Ale od srody wróciłam do diety-bez słodyczy:) Same zdrowe rzeczy:) I sport-od 05h do 1h dziennie (steper+brzuszki albo rower w błyskawicznym tempie) i dobrze mi z tym:) Nie mam zamiaru tego zaniechać:)
trzymasz sie żarłoczek ?? Mam nadzieję, że tak!! Daj znać, co u Ciebie
Dołączyła: 27 Mar 2009 Posty: 14 Skąd: kraina głodmorów
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2009 14:18
Nie będę Was okłamywała-w tym tygodniu miałam tak okropny stres i brak snu, że w jeden dzień zjadłam prawie całą czekoladę (a potem ją zwróciłam). To żałosne, ale takie tempo zycia niestety daje kopa.
Ale-byłam teraz na warsztach -dotyczączych zarządzania. Zauważyłam, że podczas zadania jestem pwena siebie i zdecydowana,ale w życiu moje kompleksy powodują, że cofam się w cień. Jescze raz się wkurzyłam wróciłam z nich dzisiaji od jutra robię dietę 5-dniową, ptem jadę na weekend majowy-ale będę jadła owoce i jogruty;) A potem robię 14-dniową dietę z joy-a. Chodzi o to, że jest mi zdecydowanie łatiwej prowazić sietę, keidy mam dokłądnie określone co keidy i w jakich ilosciach jeść, a jednoczeńsie nie wymaga to przygotować.Dodatkowo na poczatku mój organzim potrzebuje kopa-potem przechodzę na 1000 kcal ale z wykluczeniem slodyczy, pieczywa, ryżu, makaronów, ziemniaków i chemii wszelakich.
Będę raportować-wiem, ze marnie mi idzie-ale ten tydzień bardzo dał mi do myślenia.
teraz tylko kwestia przezwyciężenia zmęczenia fizycznego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum