Cześć jestem Dawid mam 19 lat 183cm wzrostu , ważyłem 111kg i postanowiłem przejść na dietę . W ciągu 2 lat przybrałem 26 kg masakra . Chce wrócić do tamtej wagi . Zobaczymy czy mi się uda , mam nadzieje ze tak . Lecz długa droga przede mną .
Więc napisz jak wyglądał mój jadłospis przed podjęciem diety :
Zwykły dzień szkolny :
-Śniadanie najczęściej jajecznica (4-5 jajek) lub jakieś parówki ( 3 szt) + 2 kromki chleba jasnego .
-w ciągu dnia jakieś słodycze , drożdżówki
-Obiad jakaś zupa + 2 danie najczęściej jakieś mięso
-Po obiedzie jakieś kanapki itp , czasem wyjazd na jakaś pizze czy tam kebaba
-Kolacja kilka kanapek ( oczywiście około 21 )
Weekend:
Mniej więcej jak wyżej tylko dodając do tego alkohol średnio 8-12 piw na weekend
Tak wyglądało moje wcześniejsze jedzonko
Teraz wygląda tak :
Zwykły dzień :
-Śniadanie miska z płatkami owsianymi ( 0 chleba )
-W miedzy czasie nic
-Obiad jakaś zupa + 2 danie najczęściej ryba i warzywa z pary ( zawsze robię coś na parze ) + woda
-Kolacji brak
Weekend:
- tak jak wyżej tylko dodam alkohol wodke jesli jest to konieczne ( 18 itp ) Tak to chce ograniczyć do minimum
+ chce teraz zacząć jeszcze robić ćwiczenia brzuszki 2 x dziennie z czasem będę to stopniowo zwiększał ilość i dodawał ćwiczenia .
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Lut 2011 Posty: 51 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 23 Lut, 2011 12:49
Cześć Dawid :)
Uda na pewno, ale w jadłospisie wprowadziłabym kilka zmian :) No i zachęcam do założenia dziennika odchudzania, byśmy mieli z Tobą stały kontakt.
Jakie zmiany mam na myśli:
- śniadanie - owsianka ( na wodzie?) ok, ale dodałabym do niej jakieś ziarna, czy orzechy (po łyżce słonecznika, pestek dyni, z cztery połówki orzechów włoskich i łyżkę otrębów pszennych) , jajecznica (z wcześniejszego menu) to też dobra opcja na śniadanie o ile będzie konsumowana bez chleba, albo jeśli już to z pełnoziarnistym/pumperniklem
- w między czasie bardzo wskazane jest coś zjeść - chociażby jabłko, pół grejpfruta czy garść migdałów
- obiad, w porządku, chociaż uważam, że lepiej nie objadać się aż tak w jednym posiłku i rozsądniej byłoby podzielić go na dwa mniejsze
- koniecznie KOLACJA chude białko + warzywa np. gotowany kurczak, jajka (1-2) czy ryba (może być wędzona makrela, czy sardynki jeśli lubisz) i do tego potężna micha warzyw (gotowanych, parzonych lub na surowo)
Co do ćwiczeń - brzuszki niestety niewiele teraz pomogą, musisz postawić na umiarkowaną aktywność fizyczną wykonywaną przez dłuższy czas (na początek wystarczy 30 minut) - może to być na przykład energiczny marsz na bieżni (lub w terenie), orbitrek czy rowerek (odsyłam => google => "cardio" )
hmm mieszkam w górach i mam możliwość przejść się do domu zajmuje mi to około 20 min pod gore , wydaje mi sie ze to idealnie spasuje do tego co pisałeś . Wcześniej znajomy mnie podwoził teraz zacznę sam chodzić :) Co to takiego ,, dziennik ,, i gdzie to założyć :)
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Lut 2011 Posty: 51 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 12:09
Tak, pasuje idealnie! Strasznie Ci zazdroszczę, że mieszkasz w górach :)
"dziennik odchudzania" to taki projekt na tym forum, gdzie każdy z użytkowników w dziale "Ludzie listy piszą... Napisz swój Blog" może założyć swój własny temat dotyczący jego zmagań z dietą - możesz tam wpisywać codzienny jadłospis, swoją codzienną aktywność fizyczną, pomiary, pisać o efektach twoich wysiłków i oczywiście, o postępach!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum