Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 01 Sie 2008 Posty: 144
Wysłany: Sro 17 Wrz, 2008 18:21
Hej dziewczyny. ;(
Dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do tych nieudanych, jeśli chodzi o dietę. ;(((
śniadanie.
- płatki z mlekiem. (200 kcal)
w szkole.
- grahamka z Hochland. (200 kcal)
- jabłko. (50 kcal)
- kęs bułki mlecznej, jedno ciasteczko. (100 kcal)
obiad.
- talerz zupy warzywnej. (280 kcal)
podwieczorek.
- trzy ciastka. (80 kcal)
- winogrono. (100 kcal)
kolacja.
- jogurt. (120 kcal)
Ech, jak ja mogłam tyle zjeść? Jestem obrzydliwa.
Podsumowując zjadłam dziś ok. 1300 kcal, a to stanowczo za dużo.
Jedyne pocieszenie: Dziś na wf biegłam na 800 metrów, więc ruch był i będzie.
Mam zamiar zrobić dziś 150 brzuszków, potańczyć i pokręcić 40 min. hula hop.
A do soboty post. W sobotę rano się ważę, więc nie chcę żadnych przykrych niespodzianek, ani załamania. Tym bardziej, że idę na osiemnastkę kumpla. ;)
Ach... tak bardzo chciałabym zobaczyć na wadze choć 54 kg.
Z nieco lepszych wiadomości, to...
ubyło mi chyba 4 cm w talii, pięć w biodrach.
oponka zmalała też o cztery centymetry!
Nie mogę tego zaprzepaścić i zacząć się teraz obżerać.
To byłaby największa głupota.
Decydując się na dietę, zmieniłam swoje życie. Teraz już zawsze będę musiała się kontrolować i uważać, co jem. Może z czasem będzie łatwiej i przywyknę do liczenia kalorii, ograniczania słodyczy. Jedno wiem na pewno... z Wami uda mi się zgubić te 5 kilogramów, które nadal mi ciążą!
Wiek: 35 Dołączyła: 07 Sie 2008 Posty: 331 Skąd: Londyn
Wysłany: Czw 18 Wrz, 2008 15:22
bernadetta napisał/a:
ubyło mi chyba 4 cm w talii, pięć w biodrach.
oponka zmalała też o cztery centymetry!
Super ci idzie. W twoim wieku 1300 kalori to w sam raz a nie za mało. Szczególnie przy takiej aktywności fizycznej. Jak zaczniesz jeść za mało to potem będziesz miała doczynienie z efektem jojo. Więc nawet nie myśl o głodzeniu się Najważniejszy jest zdrowy rozsądek w tym wszystkim, a jak na razie twoja dietka wygląda świetnie
Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 01 Sie 2008 Posty: 144
Wysłany: Sob 20 Wrz, 2008 15:15
Dziękuję, dziękuję Wam! Dodajecie mi motywacji.
Weszłam dziś na forum specjalnie, żeby się pochwalić...
Rano się zważyłam... 54kg. Schudłam kolejny kilogram w ciągu
trzech tygodni. To nie za dużo, nie za mało. W sam raz. ;))))
O takiej utracie wagi marzyłam. Stopniowo, do celu.
Może do końca roku uda mi się zejść do 50, czas pokaże.
Dziś pewnie zjem wiele ponad 1000 kcal, ale tylko dlatego, że idę na imprezę.
Nie mam zamiaru odmawiać sobie dziś słodkości, bo świętuję utratę tego kilograma.
Ale od jutra zaczynamy dalej. ;)) Kolejne ważenie 10 października. ;)
Schudłam kolejny kilogram w ciągu
trzech tygodni. To nie za dużo, nie za mało. W sam raz. ;))))
Masz rację.Sama zauważyłam,że im wolniej chudnę tym wolniej tyję.Chodzi o to,że kiedyś po szybkiej utracie wagi byle imprezka mi wystarczyła,żeby co nieco wróciło.Teraz to się nie zdarza.
Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 01 Sie 2008 Posty: 144
Wysłany: Nie 21 Wrz, 2008 16:59
Dziś zjadłam.
- talerz rosołu i troszkę mięska gotowanego. (ok. 250 kcal)
- jogurt Activia. (120 kcal)
- kanapka z szynką. (ok. 180 kcal)
sumując = ok. 550 kcal
Na wytłumaczenie mam tylko to:
1. Wstałam dziś o 13.
2. Po wczorajszej imprezie nie mogę patrzeć na jedzenie.
3. Cały czas boli mnie brzuch.
Zjadłam wczoraj za ośmiu... Przesadziłam. Nie chcę powracać do tego dnia.
To moja wielka porażka, jeśli chodzi o dietę. Poza tym zabawa była szampańska.
Przetańczyłam caaalutką noc.
Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 01 Sie 2008 Posty: 144
Wysłany: Nie 21 Wrz, 2008 21:46
ponto napisał/a:
Roztropna i rezolutna z Ciebie istota, imponujesz mi
Te słowa w ogóle do mnie nie pasują, ale i tak dziękuję, że tak myślisz.
No dobra, będę szczera.
Nie zjadłam tej kanapki z szynką.
Zjadłam za to małą marchewkę.
Powoli dochodzę do siebie. Wyglądam już, jak człowiek i nie czuję zmęczenia.
Pozostała tylko taka pustka i dziwne roztargnienie.
Żołądek pracuje, jak należy.
Wiek: 35 Dołączyła: 07 Sie 2008 Posty: 331 Skąd: Londyn
Wysłany: Pon 22 Wrz, 2008 00:01
bernadetta, oj amlutko dzisiaj zjadłaś, ale rozumię, że po imprezie to nawet zdrowiej dać odpocząć żołądkowi. Ja też tak miałam czasami (nie chodzi o ilość alkoholu wypitego na imprezie ). Mam nadzieję, że jutro wrócisz do rozsądnej diety. Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum