Wzloty i upadki...
Autor
Wiadomość
Agnieszka71
Przyjaciel Forum
Wiek: 37 Dołączyła: 10 Cze 2008 Posty: 3050
Wysłany: Sro 13 Sie, 2008 17:06
T na pewno @,waga musi w koncu ruszyc.jezeli nie to spisuj sobie co w ciagu dnia zjadlas,moze cos nie tak jesz?Nie wiem,kazdy reaguje inaczej,widocznie wiecej czasu potrzebujesz.
_________________
libelle
Zawzięty dietowicz
Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 24 Wrz 2007 Posty: 124 Skąd: Żywiec/ Kraków
Wysłany: Sro 13 Sie, 2008 21:44
Dzięki za słowa otuchy. Zważę się w poniedziałek, zobaczymy co z tego będzie
_________________
.
.
.
Siedzę i zastanawiam się...co robi pozostałe 6 cudów świata :)
.
.
.
Anja
Przyjaciel Forum
Pomogła: 11 razy Wiek: 30 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 8990 Skąd: Jarocin
Wysłany: Sro 13 Sie, 2008 23:05
libelle , to na pewno wina tej @
_________________
tibby
Pogromca fałdek
Wiek: 21 Dołączyła: 28 Lip 2008 Posty: 275 Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 14 Sie, 2008 11:50
libelle , nie łam się, z pewnością to @! mówię ci. przede mną też niestety @ więc już widzę to niezadowolenie.
_________________moje odchudzanie
libelle
Zawzięty dietowicz
Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 24 Wrz 2007 Posty: 124 Skąd: Żywiec/ Kraków
Wysłany: Pon 18 Sie, 2008 08:20
udało się wreszcie, wchodzę dziś rano na wagę- 62kg
Wszystko dzięki bieganiu, bo dieta była średnio restrykcyjna
Zmieniam suwaczek.
_________________
.
.
.
Siedzę i zastanawiam się...co robi pozostałe 6 cudów świata :)
.
.
.
Anusiak
Przyjaciel Forum
Pomogła: 4 razy Wiek: 26 Dołączyła: 22 Lut 2008 Posty: 4481 Skąd: łódzkie
Wysłany: Pon 18 Sie, 2008 08:23
libelle napisał/a: udało się wreszcie, wchodzę dziś rano na wagę- 62kg
libelle , moje gratulacje. Jeszcze tylko jeden kilosek i na mecie będziesz wow
_________________
libelle
Zawzięty dietowicz
Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 24 Wrz 2007 Posty: 124 Skąd: Żywiec/ Kraków
Wysłany: Pon 18 Sie, 2008 08:27
Anusiak napisał/a: moje gratulacje. Jeszcze tylko jeden kilosek i na mecie będziesz wow
Dziękuję Właściwie to 2 kiloski, ale to był cel do końca sierpnia, jeśli go osiągnę to zmieniam cel na niższy :)
Kurcze dziewczyny pokochałam bieganie i nosi mnie gdy danego dnia nie poćwiczę w żaden sposób...
_________________
.
.
.
Siedzę i zastanawiam się...co robi pozostałe 6 cudów świata :)
.
.
.
Anusiak
Przyjaciel Forum
Pomogła: 4 razy Wiek: 26 Dołączyła: 22 Lut 2008 Posty: 4481 Skąd: łódzkie
Wysłany: Pon 18 Sie, 2008 08:29
libelle napisał/a: Właściwie to 2 kiloski,
No faktycznie ale gapa ze mnie.
_________________
Agnieszka71
Przyjaciel Forum
Wiek: 37 Dołączyła: 10 Cze 2008 Posty: 3050
Wysłany: Pon 18 Sie, 2008 09:41
no super Libelle,trzymam kciuki
_________________
tibby
Pogromca fałdek
Wiek: 21 Dołączyła: 28 Lip 2008 Posty: 275 Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 18 Sie, 2008 11:20
libelle napisał/a: pokochałam bieganie i nosi mnie gdy danego dnia nie poćwiczę w żaden sposób...
No to tylko pozostało się cieszyć. Z pewnością z takim zapałem szybciutko zgubisz swoje kiloski. Tylko dwa już zostały.
Trzymam mocno kciuki
_________________moje odchudzanie
anetaz3
Dietowa szycha
Wiek: 30 Dołączyła: 19 Lip 2008 Posty: 1427
Wysłany: Pon 18 Sie, 2008 21:05
libelle napisał/a: udało się wreszcie, wchodzę dziś rano na wagę- 62kg
No to gratuluję i życzę dalszych sukcesów.
_________________ Aneta
Kluseczka
Pogromca fałdek
Pomogła: 2 razy Wiek: 27 Dołączyła: 09 Lip 2008 Posty: 382
Wysłany: Sro 20 Sie, 2008 08:45
Cytat: Kurcze dziewczyny pokochałam bieganie i nosi mnie gdy danego dnia nie poćwiczę w żaden sposób...
No to zazdroszczę. Ja bym najchętniej przespała cały dzień. Czasem chciałabym być kotem.
A za kiloski należą ci się gratulacje.
_________________
libelle
Zawzięty dietowicz
Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 24 Wrz 2007 Posty: 124 Skąd: Żywiec/ Kraków
Wysłany: Sro 20 Sie, 2008 09:53
Tez tak kiedyś miałam, a teraz gdy cały dzień nie poruszam się ani trochę to czuję się źle. Przede wszystkim psychicznie. A gdy biegam regularnie to nie mam wyrzutów sumienia nawet gdy zjem naleśnika czy trochę lodów
_________________
.
.
.
Siedzę i zastanawiam się...co robi pozostałe 6 cudów świata :)
.
.
.
Anja
Przyjaciel Forum
Pomogła: 11 razy Wiek: 30 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 8990 Skąd: Jarocin
Wysłany: Sro 20 Sie, 2008 10:41
libelle , no to świetnie,że nadal biegasz wielkie brawa dla Ciebie za wytrwałość
_________________
Agnieszka71
Przyjaciel Forum
Wiek: 37 Dołączyła: 10 Cze 2008 Posty: 3050
Wysłany: Sro 20 Sie, 2008 11:06
oj zazdroszcze ja nie mam takiego samozaparcia i na planach sie u mnie wszystko konczy.Brawa za bieganie
_________________