dziękuję za bardzo miłe przyjęcie i stosując się do waszych rad zakładam ten dziennik aby łatwiej było powalczyć z sadełkiem
tak na początek: waga 77
docelowa-65
wzrost 165
jak widać ,jest co robić
nie znam się na jakichś specjalnych dietach , planuje po prostu ograniczyć posiłki i może ruszać się więcej
może macie jakieś swoje sposoby ,które mogłabym zastosować żeby schudnąć?
i chyba będę wstawiała swoje menu ,myślę że to pomoże i w diecie ,bo może czegoś tam nie powinnam jeść ,i w obowiązkowości
mam nadzieję na wasze wsparcie-pozdrawiam
planuje po prostu ograniczyć posiłki i może ruszać się więcej
bardzo dobry pomysł
ruch ruch ruch bo inaczej to lipka
a z ograniczeniem ostrożnie
zjedz porządne śniadanie by mieć siłę na cały dzień
obiadem podziel się z przyjacielem
a kolacje oddaj wrogowi
dużo warzyw i owoców oraz płynów
ograniczyć pieczywo ziemniaki i słodycze
trzymam kciuki za twoją walkę
Wiek: 33 Dołączyła: 05 Maj 2010 Posty: 13 Skąd: Polska
Wysłany: Sob 08 Maj, 2010 21:09
widzę, że z wami ta moja skorupka pęknie szybko,hiii
na razie staram się jeść mniej
w piątek
-mały jogurt naturalny
-2 plasterki sera żółtego
-3 paluszki rybne z jednym pomidorem
-2 twarde jajka
a dziś
-1 kromkę chlebka z polędwicą i warzywami
-2 nieduże mielone ,mizeria
-kubek botwinki
-2 kromki z kiełbaską
-banan
poczytałam wczoraj o tej diecie od Jazzo(nie wiem czy dobrze piszę) ,nie wiem ,nie umiem jak na razie zdecydować ,czy dam radę ją zastosować
co do ruchu -oj słabiutko u mnie z tym -tyle co koło domu w sobotni dzień-jakieś pielenie ,porządkowanie,,powinnam się wziąć za siebie
ciekawią mnie wasze historie i w każdej wolnej chwili staram sie podczytywać ,aby poznać was choć trochę
życzę udanego sobotniego wieczoru i miłej niedzieli
orzeszku, tak sobie pomyślałem, zaznaczam , pomyślałem- jak już chcesz rozbijać tę skorupkę to masz na to dwa sposoby:
1. najmniej wysiłku , ale drastyczny - podać się wiewiórce na ząb
2. zrobić to z fasonem za pomocą jakiejś ekstra diety o poetyckiej nazwie...
Wybór należy do Ciebie, myślę bowiem ze dieta skuteczna ale nie elegancka MŻ nie wystarczy dla pozbycia się iluś tam kilosków, to bardziej działa na utrzymanie wagi i na ew. pooooooooooowolne gubienie po trochu. Natomiast dieta taka czy owaka , chyba jest zabawniejsza i skuteczniejsza ni z samo MZ.
Wiek: 33 Dołączyła: 05 Maj 2010 Posty: 13 Skąd: Polska
Wysłany: Pon 10 Maj, 2010 22:04
fajnie-,żeby gdzieś żyła taka wiewiórka ,z miejsca pobiegłabym jej szukać
dietowo nawet w miarę mi idzie ,chociaż głodna jestem bardzo ,popijam wodę z cytrynką i staram się co nie łatwe przy dzieciakach-one na okrągło to chrupki to czekoladka ,to ciasto upiekę i kusi ,ale jakaś poprawa jest
postanowiłam zważyć się w sobotę -zobaczymy
a dziś moje menu
- kromka z polędwicą i pomidorem
-mała porcja gulaszu z makaronem
-jogurt i banan
banan pewnie ma dużo kalorii
co do jakiejś konkretnej diety -w każdej trzeba przygotowywać coś osobno i zajmuje to czas którego przy mojej dwójce urwisów nie mam za wiele ,szczególnie Emilka, mimo że pięciolatka,wymaga uwagi ,ale może metodą małych kroczków wypracuję jakiś kompromis
pozdrawiam was i dziękuję za odwiedziny
(choc jeszcze niewprawiona-to już umiem te buźki wstawiać )cieszę się jak .... gwizdek papapa
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Wto 11 Maj, 2010 09:58
ooo jak fajnie-orzeszek się nam rozkręca śmiało koleżanko sympatyczna-smialo niedługo będziesz nam tu śmigać jak torpeda no i zapraszam na nasze salony
a co do dietki to zamiast tego banana może inne coś choć może od jednego swiat się nie zawali
Hej Orzeszku ... Wiesz mi sie wydaje osobiscie, ze na poczatek i w Twojej sytuacji jak piszesz to nawet takie MŻ zrobi duza roznice ... Jesli bys jeszcze sie troche mogla gdzies poruszac ... Nawet przy miotle porobic troche wygibasow ... Albo przy myciu okien wlaczyc sobie glosno muzyczke i pokrecic tyleczkiem ... Hihihi ... ... To na sam poczatek na pewno jest to SUPER .. I ja sobie mysle, ze na pewno i z takiej zmiany efekty beda, zwlaszcza jesli do tej pory jadlas co chcialas i jak chcialas ... A potem sama sobie zobaczysz (jak juz beda pierwsze efekty) co jest dla Ciebie najlepsze i czy masz ochote przejsc na jakas fajna dietke i wtedy na pewno bedzie i przyjemniej i latwiej ... .. Dasz rade! I believe in you!
I ja sobie mysle, ze na pewno i z takiej zmiany efekty beda, zwlaszcza jesli do tej pory jadlas co chcialas i jak chcialas ... A potem sama sobie zobaczysz (jak juz beda pierwsze efekty) co jest dla Ciebie najlepsze i czy masz ochote przejsc na jakas fajna dietke i wtedy na pewno bedzie i przyjemniej i latwiej ... .. Dasz rade! I believe in you!
trudno nie zgodzić sie z taka argumentacją , ja też wierze w Ciebie, w twój sukces...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum