opisy najlepiej.
Bardzo dziękuję
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 09 Lut 2007 Posty: 1457
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007 14:14
Marek_14, przede wszystkim witaj na forum
Pierwsza bardzo wazna sprawa - nie da sie schudnac szybko i uniknac efektu jojo. Najlepiej jest chudnac 1kg na tydzien - najzdrowiej.
Jesli przytyles 2kg w krotkim czasie, to oznacza, ze zle sie odzywiasz. Jestes za mlody by isc na diete, ale na pewno schudniesz i bez niej! Odsun slodycze, nie jedz kolacji. Zamiast chipsow i innych chrupek jedz owoce i warzywa. Nie pij coli ani innych gazowanych napojow i sam sie zdziwisz jakie beda efektu.
Co do sportu - mamy piekne lato, najlepiej jest plywac - plywanie ladnie rzezbi sylwetke, bardzo pomaga schudnac, co ponad to, chyba nie ma nic lepszego jak pobiegac z kumplami i pograc w pilke - po prostu spedzac jak najwiecej czasu na dworzu i malo siedziec przed telewizorem i komputerem.
Przemysl swoje codzienne menu, jestem pewna, ze jak sie nad nim zastanowisz to odrazu zauwazysz gdzie robisz blad. Do wrzesnia masz jeszcze troche czasu - na pewno schudniesz. Grunt to nie gubic kilogramy a ksztaltowac sylwetke.
Trzymam za Ciebie kciuki - na pewno sie uda!
PS. Nie pisz postow jeden pod drugim jesli nikt Ci nie odpowiedzial - to nie czat a forum. Tutaj uzytkownicy nie odpisuja odrazu.
Ale mam ogromny brzuch, jestem okropnie GRUBY i się ciągle pocę. Może wygląda to jako błahostka, ale to naprawdę, olbrzymi problem.
Jasmine, niestety nie mam blisko siebie żadnego basenu - czy to krytego, czy to na otwartej przestrzeni, więc twój pomysł odpada.
Ale za to, dzisiaj np. zjadłem kromke chleba grahama, parę ogórków i arbuza + 2 litry wody mineralnej niskonasyconej CO2. Do tego wykonałem te ćwiczenia :
Ćwiczenia odchudzające - opisy:
Krążenie bioder
Stajemy w lekkim rozkroku, opieramy ręce na biodrach. Wykonujemy krążenie biodrami najpierw w lewo przez kilka minut, potem w prawo przez podobny czas. Podczas krążenia staramy się wysuwać biodra jak najdalej od pozycji spoczynkowej. To ćwiczenie pozwala pozbyć się nadmiaru tłuszczu z okolic bioder i brzucha.
Skłony
Stajemy z nogami złączonymi. Podnosimy ręce nad głowę i wykonujemy skłon, nie uginając nóg w kolanach i starając się położyć dłonie na ziemi. Po chwili podnosimy się z wyciągniętymi nad głową rękami i ponownie wykonujemy następny skłon. Powtarzamy 30-50 razy. Tym ćwiczeniem wzmacniamy mięśnie brzucha i pleców.
Przysiady
Stojąc ze złączonymi nogami wyciągamy ręce przed siebie na wysokości klatki piersiowej. Nie opuszczając rąk wykonujemy głęboki przysiad starając się zbliżyć pośladki do stóp. Plecy trzymamy możliwie prosto, kolana razem. Możemy próbować dwie wersje: nie odrywając pięt od podłogi i unosząc pięty (opieramy się na palcach nóg). Odchudzamy w ten sposób uda, polepszamy zmysł równowagi i wzmacniamy nogi. Wykonujemy 30-50 razy.
Skłony na boki - szczupłe biodra
Stajemy w lekkim rozkroku. Ręce wyciągamy poziomo na boki. Wykonujemy powoli skłony na boki, naprzemian na lewą i prawą stronę. Jeśli wykonujemy skłon na lewą stronę, to prawa ręka idzie pionowo do góry, a lewą dłonią możemy przesuwać po zewnętrznej stronie nogi - powinniśmy zejść poniżej kolana. Powtarzamy w każdą stronę po 12-15 razy.
"Damskie pompki"
Kładziemy się na brzuchu. Zgięte w łokciach ręce opieramy dłońmi na podłodze na wysokości ramion. Nogi zginamy w kolanach i unosimy łydki i stopy pionowo do góry. Podnosimy tułów opierając się na kolanach i dłoniach. Plecy i nogi powinny tworzyć linię prostą. Nie wypinamy bioder do góry, ani nie opuszczamy ku podłodze. Wykonujemy 10-15 takich pompek. Doskonale wzmacniają kręgosłup i ręce.
Ćwiczenia na schudnięcie w biodrach
Kładziemy się na lewym boku. Tułów i nogi w linii prostej - prawa noga spoczywa na lewej. Lewa ręka pod głową, prawa wyciągnięta przed siebie dotyka podłogi. Podnosimy prawą nogę do góry (nie przed siebie, tylko w górę, około 20 cm nad podłogę). Po kilku sekundach dołączamy do niej lewą. Wytrzymujemy w tej pozycji 15-20 sekund. Opuszczamy nogi i powtarzamy ćwiczenie. Po serii 15 unoszeń nóg, zmieniamy pozycję, układająć się analogicznie na prawym boku i podnosząc w górę najpierw lewą nogę, po czym dołączamy prawą. Również na prawym boku wykonujemy 15 powtórzeń. Ćwiczenia pozwalają na schudnięcie w biodrach i wzmocnienie - wyszczuplenie ud.
Jędrne, kształtne pośladki
Kładziemy się na brzuchu. Ręce wyciągnięte wzdłuż ciała. Nogi wyprostowane w kolanach unosimy jak najwyżej do góry, zaciskamy pośladki. Wytrzymujemy w tej pozycji około minuty. Co drugi dzień, zamiast statycznie utrzymywać nogi uniesione nad podłogą, robimy nimi pionowe "nożyce"; zaczynając od 5 nożyc, po pewnym czasie dochodzimy do dziesięciu. To bardzo korzystne ćwiczenie jest odmianą asany śalabhâsana (świerszcz) jogi. Pozwala na ujędrnienie pośladków, wzmacnia kręgosłup, pozwalając nam trzymać wyprostowaną postawę, odchudza uda. W celu ułatwienia jego wykonywania pod miednicę możemy podłożyć twardą poduszkę.
Wykopy do góry
Stajemy z wyciągniętymi prosto przed siebie rękami. Energicznie podnosimy jeną z nóg wyprostowaną w kolanach, starając się kopnąć w dłonie. Po chwili powtarzamy drugą nogą, i tak na zmianę, po 15 wykopów każdą nogą. Kiedy dojdziemy do pewnej wprawy, możemy opuścić ręce, a nogi starać się podnieść na wysokość głowy. Cwicząc w ten sposób wzmacniamy mięśnie brzucha, zapewniamy elastyczność nóg i odchudzamy biodra.
Ćwiczenia na płaski brzuch:
Podnoszenie nóg
Kładziemy się na plecach na podłodze (najlepiej na kocu lub karimacie). Wyciągnięte ręce przenosimy za głowę. Wyprostowane nogi (nie zginamy w kolanach) podnosimy aż utworzą z podłogą kąt około 30 stopni. Wytrzymujemjy w tej pozycji przez 10 głębokich oddechów. Potem podnosimy nogi nieco wyżej, aż utworzą z podłogą kąt 60 stopni. Znowu wytrzymujemy w tej pozycji przez 10 oddechów. Podnosimy nieugięte nogi prosto do góry, aż utworzą z podłogą kąt 90 stopni. Wytrzymujemy w tej pozycji przez 25-30 oddechów. Opuszczamy powoli wyprostowane nogi na podłogę. Po chwili powtarzamy cały cykl. Wykonujemy 3-4 pełne cykle. Zobaczycie same, jak brzuch się wzmacnia i pozbywa tkanki tłuszczowej.
"Nożyce"
Kładziemy się na plecach na podłodze (najlepiej na kocu lub karimacie). Wyciągnięte ręce przenosimy za głowę. Wyprostowanymi nogami (nie zginamy w kolanach) wykonujemy tzw. "nożyce", czyli podnosimy je do góry naprzemiennie. Jedna idzie w górę, a druga jest opuszczana. Nogi powinny mijać się w pozycji około 30-40 stopni do podłogi. Wykonując 40-50 takich nożyc odchudzimy brzuch i uda.
"Kobra"
Kładziemy się na brzuchu na podłodze (najlepiej na kocu lub karimacie). Ręce trzymamy wyciągnięte wzdłuż tułowia. Odchylamy głowę do tyłu i podnosimy górną część tułowia nad podłogę. Powinniśmy odchylić się mocno w pasie unosząc w górę klatkę piersiową. Wytrzymujemy w tej pozycji 2-3 minuty głęboko oddychając. To ćwiczenie pozwala wzmocnić plecy i pozbyć się tłuszczu z okolic pasa.
Przyciąganie kolan
Leżymy na plecach. Nogi ugięte w kolanach, stopy na podłodze ok. 20 cm od pośladków. Przyciągamy kolana do klatki piersiowej, odrywając oczywiście stopy od podłogi. Głowę podnosimy w kierunku kolan. Wytrzymujemy przez 5-10 sekund z głową przyciśniętą do kolan. Opuszczamy stopy i głowę powoli na podłogę. Wysmuklamy i wzmacniamy w ten sposób szyję i brzuch.
Skłony do przodu
Kładziemy się na plecach na podłodze (najlepiej na kocu lub karimacie). Ręce trzymamy wyciągnięte wzdłuż tułowia. Dobrze byłoby, jakby ktoś przytrzymał nam stopy przy podłodze (poza tym jak ktoś nas obserwuje, dajemy z siebie więcej), aby nie unosiły się do góry gdy będziemy próbować zrobić skłony w przód. Jeśli mamy słabe mięśnie możemy wyciągać ręce przed siebie - ułatwi to trochę skłony. Ruch do przodu początkujemy skłonem głowy do piersi, a potem wyciągając ręce do przodu robimy pełen skłon dotykając dłońmi kostek cały czas wyprostowanych nóg. Jeżeli to dla nas zbyt łatwe, bo mamy silne mięśnie brzucha lub krótki tułów, zakładamy ręce za głową i w ten sposób robimy skłon. Żwiczenie jest dość trudne, ale nagrodą jet naprawdę płaski brzuch!
Wychylanie nóg
Leżymy na plecach. Nogi wyprostowane podnosimy do góry, aby tworzyły z podłogą kąt 90 stopni. Ręce rozciągnięte na boki przylegają do podłogi. Powoli przenosimy złączone, wyprostowane nogi na jedną stronę ciała kładąc je na podłodze na wysokości bioder. Po kilku sekundach podnosimy je do góry do pozycji początkowej. Po kilku sekundach opuszczamy podobnie po drugiej stronie ciała. Powtarzamy całość ok 20-30 razy. Oprócz tego, że jest to ćwiczenie na płaski brzuch, pozwala pozbyć się tłuszczu z okolic bioder.
Łatwe skłony
Siadamy na ławce lub na krześle z szerokim rozkrokiem. Dłonie splecione za głową, plecy wyprostowane. Powoli pochylamy się do przodu, trzymając cały czas dłonie splecione za głową. Staramy się zrobić jak najgłębszy skłon. Potem powoli podnosimy się do pozycji wyjściowej. To ćwiczenie pomaga utrzymać płaski brzuch zmniejszając wałeczki tłuszczu w górnej części brzucha. O swej sprawności można się przekonać jeżeli uda nam się w najniższej pozycji opuscić łokcie (dłonie cały czas splecione za głową) 5-10 cm nad podłogą. Ćwiczenie wykonujemy 10-15 razy.
Odmiana "rowerka"
Leżymy na plecach. Nogi podnosimy aby tworzyły z podłogą kąt około 20 stopni. Ręce splecione za głową. Na przemian podciągamy jedną nogę do piersi uginając kolano, w tym czasie prostujemy drugą nogę na poziomie 20 stopni nad podłoga i tak naprzemian jedną nogę podciągamy do klatki piersiowej, drugą prostujemy z podciągnięcia. Głowę mamy cały czas lekko uniesioną do góry. Wykonujemy ok. 30 cykli obiema nogami.
Zajeło mi to dwie godziny. Od dziś zaczynam odchudzanie i było mi troszkę ciężko - zasapałem się - ale jakoś wytrwałem. Nadal ciągnie mnie do słodyczy ale sie nie dam. U mnie siostra i brat jedli lody, a ja pilem tylko zimną wodę. Myslicie, ze uda mi sie zrzucic zbednych kilogramow, jak bede robil to codziennie? Do tego zaliczam takze 10 minutową jazdę na rowerze do sklepu i z powrotem.
Jak myslicie, czy DUZO schudne?
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 09 Lut 2007 Posty: 1457
Wysłany: Wto 17 Lip, 2007 07:59
No troche tych cwiczen jest
Czy duzo schudniesz? Mysle, ze jesli bedziesz sie tak odzywial to duzo schudniesz, ale przede wszystkim stracisz wode, no i niestety ale bedziesz oslabiony... No i efekt jojo bedzie dla Ciebie powaznym zagrozeniem..
Cwiczenia popieram calym sercem, ale Twoj jadlospis juz nie do konca.
Pewnie już ci to ktoś napisał, ale nie ograniczaj jedzenia. Ćwicz dużo,zapisz sie na jakiś sport. Nie jedz slodyczy, chipsow, coli, za to duzo warzyw i owocow, to powinno wystarczyc.
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 09 Lut 2007 Posty: 1457
Wysłany: Wto 17 Lip, 2007 21:01
Marek_14 napisał/a:
Ja tak robię. Ale ograniczyłem jedzenie i dzisiaj zjadłem ogórka tylko.
No widzisz i duzy blad. Ograniczanie posilkow tak bardzo powoduje spowolnienie przemiany materii, plus, dodatkowo narazasz sie na efekt jojo.
Lepiej jesc czesciej a malo - dzieki temu na pewno nie przytyjesz, bo wszystko strawisz (i spalisz) a przemiana materii bedzie dzialac na najwyzszych obrotach.
Trzymam kciuki za przemyslenie calego odchudzania jeszcze raz i odpowiednia decyzje
Pamietaj, ze uzytkownicy chca Ci dobrze doradzic i maja juz jakies doswiadczenie w odchudzaniu - chcemy Cie uchronic przed podstawowymi bledami jakie popelniaja osoby zaczynajace zmagania z odchudzaniem...
mam pytanie. Ile mam robić brzuszków, przysiadów, nożyc i rowerka, by do września uzyskać rezultaty? Ile na początek. Bo ja przedwczoraj przesadziłęm i z łóżka wstać nie potrafiłem <wstydniś> a z chodzeniem miałem także problemy - głónie ćwiczyłem na nogi.
Pomóżcie potrzebującemu nastolatkowi!
NIe musisz od razu z cwiczen robic całej ceremonii, tylko np jak lezysz na kanapie i ogladasz telewizje to rob sobie brzuszki. Albo rano jak wstaniesz o 6 to masz w tv poranna gimnastyke. Zacznij troche biegac. Tylko nie przesadz. Ja jak zaczelam cwiczyc to od razu intensywnie 2-3 godziny dziennie i skonczylam z takimi zakwasami, ze hoho.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum