hej dziewczyny,
Dziś jestem w świetnej formie, trzymam się... zjadam do tysiączka kcal dziennie (około) jak padał deszcz to skakanka, jak jest pogodnie to z córcią ganiamy się albo piłkę kopiemy, gdzie się da.
Spada, spada ale suwak poprawię jak będzie pełniutki kilogramik za mną.
Dla przykładu napiszę czym się żywię:
Wczoraj np.:
śniadanie: kubek kawy rozp. 1 łyżeczka cukru, 2xgarście płatków fitnes 1 szkl. mleka,
lunch: herbata 1 łyżeczka cukru, serek z musli, 2 jabłka,
obiad; 2xgołąbki w sosie pomidorowym (chude)
podwieczorek: banan
kolacja 2xjabłko
dużo piję, wcinam błonnik w tabletkach
Przed nami weekend - dla mnie to czas pokusy lepszego jedzenia....ale mam teraz takie nastawienie, że narazie to mnie nic nie ruszy. A poza tym zacznę latać ... z koleżanką wreszcie z urlopu wrociła.
Przed nami weekend - dla mnie to czas pokusy lepszego jedzenia....
Niestety dla mnie też weekend to czas pokus i wielkiej walki samej ze sobą którą przeważnie przegrywam i zjem coś wysokokalorycznego. Jednak w tym tygodniu będzie odstępstwo od reguły bo rodzinka wybywa na działeczkę na weekend więc będę gotować sama dla siebie i tak jak ja chcea nie tak jak lubi rodzina.
Weekend wytrwałam, jedyny mój odchył od normy to lód z jednej gałki..., a po za tym WYTRWAŁAM -chodź pokusy czekały wielkie np. swieże domowe pączki mojej teściówki!
W piątek bieganie ok. 1 godz., w sobotę sprzątanie....a wczoraj wieczorem poskakałam na skakance i trochę brzuszków. Normalnie jak się za mało ruszam to, aż mnie ciągnie do gimnastyki..... no nareszcie
To zakładam kolejny kilogram na koniec tego tygodnia i życze wszystkim i sobie POWODZENIA
aj wczoraj podjadłam ............ 2 ciacha wieczorem u cioci i kilka kielonków...
Byłam gościnnie....
Ale skakalam na skaknce i ćwiczyłam dobre 30 minut
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum