Biegaj, biegaj ja po tłocznych ulicach miasta biegiem wróciłam dziś do domu Wyszłam na wariatkę, ale ten kawałek...
Myrthi napisał/a:
mimo, ze zawsze w szkole ostatnia biegłam bądź nie dobiegałam do mety.
ja po 1/4 drogi zadyszana jestem... zawsze słabe oceny z Wf-u... ale biegać lubię... przez króciutką chwilkę O nie, wiosna się zbliża i znowu na wf-ie będziemy biegać :-o może to i dobrze
No to papatki
Dzięki :) Będzie dobrze.
Ja dzis więc postanowiłam sie poczuć kobieco i wybrałam sie na ninja zakupy oraz fryzjera :)
portfel uszczuplony ale samopoczucie niezle :) I mam wreszcie fajny stanik sportowy :D
Rozpiska:
Po przebudzieniu 35 min na stepperku
Sniadanie: 2 kromki razowego z masmixem i szczypiorem
2 sniadanie na miescie: pol butelki kefiru 0% tluszzu owoce lesne
Obiad: pieczona sola z folii + troche makaronu razowego + surowka z pekinskiej/papryki i pomidora.
Na podwieczorek pewnie dopije kefirek i mam grejfruty.
Na kolacje się ostanie cos surowki to pomyślę z czym tu ją zjeść :)
Pozdrawiam :D
_________________ Kiedyś:- 76kg
08.2008- 68
Aktualnie:
157 cm wzrostu
Ja dzis więc postanowiłam sie poczuć kobieco i wybrałam sie na ninja zakupy oraz fryzjera :)
portfel uszczuplony ale samopoczucie niezle :) I mam wreszcie fajny stanik sportowy :D
No u kosmetyczki co prawda mnie nie było, ale z drogerii sporo wyniosłam
Naprawde niezwykłe uczucie, w sklepie ze spodniami się rozglądałam, a ze jestem już po prostu uczulona, gdyż wiele lat było tak, że obskoczyłam całe miasto i w każdym sklepie patrzyły na mnie i text 'takich rozmiarow to my nie mamy' albo znów przymierzałam szereg spodni, wszystkie za małe aż w końcu się skończyły a ja wyszłam z pustymi torbami ;/
No i wracając do tematu spodni, babeczka tak na mnie patrzy, wybiera mi spodnie, ja tak patrze na nie ze male cos, ona tak 'oj pani to malutka jest' wziela zmierzyla , odlozyla spodnie i dala jeszcze mniejsze. Dla takich chwil wlasnie czlowiek się męczy i stara. na dancingi by sie poszlo
_________________ Kiedyś:- 76kg
08.2008- 68
Aktualnie:
157 cm wzrostu
No i wracając do tematu spodni, babeczka tak na mnie patrzy, wybiera mi spodnie, ja tak patrze na nie ze male cos, ona tak 'oj pani to malutka jest' wziela zmierzyla , odlozyla spodnie i dala jeszcze mniejsze. Dla takich chwil wlasnie czlowiek się męczy i stara.
na dancingi by sie poszlo
rozumiem to ja co prawda niejestem jeszcze taka chudziutka ale juz sama mysl ze idac do sklepu wiem ze mi nikt nie powie nie ma na pania rozmiaru opawa mnie szczesciem
Witam kobietki w ten niedzielny, no moze nie piekny ale znów nie zły poranek :p
1 raz od jakiegoś czasu sobie pospałam porządnie i nastawiam sie pozytywnie na przyszły tydzień.
Właśnie dokańczam sniadanie przegladając forum. Bynajmniej wolniej je zjem. A co tu dzisiaj? Płątki zytnie na mleku z otrębami zurawinowymi ;) No i poranny przedsniadaniowy stepperek też zaliczony. Wprawdzie nie długo, najwyżej zaliczę coś jeszcze wieczorem. Teraz lecę, poczytać książkę, nie robiłam tego długi czas. Pozdrawiam was
_________________ Kiedyś:- 76kg
08.2008- 68
Aktualnie:
157 cm wzrostu
Pomogła: 7 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Nie 15 Mar, 2009 17:08
Myrthi, pbardzo podoba mi się pomysł z bieganiem no niestety wiem co to znaczy jak ludzie idą obok ciebie i patrzą się jak na dziwaka Ale się juz nauczyłam nie przejmować innymi i fajniutko że ty też tak zamierzasz
hmm... fryzjer... super pomysł zawsze to mała rzecz a jaki duzy efekt
No ja dożwiadczyłam takiego miłego rozczarowania w sklepie że sprzedwaczyni podaje mi bluzkę w rozmierze "s" i mówi że ja taka chudziutka więc będzie dobrza. A ja I była... normalnie człowiek 7 miesięcy na to czekał ale się doczekał
Myrthi napisał/a:
nastawiam sie pozytywnie na przyszły tydzień.
o i to podstawa
Myrthi napisał/a:
poczytać książkę, nie robiłam tego długi czas
no to życzę fajnego relaksiku
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
Ja dzis w sumie jadłam prawie to samo co wczoraj, bo trzeba było wymarnowac zapasy. Z cwiczonek to stepperek pol godziny rano, po obiedzie DDR z 45 minutek i jeszcze gdzies tam krecenie hula podczas czytania ksiazki :)
Jakos to idzie ^^
Trzymajcię sie i powodzenia jutro. :( Bu jak weekend szybko zleciał na niczym.
_________________ Kiedyś:- 76kg
08.2008- 68
Aktualnie:
157 cm wzrostu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum