Wiek: 27 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 11 Skąd: mazowieckie
Wysłany: Czw 15 Maj, 2008 11:27
Cześć Dziewczyny! Dziś od rana byłam cały czas poza domem, więc nie miałam jeszcze nic w ustach. Zanim coś zjem postanowiłam zajrzeć na forum. To sprawiło, że moje Bardzo Późne Śniadanie będzie... lekkie, bo wiem, że mnie wspieracie i nie mogę zawieść Was ani siebie! Wytrwam!!!
Dziś od rana byłam cały czas poza domem, więc nie miałam jeszcze nic w ustach.
Niuśka,Ty to pisałaś prawie o w pół do pierwszej i muszę Cię zganić.W diecie najważniejsze jest śniadanie,pierwszy posiłek powinno się spożyć do dwóch godzin po przebudzeniu,żeby pożywił się "mózg"inaczej będzie się on domagał pożywienia i jak tylko coś weżmiesz do ust zjesz o wiele więcej niż gdybyś wcześniej zjadła śniadanie.Mózg jest głównym ośrodkiem naszego organizmu i to on wysyła sygnały do reszty naszych narządów.Wiem,że rano zazwyczaj nie czuje się głodu lub też nie ma czasu na przygotowanie śniadania ale wystarczy jogurt z płatkami by było ok.wierz mi ja popełniałam ten sam błąd a teraz widzę jakie to ważne i jestem pewna,że Ty też zauważysz różnicę.Pozdrawiam
Wiek: 27 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 11 Skąd: mazowieckie
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 18:02
Dziewczyny, ostatnio jestem trochę "zagoniona" i nie mam czasu spokojnie usiąść i zjeść posiłek. Przez to jadam bardzo nieregularnie i to też wpływa na to, że tyję. Jem w biegu. Wczoraj jadłam mało i "lekko", a wieczorem pękała mi głowa. Dziś też byłam w rozjazdach, a po powrocie do domu byłam tak głodna, że się już nieupilnowałam
Wiek: 27 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 11 Skąd: mazowieckie
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 18:09
Jest ciężko! A przede mną weekend! Sobota - wieczór panieński kuzynki (piwo i chipsy), niedziela - rodzinna uroczystość (same smakołyki)! Jak ja to przetrwam?! Przecież nie powiem sobie znów: "Odchudzam się od poniedziałku!"
Wiek: 27 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 11 Skąd: mazowieckie
Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 08:33
Asiula, dziś zaczęłam dzień od śniadania - tak ja mi radziłaś... jak Wy wszystkie mi radziłyście! Naturalny jogurt z płatkami musli, a do tego czerwona herbata. Trochę poczytałam na temat tego napoju i stwierdziłam, że może mi pomóc się odchudzić. Tyle że w smaku jest, delikatnie mówiąc, okropny! Mogę jakoś złagodzić ten smak? Bo osłodzić herbaty nie mogę...
Niuska.. dla mnie czerwona herbata smakuje jak błoto więc nie pije.. nie wiem czy jakos można ten smak złagodzic... może np kupowac czerwoną herbate ale owocową?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum