pewnie tak , Anja ma racje , ale jak sie zastanowić , to taki tryb pracy , na początek wykańcza i to nie tylko Anusiaki
Inna sprawą jest zdrowie , tu z Anetką się zgadzam
anetaz3 napisał/a:
Pisz tu szybko co z oczami ,bo się martwię
... choć pewnie wszystko jest dobrze , ale poczekajmy jeszcze ...
Pomogła: 6 razy Wiek: 36 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 2735 Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 12 Mar, 2010 10:09
Coś musiałaś się zamyślić przy tym porannym gongu Taki przydługi był Wpadłam się pochwalić że w lodówce czyha pasta z jajec i tuńczyka zrobiona w nowym radosnym mikserku gufinkowym trallala
W muminkowie wszystko dobrze i teraz gadają jak najęte wszystkie hahahahahah ae to dobrze bo ja do milczenia nie jestem stworzona
Agnieszka71 napisał/a:
co z okiem????
kaska0404 napisał/a:
jak oczko?????
anetaz3 napisał/a:
Pisz tu szybko co z oczami
Z oczami jak narazie wszystko dobrze. Muszę je tylko nawilżać częściej bo w pracy klima chodzi cały czas, stoły podświetlane od dołu i gapię się w to więc sucho jak na pustyni. Swoją drogą pod stołami jest tak ciepło, że mogłabym tam jakiś kuraki malutkie hodować
Anja napisał/a:
Anka ale odmeldowanie się Ciebie obowiązuje
Anju moja droga nie rozpaczaj bo ja jestem zdrowa i cała nawet tylko wczoraj padłam jakiś o 21.30 i nic nie było mnie w stanie z łóżka wyciągnąć
Anja napisał/a:
Anka gdzie jesteś
o 10.22 w pracy byłam i pakowałam rajstopy, czyściłam pudełka ze starych naklejek (cholera straszna mnie brała, krew zalewała )
gufinka napisał/a:
Coś musiałaś się zamyślić przy tym porannym gongu
Wiesz akurat wtedy jadłam moją jedyną prackową kanapkę i popijałam paskudną kawą i tak wyszło długo. Wniosek z tego taki, że jak się je to nie puszcza się biedaków
A teraz weekend się zaczą ale ja jeszcze nie wiem czy je już lubię czy jeszcze n ie
Spieszę donieść, że Anusiak handluje sprzętem dywanowym na allegro
Wszystko wygadać musisz no!!!!! A miałam nadzieję jakiś czas pociągnąć mój tajny biznes
A u mnie dzisiaj sobotka minęła szybko, stanowczo za szybko. Pół dnia mi minęło na sprzątaniu jak zwykle a drugie pół na rozmowie z..... moim szwagrem. Zrobiliśmy też dwie ogromniaste pizze, które zjedliśmy z rodzicami
Poza tym dzisiaj ciężki szlag mnie trafił bo całkiem przez przypadek dowiedziałam się dlaczego moja koleżansia, która mieszkała naprzeciw mnie nie odwiedza mnie. Powód jest taki, że...... mamusia jej nie kazała. Tylko do jasnej ciasnej jak to możliwe, żeby mama kobiecie 27 letniej i mężatce jeszcze rządziła jakich ma mieć znajomych
Nasze mamy się jakoś specjalnie nie dogadują no i ona ma siostrzyczkę popier........ co to miesza i mąci. |Ale, żeby w tym wieku nie mieć własnego zdania to dla mnie jakieś takie niepojęte jest. Z resztą mam to gdzieś tak szczerze mówiąc bo i na tej koleżansi parę razy się solidnie przejechałam i teraz jak z nią gadam to muszę uważać na to co mówię. Jedynymi osobami z którymi szczerze i od serca pogadać m0ogę to jest moja przyjaciółka i jeszcze jedna osóbka, która przedstawia mi różne sprawy moje z innej zupełnie strony i zmienia moje podejście do nich i jest pięknie i bosko i lepiej mi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum