Ksenia - to fakt, wiele osob ma ciekawe pomysly. Kiedy tutaj czasami wychodze na spacer ze swoim psim przedszkolem, to sie Dunczycy pytaja czy nie jestem przypadkiem tak zwanym ``hunde lufter``, czyli wyprowadzaczem psow . Okazuje sie, ze tutaj taki zawod istnieje, mozna wyprowadzac na spacer czyjes psy i niezle zarabiac. To jest oficjalny zawod.
A jeszcze lepsze pomysly maja niektore osoby na allegro. Pamietam, jak ktos sprzedawal pomysl na to, jak wygrac w totka Nie pamietam juz nicka tejze osoby
gufinka, przecież jakbyśmy we trzy pracowały to byśmy każdą firmę rozniosły w drobny mak
oby tylko,szkoda mi tych klijentow,nie wiem czy by dali rade z wami wytrzymac.A jak wlasna firma to moze jakos dietkowa firme otworzcie,wysylkowa.Oblatane w temacie jestescie,jakis telefonik zaufania by sie jeszcze wstawilo,to by sie dzialo jakby Gufinka na Montegniaka kazdego przekabacic by chciala.Oj to by chyba sekta juz byla.
Anusiaczku lepiej sie juz czujesz kochana?
tak ale kazdy musi sam zdecydowac ale ja wychodze z zdania ze lepiej maly interesik niz z glodu zdychac .ja tez mysle nad swoim malym ale od nowego roku.chce otwozyc maly inbis kolo plarzy albo w jakims centrum miasta tylko musze porozgladac sie za lokalem po skonczonym sezonie
Wieczór nadchodzi więc czas na podsumowanie dzionka. Przedpołudnie miałam bardzo pracowite bo całą chatkę posprzątałam do tego umyłam okno i panele na ścianie. Popołudnie już bardziej leniwe ale jakoś zleciało. Energia mnie rozosi i chętie gdzieś bym wybyła z domu. Wyjazd w sobotę nabiera rumieńców.
Dietkowo dzisiaj było nienajgorzej choć zaliczyłam malńką wpadeczkę :
herbata
2 kromki chleba graham z makrelką
kawa
makaron z mięskiem i warzywkami chińskimi
mały cukiereczek
Energia mnie rozosi i chętie gdzieś bym wybyła z domu. Wyjazd w sobotę nabiera rumieńców.
to przyjedz do mnie pleeeeeeeeeeeeeeeeeease,mam zalegle sprzatanie,wszystko mi w domu sie zapuszcza.Pomozesz????????????????
A gdzie planujesz jechac,masz juz jakis cel?
Dietkowo super,mimo cukiereczka........A gdzie kolacja????????Tylko nie mow ze to ten cukiereczek
o jejku ale bedzie ubaw jak jej ten bilet pokazesz.jakbym byla dysponowana to do samolotu bym wsiadla i razem bysmy Gufinke nawiedzily,a co.
A teraz powaznie-jedziesz do niej?Nie wyobrazam sobie jej miny jak cie zobaczy ,ale bedzie jazda.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum