Wiek: 28 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Wołomin
Wysłany: Nie 05 Sie, 2007 00:17 60 kg - to mój cel
A więc i ja założyłam swój post bo .....
mam zamiar zagościć tu na dłużej Przechodziłam już pare diet tzw.cud,ale łamałam się już w 2,3 dniu.Ale jak waga pokazała 88 kg (czyli prawie 90kg przy wzroscie 165cm!!!) powiedziałam sobie dość! No i takim sposobem jestem od 23.07.07 na dietce. Nie stosuje jakiejś określonej diety tylko po prostu mniej jem. Byłam uzależniona od czipsów i coli ale jakoś - ku mojemu zdziwieniu- radze sobie bez nich.Jest mi dobrze w ciągu tych 2 tyg. schudłam 3kg.Niby nieduzo ale ja juz widze różnice (narazie tylko ja :-D ).Nie mam już,aż tak wielkiej "oponki" wylewajacej się ze spodni!!!nie jest łatwo szczególnie wieczorami (a staram się nie jeść nic po 17.00) ale poza małymi grzeszkami jest ok. Pije dużo wody i stosuje system slim figura.Mam nadzieje,że będziecie mnie wspierać w moich pokusach (a napewno nie raz będe je miała ) Więc ruszam na wojne do walki z moim tłuszczykiem!!!
Pomogła: 12 razy Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 8848
Wysłany: Nie 05 Sie, 2007 08:40
barankosia ja napewno będę trzymała kciuki i ci dopingowała , uda ci się a my ci pomożemy , może spróbuj sobie przygotować na talerzyku słupki marchewki czy ogórka do chrupania w cdzasie kiedy masz na coś zakazanego chęć , mi to pomagało zawsze miałam w zasięgu ręki marchew którą sobie obierałam kroiłam w słupeczki , przegryzałam i po chwili stwierdzałam ze tak właściwie ta marchewka mi wystarczy wcale to nie musi być ciacho czy coś podobnego , spróbuj , i pij duzo wody
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 09 Lut 2007 Posty: 1079
Wysłany: Nie 05 Sie, 2007 12:48
Pewnie, ze bedziemy dopingowaly i trzymaly kciuki! Na pewno Ci sie uda, jestem przekonana, potrzeba duzo silnej woli - ale jak zobaczysz, ze chudniesz to wola przyjdzie sama
Co do marchewki - bardzo dobry pomysl! Ja robie tak samo! Zawsze w lodowce mam marchew i jak mnie cos skrecac zaczyna ide obrac i chrupie
Wiek: 28 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Wołomin
Wysłany: Nie 05 Sie, 2007 13:19
jesteśćie wspaniałe! Dziś czuje się rewelacyjnie. Wczoraj zrobiłam sobie (z wielkiej nudy - męża nie mam w domu ) matraton po mojej szafie. I wiecie co już lepiej wyglądam w moich bluzkach, fałdka nie wylewa się tak bardzo ze spodni !Dziś rano się ważyłam i jest już 84,5 kg .Jestem z siebie bardzo dumna.Jutro zaczynam trzeci tydzień i chyba dołoże jakieś ćwiczonka. Co prawda mam rowerek stacjonarny, ale jakoś opornie mi idzie jazda na nim .
Co do marchewki to ja za bardzo nie przepadam za surową, ale mam zawsze w lodówce ogórki i rzodkiewki
Macie racje jak się widzi efekty to silna wola jest jeszcze większa.
Wiek: 28 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Wołomin
Wysłany: Pon 06 Sie, 2007 11:40
jeszcze dwa tygodnie temu nie wyobrażałam sobie dnia bez coli (i to tej zwykłej, light mi nie smakuje), wypijałam dziennie całą 2 litrową butelke .Ale odkąd jestem na diecie ani jednej szklanki, po prostu sie zawziełam.Nie ciagnie mnie bo jak pomyśle ile to ma niewartosciowych kalori to aż mnie głowa boli. Teraz pije wode najlepiej mi smakuje Nałęczowianka (może i Ty znajdziesz swój smak wody bo każda jest inna) no i oczywiście dużo herbatek owocowych najlepsza "owocowy raj' Vitaxu. Teraz gdy robie zakupy zamiast słodyczy oglądam i wybieram sobie herbatki.
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 09 Lut 2007 Posty: 1079
Wysłany: Pon 06 Sie, 2007 12:24
chatton_atomic, to prawda, ze kazda woda ma inny smak, byc moze musisc po prostu poszukac takiej ktora Ci odpowiada. I polecam zimna wode gaz/niegaz plus lod plus cytryna! MNIAM Niesamowicie orzezwiajace i byc moze to Ci zasmakuje?
barankosia, a wiesz, ze ja mialam tak samo? Tylko, ze z PEPSI. Coca-cola mi w ogole nie odpowiadala, jakas za slodka. Ale PEPSI? Jezu, ja to pilam LITRAMI - razem z moja druga polowa Jak bylo lato to pepsi z lodem i tak caly dzien (a wiadomo, ze tym mozna gasic pragnienie tylko pijac to w kolko). I pepsi byla pierwszym moim ogranicznikiem, najpierw (przez jakis tydzien, moze dwa) pepsi light a pozniej zrezygnowalam z niej zupelnie - L. rowniez I pijemy teraz tylko wode, czasem jakis sok (ja pomidorowe uwielbiam albo wisniowe - szkoda, ze kaloryczne).
Wiek: 28 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Wołomin
Wysłany: Pon 06 Sie, 2007 20:02
no ale my kobitki jesteśmy silne i potrafimy sobie poradzić z własnymi słabosciami. Tobie chatton_atomic napewno też sie uda.Trzymam kciuki.
Dziś kupywałam sobie sukienke na sobotnie wesele i czułam się conajmniej zażenowana.Wszystkie ładne sukienki kończyły się na rozmiarze 38 o którym teraz moge jedynie pomarzyć.Byłam zmuszona przymierzać to co jest w moim rozmiarze anie to co mi sie podoba.Przecież sa grubsze osoby ode mnie i co one noszą!!!W dużych rozmiarach przeważa styl tzw. workowaty. A przeciez my też chcemy ładnie wyglądać.Paranoja.
Ale udało mi się kupiłam (może inaczej zmieściłam sie w rozmiar 42
Wiek: 28 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Wołomin
Wysłany: Pon 06 Sie, 2007 23:57
kolejny dzień minął całkiem całkiem.
śniadanko takie jek zwykle czyli płatki czekoladowe na mleczku 2%
obiad 2 srednie pierogi z miesem gotowane na wodzie
kolacja (ok 16.30) 1 serek homogenizowany
i nic żadnych przegryzek,przekąsek jestem dumna i blada
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11828
Wysłany: Wto 07 Sie, 2007 08:37
to zaraz się zarumienisz,bo mam zamiar ogniście Cię wychwalić !
super się trzymasz,oby tak dalej,jestem z Ciebie dumna,i trzymam kciuki
fajnie że trafiłaś ciuch ,który Ci się podoba,to ważne,bo wtedy samopoczucie leprze i zabawa fajniejsza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum