Nie odzywalam sie od wczoraj i pewnie juz zdazylyscie we mnie zwatpic, co? Tak myslalam walsnie hehe A wiec moje drogie ku mojemu zdziwieniu pomimo ze Baranek mnie zajal troche to jednak trzymalam sie mocno. Ahhha! Moj wczorajszy bilansik wyglada wiec nastepujaco:
- jajecznica z 2 jajek i czerwonej cebulki smazona bez tluszczyku
- warzywa z grilla z kurczaczkiem na cieplo (takie ze Sfinxa mniam , bo poszlismy oczywiscie do Sfinxa przy okazji i filmiku i ku mojemu wlasnemu zdziwieniu choc moj Baran wcinal jakies miecho z frytami i pita do tego zapijal tonikiem to ja twardo swoja salatke skubalam, bez zadnych sosow i bul i saczylam wielka szklanke swojej mineralnej )
- jogurt i garsc prazonego slonecznika
Tak wiec nie powiem wczorajszy dzionek skonczyl sie sukcesem, ale poza porannymi cwiczonkami nie mialam czasu na zadne dodatkowe oprocz wygibasow z Barankiem hi hi ... ale to sie nie zalicza ... Na dokladke Baranek wyobrazcie sobie w moja diete sie wczul i zrobil dzis na sniadanie pyszna salatke z sosem zrobionym z jogurtu i czosnku .... mmmm palce lizac ... No ale mnie mozecie kopnac w moj gruby tylek, bo po jego wyjsciu skusilam sie na skubniecie kilku nachosow ... Buuu Ale tak poza tym moje dzisiejsze menu wygladalo tak:
- salatka Barana (salata, pomidor, czerwona cebulka, papryka zolta, garsc slonecznika i jogurt z czosnkiem)
- duzy jogurt naturalny
- 2 plasterki chudego mieska
- no i te nieszczesne nachosy ... a fuj a fuj a fuj niedobra ze mnie Baranica
Ehhh ... Czyli niestety do 3-ego dzionka bylo nader grzecznie, nawet w kinie mnie ne popcorny nie skusilo ... ale 4 dzionek juz z mala skucha ... Ehhh ... Taki ze mnie wstretny baran ...
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 18:22
nikt nie zwątpił owieczko ,nie ma takiej możliwości!
ślicznie sobie radzisz,a za nachosy(?) w tyłek nie zaszkodzi!
bierz sie w garść!
my tu murem za Tobą ,a twój Baranek-stanął na wysokości zadania!
ZUCH! :-D ,wygibasy są super!
Napisze wam za chwilke jak mi szlo, ale dopiero co wrocilam do domku i dopiero moge zjesc kolacje niestety ale jestem strasznie glodna ... taki mialam dzis wariacki dzien ...
A propos Baranka ... wczoraj w nocy mielismy dluga, powazna rozmowe i heh ... smutno jest dzis ... :( ... bo nie odzywa sie wcale ... Dawno juz tak nie bylo ... heh ...
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Wto 08 Sty, 2008 09:23
Zakochana_owca, oj to przykro....Napisz jak się dzisiaj czujesz,a;e przykro,że z Barankiem się nie odzywacie-minoł już kryzysik? Napisz co ta u Ciebie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum