Pomogła: 3 razy Wiek: 26 Dołączyła: 13 Mar 2007 Posty: 3329 Skąd: łódzkie
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 17:25
Wszystko udało nam się kupić, oprócz szablonu na grafikę jaką chcę mieć na ścianie.
Ale mam nadzieję, że mama jutro kupi.
Na razie robota stoi, bo mama ma parę spraw do załatwienia, ja zresztą też. Jutro po południu większość rzeczy wyniosę, a w środę skrobanie, mycie, gruntowanie czy coś tam.. Ja to sie na tym nie znam, ale moja mama tak, wiec ona dyryguje
Moja rozpiska ( nawet jestem z siebie zadowolona )
2 kromeczki pełoziarnistego chleba z twarogiem i warzywami, zielona herbata
kawa, 1/2 szklanki soku jabłkowego
2 szaszłyki, łyżka ryżu i mała miseczka mizzerii
sałatka z pomidora, ogórka małosolnego, cebulki z ziarnami dyni, 3 deski na przegryzkę
Całkiem przyzwoicie, prawda
_________________
Kolejny początek długiej drogi... ważne, by dojść do celu!!
Pomogła: 16 razy Wiek: 38 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 7088
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 21:00
mnie te szaszłyki podobają się strasznie,chodzę i opowiadam ,i nie wyrobię ,chociaż mama grilla robi ,to jako surprise uczynię
nadzwyczajna napisał/a:
Całkiem przyzwoicie, prawda
no ba-dzis cud miód i orzeszki!!!!!!!!! (a swoją drogą Jasmine znów wcieło-skojarzyła mi się z tym powiedzonkiem )
co nie zmienia faktu,że ślicznie było,jutro robota więc może te trzy retbule Ci jakoś podrzucić? przydadzą się ! :-D
Pomogła: 3 razy Wiek: 26 Dołączyła: 13 Mar 2007 Posty: 3329 Skąd: łódzkie
Wysłany: Wto 08 Lip, 2008 07:17
Witam was serdecznie. Właśnie otworzyłam lewe oko . Upał się z nieba leje, a ja się będę tłukła tym busiorem do Łodzi, trwamwajem i czym tam jeszcze..
Jadę do dziekanatu z papierami na mgr, ze zdjęciami do dyplomu i po zaświadczenie, że mam lic. do pracy ( bo podwyżka już podpisana ).
A niechby to było 50 zł, to jakże to dużo. Mieć a nie mieć. Cieszę się, że szef przed odejściem takiego Asa mi zostawił, zaufał, że sobie poradzę i zasługuję..
Wpadnę jeszcze do mojej kumpeli na kawkę a potem do domu i do sprzątania pokoju do pustej przestrzeni.. I działanie..
Ja myslałam, że to od razu się maluje, ale przecież całe te akcje potrwają conajmniej do piątku..
Jedzeniowo nie wiem jak zniosę Łódź, tam tyle pokus co krok. Może ezmę do torby sok marchewkowy i wafle ryżowe Nie będę miała wymówki, że muszę coś kupić do jedzienia
A teraz zmykam na śniadanko i do wanny
Ach... zapomniałam - na wadze 92,3
_________________
Kolejny początek długiej drogi... ważne, by dojść do celu!!
Cieszę się, że szef przed odejściem takiego Asa mi zostawił, zaufał, że sobie poradzę i zasługuję..
No widzisz skoro szef tak mysli to na pewno tak jest.Dasz radę
Mi waga też strajkuje ale mam ją w nosie,grunt że szczuplej sie czuje a ona niech sobie pokazuje co chce. U Ciebie taka ładna pogoda a u mnie czarne chmury tylko czekać aż lunie z nieba...
_________________
Odrobina motywacji..wyrzeczeń i ambicji a efekt będzie widoczny!!Pozytywne myślenie i uśmiech przyda sie.
Pomogła: 3 razy Wiek: 26 Dołączyła: 13 Mar 2007 Posty: 3329 Skąd: łódzkie
Wysłany: Wto 08 Lip, 2008 16:43
No wróciłam. W szkole się wkurzyłam. Ale po kolei. Najpierw okazało się, że samych zdjęć do dyplomu nie mogę zostawić, bo muszę razem z poświadczeniem, że zapłaciłam, czyli specjalnie musiałabym przyjechać znowu, a wiecie, że to dodatkowy wydatek nie mówiąc już o urlopie w pracy na ten dzień. No więc ja nie miałam kasy i siię zdenerowowałam. Na szczęście kolega podszedł do mnie i powiedział, że mi pożyczy ( sam zaproponował ).Mówi: co będziesz kilka razy jeździć.. spotkamy się to oddasz.
No więc wracam i chcę zapłacić i się okazuje że nie można w sekretariacie tylko trzeba na poczcie. No to już było dla mnie śmieszne
To wielkie miasto, ale poczta na każdym rogu nie stoi. Pytam to gdzie ta poczta. One nie wiedzą..
Ten sam kolega wskazał mi gdzie i musiałam zleźć ze 2 kilometry, bo się zgubiłam trochę z tą pocztą. I nogi mnie bolały. Wracam sie do tej szkoły i chciałam zostawić papiery na magisterkę, bo przecież dyplom oni będą mieli i świadectwo z liceum też mają.
Informują mnie że nie da rady, że muszę odebrać dyplom i potem, mało tego nie może ktoś za mnie, ale muszę osobiście
I tak czy siak będzie trzeba wziąć wolne
No więc tyle.
Plus jedynie taki, że spotkałam się w kumpelą i poszłyśmy do Manufaktury na piwo. Tak jest taka jakby plaża wysypana, że jak siedzisz przy stoliczku, to można zdjąć buty i stopy na piaseczek..
Poczułam się jak nad morzem. Super relax. No i jestem z siebie dumna, bo moja kumpela poza piwem zamówiła sobie duże lody, a ja wzięłam deser jogurtowy z wiśniami i cieszyłam sie jaka jestem grzeczna.
Miałam w ogóle wodę i te wafle ryżowe i parę chrupnęłam przez ten cały dzień w Łodzi..
Dopiero wróciłam i robię sobie obiado - kolację..
Anja napisał/a:
jeszcze dobrytydzień na bromku...
ja na bromku już od pół roku..
Dopisek: 19.01
Moja rozpiska dzisiejsza:
parówka, kilka pl. pomidora , 2 szt.vasa, herbatka zielona
kilka wafli ryżowych ( w Łodzi ), kawa u kumpeli
piwo , deser jogurtowy z wiśniami (Manufaktura z kumpelą)
2 łyżki ryżu, warzywa duszone - mieszanka Tajska
2 łyżeczki śledzia w pomidorkach ( na smaczek dosłownie )
No chyba nie mogę narzekać. Całkiem przyzwoicie. Wiadomo, że piwa być nie powinno, ale jak się spotyka z kumpelą i idzie do Manu to nie ma co piwa żałować..
Zresztą i tak nie zjadłam loda tylko deser jogurtowy i jestem z siebie dumna
_________________
Kolejny początek długiej drogi... ważne, by dojść do celu!!
Pomogła: 16 razy Wiek: 38 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 7088
Wysłany: Wto 08 Lip, 2008 19:22
nadzwyczajna napisał/a:
i jestem z siebie dumna
no ja z Ciebie też Nadzwyczajna-miałaś dzień-wkurzająco fajny ,bo na osłodę spotkałaś się z kumpelą i zrelaksowałaś-bardzo fajnie
a w tych urzędach/biórach/sekretariatach ,to nie wiem co za tumany siedzą to człowieka może i ma prawo coś DUżEGO trafić ,ja też dzwoniłam czy mogę przyjechać (specjalna wyprawa o 30 km) zrobić zdjęcie ,to tak ,jasne ,mogę ,więc jadę ,czekam na drugi dzień i okazuje się ,że od paru dni aparat mają zepsuty
to ta pinda co odbiera nie może się zapytać ,jak dzwonię -JAKIE chcę zdjęcie ?przecież nie muszę wiedzieć ,że mają zepsuty i to prywatny gabinet a zdjęcie 90 zł + dojazd ,więc ,też mnie krew zalała witaj w klubie użerających się z systemem
szlag mógł Cię trafić całkowicie legalnie !
no ale dobrze,że kumpel przyszedł Ci z pomocą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum