Wiek: 24 Dołączyła: 19 Wrz 2008 Posty: 10 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 30 Wrz, 2008 21:45
Wczoraj i dzisiaj był kryzys :(
Ehh moja mama zrobiła kruche ciastka... Zjadłam ich trochę..
Niby nie zjadłam powyżej 1000 kcal w sumie przez cały dzień ale jednak mam je na sumieniu... Boję się jutra... Ehh...
Uważam, że 4kg w ciągu tyg. to bardzo dużo zwłaszcza gdy tak naprawdę mój ruch był taki jak zwykle, bez dodatków. Jednak wiem, że już w tym tyg. nie będzie tak łatwo... Poza tym nie chcę doprowadzić do efektu jojo gdy stwierdzę, że mam na coś ochotę...
A o to mój jadłospis:
Między 7-11 śniadanie: sałatka ze świeżego ogórka, 2pomidorów, 2 liści sałaty lodowej, garstki szczypiorku, 1/3 papryki czerwonej, 3 plasterki cebuli i 100g chudego sera białego to wszystko polane 200ml kefiru ( taka porcja starcza mi tak naprawdę na dwa śniadania)
Między 11-16 II śniadanie w szkole: to zależy od smaku w danym dniu ale zazwyczaj 3-4ogórki kwaszone albo konserwowe lub też reszta papryki ze śniadania.
16-18 obiad : hmmm... co ja jem na obiad... kefir albo maślanka, kilka dni temu nawet zjadłam galaretkę 250ml, a zazwyczaj jakaś zupa (udało mi się zrobić zupę pieczarkową:) ale po 2 dniach nie miała już smaku:(, zrobiłam jeden raz zupę kalafiorową).
Między posiłkami dużo wody, a na śniadanie i obiad robię bawarkę z 1 płaską łyżką miodu:)
no to nalezy sie i zycze wytrwalosci i duzo sily a ananas wspomaga spalanie tluszczy i ogolnie nakreca metabolizm dlatego kalorie w nim zawarte nie sa pustymi kaloriami
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum