Cześć. Zalogowałam się dziś do waszego forum kochane dziewuszki niejako, że muszę przejć na dietę a tym samym walczyć ze swoimi słabościami
Mam wiosen 28 jestem mamusią rocznej Patusi. Przed ciążą ważyłam 56kg przy wzroście 166cm ale podczas ciąży przytyłam aż 20 kg! Niestety po upływie roku od porodu ważę 65kg - mam nie ciekawy brzuszek, dużą pupę i TE UDA! Do tej pory brak było mi motywacji zawsze osłaniałam się ,że jestem mamą i nie mam czasu dla siebie.
Ale wczoraj dojrzałam do tego, że tak nie może być - samo lustro wystawowe na mieście powiedziało mi prawdę!
Chcę znów wejść w swoje ciuszki sprzed ciąży i czuć się fit!
Od poniedziałku chcę rozpocząć dietę 1000 kalorii!!!
Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Sie 2008 Posty: 2619 Skąd: daleko od domu
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 13:13
Yoska, na naszym pokładzie
Powodzenia zyczę. A czy oprocz diety cos jescze innego planujesz robic - tj. cwiczenia ?
Napisz cos wiecej , jakie masz plany - potem jak bedzie napisane to juz nie bedzie sie tak łatwo wykrecic
_________________
Przy uśmiechu tez spalamy kalorie :)
Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Sie 2008 Posty: 2619 Skąd: daleko od domu
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 13:21
yoska napisał/a:
Na ćwiczenia - mam zamiar zapisać się na siłownię od maja
Bardzo dobry pomysł
No i piszesz, ze masz malutka Córcię - to na pewno codziennie na spacerki śmigacie
Ja tez zaczynałam od 65 teraz waga waha sie miedzy 60 a 61- ale myslę, ze nadchodzi pora , zeby znowu rozbujac swój suwak. Tobie tez sie uda. Trzymam kciuki
_________________
Przy uśmiechu tez spalamy kalorie :)
Od przyszłego poniedziałku - narazie zaczytuję się w osiągnięciach Was Forumowiczek. Mam nadzieję, że dam radę.
Co do spacerków to zaliczane są codziennie Mała zaczęła dreptać także non stop w ruchu.
Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 15 Sie 2008 Posty: 829
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 13:50
yoska napisał/a:
Co do spacerków to zaliczane są codziennie Mała zaczęła dreptać także non stop w ruchu
no to corcia juz duza jak juz sama smiga i mamusi nie da usiasc
a ja gdzies kiedys wyczytalam ze diety nie powinno sie zaczynac od poniedzialku bo o wiele trudniej na niej wtedy wytrwac, ale nie wiem ile w tym prawdy
moze dla dobra nauki zaczac w niedziele albo wtorek?
yoska, witaj i pomyśl, że do ppniedziałku jak zazniesz od teraz możesz juz mniej ważyć. Nie zaczynaj niczego od poniedziałku, bo nic z tego nie wyjdzie. Wiem cos o tym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum