Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 980
Wysłany: Pią 03 Kwi, 2009 18:05
Ruby napisał/a:
Tyyylko jak tak jesz to często to wypada. Mniej więcej co ile?
hehehheeh no czesto z 2 razy dziennie
Ruby napisał/a:
Piąąąąąątek.
pietak a ja i tak wolnego nie mam:( Zaraz sie biore za krola edypa, trzymajcie kciuki zebym juz dzisiaj go obalila:D
Rozpski wczorajszej nie pamietam ale była dietkowa i to juz 7 dzien bez slodyczy I 1kg mniej. A to dzieki Wamm
Dzisiaj:
- musli
- bułka ciemna z białym serem i papryka
- jablko
- 4 pierogi
- poł BIG jogurtu truskawkowego + wafel pokruszony+ otreby
- 1 garsc pestek
- 3 kanapki z białym na ciemnym chlebie
- 2 lyzki siemienia lnianego
I to wszystko na dzis czytac
Ciao:*
Pomogła: 7 razy Wiek: 19 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Pią 03 Kwi, 2009 20:03
Nikola, no widze ze fajnie te twoje rozpiski A mam pytanko jakie musli jesz??? Bo są różnego rodzaju ja mam jakieś z bakaliami... I ile łyżek takiego cuda jednorazowo jadasz
Nikola napisał/a:
I 1kg mniej. A to dzieki Wamm
Dzięki swojej silnej woli i zawziętości
Nikola napisał/a:
Zaraz sie biore za krola edypa
o ja juz go przerobiłam dawno... Życzę powodzenia
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 980
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2009 12:47
syla19799 napisał/a:
Nikola napisał/a:
2 lyzki siemienia lnianego
mam pytanko w jakiej postaci wcinasz to cudo
2 łyzki wsypuje do szklanki i zalewam wrzątkiem. Czekam jakieś 5-10 min, odcedzam przez sitko i wsypuje na spodeczkai tak sobie jem kiedy odczuwam wielki głod:P Na początku mi to nie smakowało a teraz nie mogę się obejść bez siemienia:P Można też posypać tym kanapki albo dodać do sałatki:) Ma w sobie błonnik więc zapycha żołądek. A jeszcze słyszałam że można wypić to razem z tą wodą co sie zalało ale jakoś mnie to nie zachęca do picia.
Mila, musli jem takie najzwyklejsze i najtańsze:P Teraz mam z owocami:D A zajadam zazwyczaj 3 łyżki
PODSUMOWANIE TYGODNIA
Jestem z wami na diecie dopiero od tygodnia ale już nie wyobrażam sobie życia bez was Motywujecie do działania, wspieracie i już mam tego efekty W ciągu 7 dni straciłam 1,3kg Uważam że to świetny początek:P Kończy mi się już @ a więc nie mam wymówki trzeba brać się za ćwiczenia Pogoda też motywuje, 22 stopnie a ja niestety musze się lekcjami zajmować. Ale 2 miesiące i wooolność
Dziękuuje Wam za wszystko, bo wiem że sama w życiu bym sobie nie dała rady
Pomogła: 7 razy Wiek: 19 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Sob 04 Kwi, 2009 22:02
Nikola, dziękuje za informacje Ja zalewam wrzątkiem otręby i potem dodaje do nich jogurt tak samo robię z musli... A ty zalewsz mussli czy takie"surowe" jadasz
Nikola napisał/a:
PODSUMOWANIE TYGODNIA
nO widzisz same dobre rzeczy
Nikola napisał/a:
Pogoda też motywuje, 22 stopnie
u mnie równiutko 30stopni w cieniu
Życzę miłego weekendu
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 980
Wysłany: Pon 06 Kwi, 2009 14:32
Ruby napisał/a:
Jeśli ja się w to wliczam
no pewnie ze sie wliczasz
mila92 napisał/a:
A ty zalewsz mussli czy takie"surowe" jadasz
zalewam oczywiscie ale nie woda tylko mlekiem, niewiem jak Ty jesz takie z woda
mila92 napisał/a:
u mnie równiutko 30stopni w cieniu
wow to gdzie Ty mieszkasz?
Ehh musze się pożalić. Tak dobrze mi szło przez ten tydzień aż nagle wszystko szlak trafił:( W sobotę wieczorem zjadłam 4 czekoladowe cukierki. w niedziele sezamki pomarańczowe pozatym poznym wieczorem kawałek piernika. Dzisiaj lizak (wygrana w zakładzie) i 2 kawałki piernika. Normalnie nadrobiłam cały tydzień Straszne mam wyrzuty sumienia teraz Jak czytam w waszych poostach ile się ruszacie to aż mi głupio ja się ruszam tyle co do szkoły i z powrotem;/ w sumie to nawet nie mam czasu żeby się poruszać.
Dzisiaj już żadnych słodyczy nie ruszam!! najbliższe dopiero na świeęta i to w małych ilościach!!
sie uczyć
Bajo:*
Pomogła: 7 razy Wiek: 19 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Pon 06 Kwi, 2009 14:46
Nikola napisał/a:
wow to gdzie Ty mieszkasz?
na pustyni na wschodzie Polski
Nikola, to miałaś słodki weekend i początek nowego tygodnia... Tylko to raczej nie o taką słodycz w życiu chodzi a przynajmniej nie w dietce...
Kochana weż się w garść bo jak widzisz za oknem ładna pogoda cieplutko i teraz trzeba będzie porzucić kurteczki i pokazywać więcej ciałka Więc tak o sobie dietki nie mozna rzucić
Nikola napisał/a:
Dzisiaj już żadnych słodyczy nie ruszam!!
ja mam nadzieje że do jutro też nic słodkiego nie będzie
Nikola napisał/a:
najbliższe dopiero na świeęta i to w małych ilościach!!
a to najtrudniejsze...
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 980
Wysłany: Wto 07 Kwi, 2009 20:26
Dzisiaj porażka na całej liniiii
Piernik kusił kusił i skusił :(( Zjadłam chyba aż z 6 kawałków Co za porażkaaa
Do tego wogóle nic nie ćwicze;/
Nie chce się poddać!! Nie mogę!! moja waga wskazuje już 58,5 ehh
Chyba zaczne biegac, ale musze poczekac az kolege przestanie bolec noga.
Zaraz wydrukuje sobie zdjęcia które mają mnie odstraszyć od słodyczy:D Powiesze na lodówkę i na barek hihi.
I od jutra koniec pozwalania sobie na słodycze. Proszę o motywacje się z powrotem uczyć
Ciao kochane Jutro do was zajrzę obiecuję!
Wiek: 19 Dołączyła: 19 Sie 2008 Posty: 678 Skąd: poznań
Wysłany: Sro 08 Kwi, 2009 20:52
mila92 napisał/a:
A prawidłowa odpowiedź to... lubelszczyzna
Hahahaha, kiedyś Cię tam nawiedzę, to się zdziwisz. Swoją drogą ja na Lubelszczyźnie tylko przejazdem byłam, bo to mi nieco zazwyczaj nie po drodze.
Ale obiecałam sobie że przejadę Polskę to i tam będę musiała zahaczyć zwłaszcza, że chciałam.
Nikola napisał/a:
Piernik kusił kusił i skusił :(( Zjadłam chyba aż z 6 kawałków Co za porażkaaa
Ejjjjj, piernik, moja największa słabośćććććć. Kurcze, raz się zdarza, a żeby np. takiej mi się tylko piernik zdarzył.
Nikola napisał/a:
Chyba zaczne biegac, ale musze poczekac az kolege przestanie bolec noga.
No właśnie ja też muszę sobie motywację znaleźć bo miałam biegać, ale nie wiem jak to wpasować - rano, wieczór... Bo to takie trochę... Się czuję jakby wielki kawał tłuszczu poszedł pobiegać i wieś taka.
Nikola napisał/a:
I od jutra koniec pozwalania sobie na słodycze. Proszę o motywacje
Nikola napisał/a:
Jutro do was zajrzę obiecuję!
Trzymam za słowo.
_________________ Bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...
Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 980
Wysłany: Czw 09 Kwi, 2009 09:56
Przsuwam suwaczek...ale niestety w lewo 1,3kg szybko wróciło
Motywujące zdjęcia wydrukowane, steper wyciągnięty, hula hop na widoku a więc teraz tylko
Dieta 1000kcal! i zaczne regularnie pisać rozpiski wiem że i to pomagało
Nie ma co się mazać trza się brać do roboty!!
Pomogła: 1 raz Wiek: 21 Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 980
Wysłany: Wto 14 Kwi, 2009 09:56
Ruby napisał/a:
Się czuję jakby wielki kawał tłuszczu poszedł pobiegać i wieś taka.
ale pomyśl sobie że po pewnym czasie z tego kawłka tłuszczu zostanie piękna kobietka:D
Ja zaczynam chodzić na steperku coraz częściej:D 1 godzina dziennie, oczywiście rozłożona na raty po 10-15min:) Mam nadzieję że nie zrobią mi się od tego wielkie łydki i uda hehe. A wiecie może jak chodzić żeby czuć mięśnie pośladków
Jak Wam święta minęły? Mi bardzo kalorycznie, ale nie ma co się dołować trzeba brać się do roboty:D
Musze się Wam pochwalić że napisałam w końcu pracę maturalną
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum