monika33, zatem witam po raz drugi już na Twoich własnych salonach Zawsze jest początek - ale nie musi brzmieć dramatycznie Myślę, że w diecie powoli znaczy skutecznie czego Ci życzę
No to zaczynam pisanie własnego bloga...Jak wygląda mój dzień? Wstaję rano i robie sobie pyszne Śniadanko dziś była 1 pełnoziarnista bułeczka z białym serkiem szczypiorkiem i pomidorkiem do tego jajko na miękko popijane 0,5 czerwonej herbatki. Na obiadzik był pyszny domowy rosołek musiałam się skusić na mały talerzyk i znów herbatka i woda niegazowana. Po obiadku było trochę ruchu przysiady bieg w miejscu i takie tam inne ćwiczonka. Kolacja o godz. 17:20 również kanapeczki ale do tego była jeszcze młoda marchewka zamiast jajka. Znów herbatka i poszłam na spacer z piesem. Wróciłam po godzinie znów herbatka.....I tak wygląda mój dzień oczywiście jeszcze jest sprzątanie domku ale nie chciało mi się o tym pisać
Mam nadzieję że może być jak na mojego pierwszego bloga
monika33, z mojej perspektywy za mało jedzonka, za mało kalorii. Organizm będzie magazynował tłuszcz zamiast go spalać... Musisz sobie podkręcić metabolizm, a do tego musisz więcej jeść Proponuje Ci przynajmniej 1000-1200 kalorii dziennie! Zobaczymy zresztą, co powiedzą inne dziewczyny!
dzięki Ell za podpowiedź. Mam do Was kochane kobitki pytanko czy Wy stosujecie jakieś konkretne diety czy po prostu MŻ? Bo próbowałam kiedyś różnych diet ale nic mi nie pomagały i szybko traciłam chęć walki zło wygrywało Teraz jestem na takiej swojej diecie i dobrze się na niej czuję ale boję się że mogę robić za dużo błędów więc gdyby któraś chciała mnie opieprzyć że coś źle robie to bardzo proszę bez kremapcji. Przyjme to na klate
A oto rozpiska mojego jadłospisu na dzisiejszy dzień Śniadanko: Duuży jogurt z Mlekowity (uwielbiam go jest z grejpfrutem i zieloną herbatą)
Obiadzik: Zupka serowa ( skład: pieczarki konserwowe, por, czerwona papryka, troszke wołowinki no i 3 serki topione) To obiadzik dla całej rodzinki więc może się wydawać dużo ale tą zupką można naprawdę szybko się najeść.
Kolacja : oczywiście przed 18 sałatka z jabłuszka i marchewki
Oczywiście będzie do tego ruch, trochę sprzątania, ćwiczonka no i spacer z piesem
witam Monika33 a czy mogłabyć napisać jakie ćwiczenia i jak długo je wykonujesz? bo chyba nie doczytałam albo nie napisałaś..
No i nie wiem ile wody wypijasz.. ja Ci proponuje przed każdym posiłkiem dodatkowo wypić szklanke wody ;] ja np za kilka min mam zjeść drugie śniadanie ale najpierw wymęczam 400 ml wody ;]
mogłabyś powiedzieć ile wazysz, ile masz wzrostu i jaki cel chcesz osiągnąć? oraz z jakimi partiami ciała masz najwieksze problemy??
Droga kkasiaa123 wiesz jeżeli chodzi o te moje nieszczęsne ćwiczenia to wyglądają tak: na początek kręce bioderkami w jedną a później w drugą stronę następne są skłony w przód (30) później skłony w bok również 30 i wymachy nóg w górę też 30. Następne są przysiady 30 a później bieg w miejscu ok 10 minut Tak na początek a tak koło 18 idę zawsze na spacer. Wody to tak ok 1l. wypijam a czerwonej herbaty ok 1,5 czasem nawet więcej. Jeżeli chodzi o picie przed posiłkiem to taką szklaneczkę wody z cytryną wypijam żeby mieć lepsze trawienie. Jeżeli chodzi o moje wymiary to 172 i 85kg poracha. Chciałabym scudnąć tak na początek 10 kg a problemy to mam chyba z każdą partią ciała Jednak najwięcej mam chyba na biodrach..... A ty stosujesz jakąś konkretną dietę?
Powiem CI tak: przez pierwsze 30 - 40 minut ćwiczeń wypacasz wode.. a już powyzej tego czasu spalasz wode wraz z tłuszczykiem.. Robisz dobre ćwiczenia.. ale ja bym dodała do tego wiecej biegu.. jak zakładasz zrobić dzisiaj np 10 minut to zrob 13 .. ;] sprawdzisz swoją siłe woli ;] ja dzisiaj robiłam 70 minut ćwiczenia.. leżałam na plecach i wymachiwałam nogami.. jakieś brzuszki i rózne inne ktore tylko byłam w stanie wykonać .. nie było to strasznie męczące i bardzo mi lekko sie robiło.. herbatki możesz sobie pić ale po posiłku.. staraj sie pić 1,5 litra wody a 0,5 l herbat. One bardzo wysuszaja. Mimo ze bez dodatku cukru nie maja zadnych kalorii.. ja zaczełam moja diete 1 czerwca i juz sie pozbyłam 3 kilogramów..;] Popijam sobie barszczyk czerwony ponieważ na 20 kalorii na 100 ml :)
co do jedzonka to jem tak średnio 1500 kalorii.. bo ja bardzo intensywnie ćwicze.. ale nie sugeruj sie tym co ja robie tylko jedz tyle na ile pozwala ci organizm:)
I jeszcze mam pytanie.. czy chodzisz do szkoły czy coś w tym stylu i w jakiej porze wykonuujesz te ćwiczonka??
troszkę też się ruszam przed śniadaniem ale to tylko tak na rozruch a tak to godzinę przed obiadem. Dzięki za porady a co do jedzenia to ostatnio wogóle nie mam ochoty na jedzenie ledwo cos w siebie wciskam.....
to mimo wszystko troche w siebie musisz wmuszac bo organizm nie da rady wytwarzać energii do ćwiczeń ;)
ale wierzę, że Ci się uda ;) najlepiej spala sie kalorie rano .. ale to kwestia tego kto ile ma czasu ;]
Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Sie 2008 Posty: 2619 Skąd: daleko od domu
Wysłany: Pią 05 Cze, 2009 14:15
Witaj Monika33, i powodzenia
monika33 napisał/a:
Mam do Was kochane kobitki pytanko czy Wy stosujecie jakieś konkretne diety czy po prostu MŻ?
Ja sie staram stosowac wlasnie MŻ, bo duzym plusem jest to ze mozna jesc praktycznie wszystko -choc trzeba pamietac o ograniczaniu porcji- chociaz szczerze Ci poweim , ze najczesciej wychodzi mi z tego ŻJŚ ( żresz jak świnia )
Ale staram sie - bo to napradwe jest codzienna walka gdy ma sie skłonnosci do przybierania
_________________
Przy uśmiechu tez spalamy kalorie :)
Ja staram sie jesc tyle samo.. tylko, że zdrowiej.. więcej warzyw i owoców, nie jem słodyczy itp ;] a tak to wszystko prawie tak samo ;] ja stawiam najbardziej na wysiłek fizyczny :)
Wpadłam uzupełnić bloga Z kolacji nici bo zapchałam się zupką jest naprawdę sycąca . Teraz zajadam truskaweczki i za chwilę zmykam z piesem na spacer więc pewnie będę tak koło 19.
Wiecie nie ważyłam się ale spodnie które z trudem zapinałam teraz wchodzę bez problemu
No i d...a Dziś przyszły teść miał urodziny i musiałam coś zjeść...Na szczęscie nie było tego dużo jedno jajko w majonezie z pietruszką i ćwiarteczka pomidorka ale zjadłam to tak po 20 więc chyba nie bedzie aż tak wielkich konsekwencji.
Jutro pewnie odezwę sie dopiero wieczorem bo idę na ryyybki :mrgreen:Później spotkanko z przyjaciółmi i poprawinki u prawie teścia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum