Muszę sie pochwalić :D
Straciłam 16 centymetrów ciałka w tydzień :D napisze wam z czego ile ..
z piersi 3 cm :( ehh to jedyne miejsce gdzie mi nie przeszkadzają wymiary moje :(
pod biustem 5 cm..
w pasie 3 cm
w biodrach 1,5 cm
w udzie 2 cm...
w łydce1,5 cm ;]
ramie tylko tak sie nie rusza nic;]
aaa mało teego zauwazyłam ze os początku mojej diety schudłam juz 6 kilo :)
Zaraz wypije sobie herbatke odchudzającą (czerwoną)
Wow, jak Ty to zrobiłaś
Oby tylko nie było efektu jojo... Musisz jeść śniadania... a kolacje lżejsze (ja też robię na odwrót...)
Powodzenia, trzymam kciuki
Jak patrze na to wszystko wstecz to wiem, że nie było cieżko..
fakt faktem bardzo mało jem.. ale juz tego nie odczuwam.. kwestia przyzwyczajenia..
mój chłopak podpowiedział mi świetne sposoby na robienie brzuszków.. i robie je 3 razy dziennie po 50 szt.. wcześniej mogłam robić po 400 dziennie i nic to nie dawało.. a teraz juz jest ładnie ;] i naprawde wideć efekty na brzuszku ;]
wytłumacze Wam jak..
Kładziemy sie płasko na podłodze... położcie pod siebie jakiś kocyk, bo bedą plecki bolały..
ręce złożone na klatce piersiowej ( NIE ZA SZYJĄ, BO ROZWALICIE SOBIE KRĘGOSŁUP!! )
i bez przytrzymywania niczym nóg robimy brzuszki.. i robimy też brzuszki na skos..
a jak juz sie wprawicie.. to podnoście plecy i nogi jednocześnie.. i żeby w połowie drogi sie złoczyły obydwie części ciała.. zaczynałam od 50 dziennie.. pozniej 3 razy dziennie po 50... musze tylko jeszcze spowrotem dodać stoper do moich ćwiczeń, bo jak byłam u taty to nie miałam możliwości ćwiczenia na nim...
mam nadzieje, że skorzystacie z tych brzuszków, bo naprawde są fajne;]
ps jak bedzie bolało po 30 brzuszkach.. to nie przejmujcie sie..bo to oznaka, że jest dobrze ;]
zrob sobie zrób..;] nie wolno robić brzuszków jakichkolwiek trzymając rece na karku.. a kto mówi, że tak powinno sie robić prawidłowo brzuszki to niech sam sobie robi..
konsultowałam to z wieloma osobami,które zajmują sie tym zawodowo i każdy mi mówi, że rece trzymamy na piersi ;]
ojj zasłuzyłam na kare i to porządną ;/
zjadłam wczoraj całego kebaba... ;/ na szczeście był to jedyny posiłek w tym dniu.. i wypiłam jeszcze 2 czerwone herbatki po tym...
ale czuje sie z tym strasznie...koleżanka mnie wyciagneła na miasto.. nie miałam w planach chodzenia tak długo.. az wkoncu BUUUUM zjadłam do świństwo :(
Tak wiem..
wczoraj na szczeście nic juz nie zjadłam..
a dzisiaj jeszcze tez nic.. bo wiadomo walentynki i sie musze szykować ...ehh nie mam czasu.. odezwe sie jutro ..
pozdrawiam :**
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum