Przestałam wczoraj dietować na kilka godzin - miałam wczoraj pieroogi z kapustą i grzybami na kolację i dziś na śniadanie parówki z sosem chrzanowym i pomidorami....
Jednak od lunchu wracam do odchudzania - mam nadzieję, że zupa grzybowa jest dietetyczna... korzystam z okazji, ze mój wyjechał i mogę zjeść coś co lubię (grzybowa i pierogi) a parówki były by nie wyrzucać...
Czeka mnie teraz tydzień intensywnego odchudzania - mój wyjechal, potem dwa tyg przerwy (wizyta rodzicielki) i potem tydzień na ostro przed jego powrotem - niech pomysli że usychałam bez niego
Mam nadzieję, przesunąc do jego powrotu suwaczek o 4kg - życzcie powodzenia... bo z tym samopoczuciem nie będzie łatwo - totalny brak sił na cokolwiek...
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Wto 07 Lip, 2009 18:37
Kurczak gdzies przepadła? miałas dietkować ale o wyjeździe nic nie pisałas a mamma miała przyjechać to byś zawsze chwile znalazł-mam nadzieję że nic złego się nie dzieje z Tobą -napisz co...
też tak sądzę, po ilości pisanych postów, może to wakacje tak nas odciągnłęy od necika. Ja również mam mniej czasu na necik, mało piszę, ale jestem na bieżąco.
Za-Duza-Aga, dawno mnie tu nie było...
powiem Ci,że po części wiem jak się czujesz,ponieważ mój luby ostatnio miał takie same objawy jak Ty,do tego doszły bóle w klatce piersiowej+zbyt szybkie bicie serca...oczywiście był u lekarza i wyszło stres+przemęczenie...i oprócz zaleceń jakie Ty dostałaś musi brać jeszcze magnez,ale powiem że już widać poprawę.
życzę duzio duzio zdrówka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum