Halo Gufciu pozdrawiam z wielkiej wyprawy morsko -rybnej Fajnie ze wrucilas i podjedzona rybkami
A i wpracy jako tako a szefowa tez jako tako czy siksa
Ja w czoraj tez kupilam swierza rybke lososia tylko bedzie dzis na kolacje musze gowyskrobac i zrobic .
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 20 Sie, 2008 09:38
anetaz3 napisał/a:
Najbardziej podobał mi się ten halibucik
Przystojniak, co?
Cześć Kseniu dzięki serdeczne, z panią dyrektor się jeszcze nie widziałam, jest fajnie jak widać mam czas na forumek a to priorytet jakby Rybki rządzą Jedną mam w torebce... wędzoną jak ją tu zeżreć
Rybki rządzą Jedną mam w torebce... wędzoną jak ją tu zeżreć
cichaczem,bo inni tez beda chcieli.ale jak ja otworzysz to zapach pojdzie......ojojoj ale mi slinka leci.
Gufinka zdjatka super,ten halibut rzeczywiscie malutki byl...........
Ksenia napisał/a:
A szpiedzy wyslani czy na urlopie zostawieni .......
no wlasnie bo cosik ostatnio tak sie zakamuflowali ze ich nie widac wogule,zmienili taktyke?
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 21 Sie, 2008 08:36
Dzięki dziewczynki, cześć i czołem
Anja, he he
Anusiaczku jak nastroik??? Cieszę się że zdjęcia się podobają, będzie więcej
Dzisiaj na 2 śniadanko mam 2 deserki Gerbera (OOOOO cos mi telefon bzyka Anja, ) Jeden to banan a drugi czyste szaleństwo - banan z kaszką na mleku Jak ja to uwielbiam Moje jak było małe to pochłaniało gigantyczne ilości a ja zawsze z wywalonym jęzorem ze może coś zostawi czasem łyżka jagodowego wpadła...no to żem sobie teraz dobrze zrobiła
Zasłony obcięte, zaprasowane - wiszą bosko
Dzisiaj fitnesik - bosko
A kto mi położy kafelki w pokoju Tulafek? Nie bo Shas nie pozwoli żeby się przemęczał, Śpioch mnie wyśmieje no bidaaaaaa
Nastroin dzisiaj u mnie jako taki gufinko. Pół nocy nie sopałam bo prześladowały mnie Angielskie wspomnienia, chciałabym sie od nic uwolnić raz na zawsze ale kiedy zaczyna mi się wydawać że mi się udalo to zdarza się coś co mi o tym przypomina. Wczoraj był to np telefon od koleżanki (godz. 24 ), która proponowała mi wyjazd do Anglii. Odmówiłam bo nie jestem jeszcze gotowa aby tam jechać. Poza tym zmartwiłam się sytuacją u Mazi
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 21 Sie, 2008 08:58
Anusiak napisał/a:
Wczoraj był to np telefon od koleżanki (godz. 24 ), która proponowała mi wyjazd do Anglii.
Anusiaczku to był sen na pewno Zwidy przeszłości trzeba jak najprędzej pozabijać albo przyjąć do wiadomości że były i nie wrócą i koniec.
Anetko ten humorek to od niedawna się pojawił i ja go już nie wypuszczę nigdy. Czasem jak przyjdą gorsze dni to się tu wypłaczę, dziewczyny zatulają i lulają i będzie ok! Za długu żyłam w smutku - WON
A halibutek miał sporą sesję zdjęciową fakt, inne rybki wagowo były już niestety normalne i spełniały normy Unii Europejskiej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum