UFFF JESTEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
TAK SIĘ DRĘ ,BO NIE WIEDZIALAM ,ŻE FACET JEST NAPRAWDĘ LUDZKI !!! PO PROSTU FIKAM ZE SZCZĘŚCIA.ok
teraz po kolei poszlam do szefa punktualnie ,bo to pedant czasowy.Usiadlam nawet mi kawkę zaproponował -dosłownie scena jak z filmu...no i zaczął '' Pani Sylwio słyszalem ,że niezbyt Pani lubi pracę w naszym zespole..."serce mi stanęło więc myślę wywali mnie jak nic.........po mnie.
I mówi "kierownik produkcji ostatnio rozmawial ze mną o pani (pomyślalam a to gnida doniósł na mnie tylko co ja mu mowilam takiego?)cala się trzęslam mówię wam ,a chodzilo o to ,że w chwili slabości i żalu jak mu kiedyś rachunki zanioslam powiedzialam ,że w mojej obecnej sytuacji to rownie dobrze tą pracę bym robila w domu i nie telepala sięprzez cale miasto na takie zadupie (tego to mu nie powtórzul chyba )Okazal się ,że facet dowiedzial się ,że chcialabym pracować w domu iiiiii on się zgodził uzgodniliśmy wszystkie warunki placowe też łącznie z ubezpieczeniem i wynagrodzeniem od poniedziałku na próbę czy zda to egzamin będę w chatce!!!!!Warunek jeden stale muszę mieć telefon komorkowy przy sobie i 1 raz w tyg podjechac do firmy z dyskietkami brzmi bajkowo tylko jeden minus będę zarabiać mniej o 120 zeta ale chyba warto no nie?? hurrrraaaaaa!!
teraz dodam co zjadlam jabłko
siemie lniane,jogurt serduszko (mały)
kurczaczki po tym lnie od wczoraj nie byłam...hm..
wlaśnie i dzieciaczki nie będę bladym świtem wstawać tylko jak bozia przykazala o 7 przecież to nieludzkie kiedy corcia ma do szkoły na 12.30 to siedzi w śwetli cy od 6.45 i to samo moj przedszkolak.Wiem inne dzieci mają podobnie ale jeśli można -zobaczymy ..ale pomyślcie mogę usiąść w piżąmce lub dresie nie umalowana i bez fryzury super...
Dość tych zachwytow
teraz dokończę menu
obiadokolacja z konieczności warzywa na patelnię ,bo zlądowaliśmy wszyscy razem dopiero o 18.45 jestem skonana ,bo nalazilam się jak głupia w poszukiwaniu czapeczki mikołajkowej takiej porządnej z materialu a nie flizelinopochodnej ,jeszcze zakupy ,angielski corci no i zrobil się wieczor ale ile za to kalorii spalilam .Oczywiście przypomniało mi się ,że w zeszlym roku mlodemu sprezentowalam czapeczkę takową tylko wyniosłam to piwnicy ze stroikami z ich pokoju oj skleroza
zmykam ,wymoczę się pooglądam tv i lulu a forumowiczki kolejny dzień bez wpadki
eeee no ja nie wiem czy to dobry pomysł znając siebie mogłoby to sie źle skończyć
hm co masz na myśli ?ze ja to już tak na zawsze pozostanę??taka zaniedbana -zresztą muszę się przyznac ,że jak wracam do domu to pierwsze co robię to zmywam makijaż kremik wklepuję i wygodna bluza +spodnie mam takie fajne z czasow ambitnych spodnie fitnessowe i sportowe bluzy więc...
ja tu gadu gadu a zapomnialam na śmierć o prawozdanku ,bo potem zapomnę i do wieczora już nie będę wochodzic ,bo muszę przecież przygotować wszystko do przeprowadzki pozgrywać ,posprawdzać no i takie tam
dwie deski jak wy mowicie z serem żółtym
kawa z mlekiem
parowka odtłuszczona(cieniutka)
pół pomidora ,ogórek kiszony
male jabłko
reszta potem .Nie wiem co się dzieje ale od wczoraj wieczor boli mnie żołądek jak by mi ktoś tak porządnie dołozyl .Nadmienię tylko ,że w strsie nigdy nie boli mnie żołądek ,nie mam wrzodow ,narządy hm..brzuzne ok więc co to??
Chyba wezmę no-spa może pomoże
Mam jeszcze jedno pytanko kto byl na bajce "Piorun" warto iść ???
pozdrawiam do wieczorka
ja po domu chodze jak ostatnia sierota-spodnie dresowe i do tego bluza.Makijazu nie mam prawie nigdy bo alergiczka jestem i placze po tuszach i cieniach.Ludzie juz sie przyzwyczaili ze ja sie nie maluje.Mam tylko jeden krem nawilzajacy ,ktory mnie nie uczula i to wszystko.
W domu nie masz sie co przejmowac,byle by wygodnie bylo.
_________________
Powroty są ciężkie.
Zwłaszcza do diety...
Dobra jesateśmy w domku corcia lekcje robi a ja polatam po forum
sprawozdanie jedzeniowe siemie lniane 1/2 szklanki ,bo za gęste zrobiłam
3 kawki z mlekiem :arrow:dwie deseczki -male jedna z pomidorem ,a druga ful wypas pomidor ,ogorek,szynka,ser żółty przewiduję jeszcze kisiel ,bo słodkiego mi się chce i oczywiście moja ukochana herbata zielona,bo czerwona wyszła
Anusiak, dzięki serdeczne za informacje zaraz skoczę do niej pa
Ja tam w chalupie nie dalabym sie zaszufladkowac -wolalabym isc w ludzi . no ,ale jak masz jeszcze male dzieciaczki -to jednak warto nieraz z czegos zrezygnowac i miec wszystko na oku. zycze powodzenia ,
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 20 Wrz 2008 Posty: 5076
Wysłany: Czw 04 Gru, 2008 21:44
sylwia9733, ale ten ser żółty to light? Bo innego nie mozna jesc to bomba kaloryczna
Ja tez sie nie tapetuje a w domku muszę wygodnie się nosić więc na pewno dresik lub ala dresik pizamiki nosze.Chciałabym bardzo ale to bardzo nie musiec iśc do pracy niemniej mój rytuał jest taki że mimo iż mam weekendy wolne zawsze wstaje rano i wszystkie czynności pielęgnacyjne wykonuje w dni wolne tak samo jak w dni pracy bo muszę rano wstać jak zwykle z innych przyczyn.Wiem po sobie ze jakbym nie musiała to raczej kiepsko z samodyscypliną by było
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum