Wiek: 24 Dołączyła: 23 Cze 2008 Posty: 5 Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 23 Cze, 2008 14:30 motywacja=kleska
Generalnie moja waga nigdy mi nie przeszkadzała, wręcz przeciwnie. Mimo brzuszka czułam się dobrze sama ze sobą :)
Wazyłam 60 kg przy 165 cm.
Teraz waże 73 KG wyglądam tragicznie (chude ręce, łydki - masywne uda, duzy brzuch i wielka twarz).
Mam tragiczną prace, 8 godzin za biurkiem.
Nie mam motywacji w ogole.
Wykupilam karnet za kupe kasy i bylam zamiast 6 razy w tygodniu to raz na aqua fitness.
Generalnie jedyne co mi sie podoba !
I tak stoje w miejscu, albo tyje.
Rano ide do pracy zachaczam o kebab, a jak nie to kupuje chispy.
Tragedia ....
Kupilam euro Diete, nic mi nie dala. Znajdowalam wymowki na kfc ...
Mój mezczyzna jest chudszy o 10 kg odemnie.
Wkoncu kopnie mnie w tylek i tyle... pomozecie mi jakos ?
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11828
Wysłany: Pon 23 Cze, 2008 20:05
Dorcia-nigdy nie jest tak źle,że nie mogło by być gorzej-ale to już dobrze-że widzisz problem i zagrożenie-sama,a to już dobry początek
ale schudnąc -musisz sama chcieć-i to bardzo,chcieć coś zmieić w swoim życiu ,bo nikt nie bedzie chodził za tobą i pilnował,czy nie zahaczysz o kebaba-to niewykonalne
podziel sobie może dietkę na etapy-opracuj system nagród ale nie jedzeniowych ,aby warto się było starać ,może kup jakieś płytki z ćwiczonkami czy odkurz rower ,wszystko dobre- ,rozpisz dietkę ,wejdz w to z duszą i sercem-a my ,co możemy ,to wspierać motywować i ciągnąc za uszy-masz już jakiś plan-rozejrzałaś się jaka dietka i co Ci pasuje?
ojej... jak ja Cię dobrze rozumiem... o kebaba nie zahaczałam, ale dzień nie mógł się zacząć od czegoś słodkiego (w liczbie pojedynczej lub podwójnej) i osiem godzin przed kompem...a potem nierzadko kolacja na mieście...czyli wiadomo - dużo, kalorycznie...klasyczne zabójstwo.
ale jak napisała Shashua - pierwszy krok to uświadomienie sobie problemu - a to już masz za sobą! zaś na motywację i wsparcie to na forum można liczyć (z obserwacji wnoszę i podglądania )... a w "kupie" to jakoś raźniej i jak miło
i (osobiście) polecam płytki z ćwiczeniami... moje wygibasy widzę tylko ja...a i spocić się mogę jak mysz (lub zmęczyć jak mops) kiedy tylko mam na to ochotę.
będzie dobrze! (z akcentem na bardzo)
podrowienia wieczorne
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Cze 2008 Posty: 5 Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 24 Cze, 2008 10:24
HeJ Kobitki :)
Pochwale się, że z takich okropieństwo to wsunelam wczoraj tylko chipsy :) Nawet nie zerknelam na mojego kebaba :)
Sha - generalnie wlasnie po to jestem tu, zeby cos dobrac do siebie. Wiem, ze jak bedzie za duzo odmawiania i nic nie jedzenia to nie podolam. Wiec Szukam Diety która bedzie pasowała dla mojego mozgu ;)
Ale mam wybór, jest cudnie. Pozatym DZIEWCZYNO PODZIWIAM CIEBIE JESTES MOIM GURU : ;)
Loana - praca biurowa to najgorsza sprawa na swiecie przy diecie.
No i rzucanie fajek tez, nie pale dwa tygodnie i puchne :(
Zamiast wydawac fortune na karnet teraz wykupie zajecia ktore mi sie podobaja w zwiekszonej ilosci :) i chyba bedzie dobrze.
Lo nie mam mozliwosci skakania i gibania w mieszkaniu :P Moja sypialnia jest zawalona od gory do dolu, a ja sama mieszkam z dwoma lokatorami obcymi ... teoretycznie :)
Ale plusem jest fakt iz moj TŻ ma batut w ogrodzie i moge sobie podskakiwać - cholernie meczace, po 10 min jestem mokra :)
A no i sprzyja nam, kobity ta duchota - sauana.
Buziak biurowy.
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Cze 2008 Posty: 5 Skąd: warszawa
Wysłany: Sro 25 Cze, 2008 13:42
A ja zakupilam 4 paczki gum do rzucia dzisiaj.
Jedyna rzecza - uzalezenie, to moja coca cola i bulka slodka rano.
Kurde, są jakies tabletki które sprawiają nie chęc slodyczom ?
kochane dziewczyny tak sobie czytam i czytam i macie święta racje , kiedyś moje nawyki żywieniowe to była tragedia ale zmieniłam je i sie udało.
Dorotka a spróbuj do pracy robić sobie własne jedzonko, jakąś sałatkę albo inne szybkie co nieco, jak poszperasz na forum to na pewno sie coś dobrego znajdzie
a zamiast słodyczy i innych kalorycznych przekąsek wcinam marchewkę albo dietetyczne jogurciki lub owoce.
na pohamowanie apetytu polecam tabletki chrom z zielona herbata( mi pomagają )można je kupić w aptekach i sklepach zielarskich lub ze zdrowa żywnością czasem , nie są zbyt drogie!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum