mąż właśnie zawiózł mojego tate do kliniki okulistycznej bo wczoraj okulistka stwierdziła bardzo powazne odklejenie siatkówki i jakieś krwotoki w oku.
Maziulka bardzo mi przykroz powodu Twojego taty. Mam jednak nadzieję, że zastosowane leczenie (pewnie druga operacja) pomoże i będzie w miarę ok. Całym sercem jestem z Tobą kochana i myślę o Tobie.
Mazia napisał/a:
klientki niektóre sa takie jakieś niewyrozumiałe ... przychodzą z dnia na dzień i chcą wymusić na mnie jakieś zabiegi ... i co ja mam być do 24 w gabinecie ? Jak ja im grzecznie że nie mam już miejsca i nie dam rady bo sama jestem i pracuje 11 godziń to jakieś takie ofukane , złe na cały świat, nadąsane
Powystrzelałambym takie babsztyle. Co za ludzie bez serca. Nie dociera do ich tępych móżdżków, że nie ma mejsca i trzeba na inny termin się umówić. Jeśli kobiecznie chcą się upiększać w ten a nie inny dzień to niechsię zapiszą wcześniej albo znajdą sobie inny gabinet. . Maziulka babsztylami się nie przejmuj i rób swoje.
Mazia napisał/a:
a z nerwów zjadłam batona
i jeszcze wypiłam dwa piwa
Nie ma się czego wstydzić tych piw i batona. Człowiek w stresie robi różne rzeczy aby choć trochę nerwy złagodzić.
Maziulka jak będziesz wiedziała coś nowego o tacie to napisz kochana bo zmartwiłam się na całego.
Taka fajna babeczka z Ciebie miła sympatyczna, pomocna a czepia się ciebie wszystko co złe i paskudne
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 21 Sie, 2008 09:04
Mazia Ty od diecie nie myśl nawet bo w takiej sytuacji musisz mieć dużo sił, przecież spalasz ogromne ilości kalorii no i jeszcze stres - najgorsza kombinacja. Czasem jak się wali to wszystko ale potem będzie już dobrze. Życzę Tacie wszystkiego najlepszego, trzymaj się.
Maziu-szczerze powiem ,że nie wiem co Ci napisać żeby ci humorek poprawić.
Rozumiem cię,że się martwisz o tatę,ja do swoich rodziców też jestem bardzo przywiązana.
Napewno z tatą będzie wszystko dobrze,trzeba myśleć optymistycznie.Nie dopuszczaj do siebie innych myśli.Tato napewno nie chciał by,żebyś się zadręczała.
A marudne klientki-olej je!
Piwo i batonik-darujemy,same pewnie nie byłybyśmy lepsze.
Maziu kochana trzymaj się,jestem całym serduchem z tobą.
Pomogła: 11 razy Wiek: 30 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 9210 Skąd: Jarocin
Wysłany: Czw 21 Sie, 2008 09:50
Maziulka moja kochana chciała bym Ci napisać jak bardzo mi przykro i smutno z powodu tego co się u Ciebie dzieje ale nie wiem,czy potrafię to w słowa ująć
Jesteś tak bliziutko mojego serducha że jak coś u Ciebie nie tak to ja od razu się bardzo mocno przejmuję...
Mam nadzieję,że z Twoim tatkiem będzie wszystko w porządku i bardzo mocno Cię proszę dbaj o siebie bo wiesz jesteś im potrzebna ZDROWA Przytulam Cię mocno z całych sił
Jesteś dla mnie jedną z tych osóbek za które dziękuje Bogu,że się w moim życiu pojawiły
15267yy.jpg Aniołek Stróż dla Ciebie i Twojej rodzinki
Maziu kochana
z tata bedzie wszystko dobrze,zobaczysz.Bedzie mial dobra opieke a i tyle ludzi o nim mysli,wiec dobrze musi byc.
Babsztylami w pracy sie nie przejmuj,nie rozciagniesz dnia,a swoje mozliwosci znasz i nie dasz wiecej rady.Wiec nie nerwuj sie nimi,przejdzie im.
Przylaczam sie do Gufinki,zapomnij o dietce,najwazniejsze zebys sile miala,bo jeszcze nam padniesz dziewczyno.
Nie wiem co ci powiedziec,tyle sie dzieje teraz u ciebie-zycze ci duzo sily,wytrwalosci,jutro bedzie lepiej.Tulam cie bardzo mocno i mysle stale o tobie
Maziu strasznie mi przykro że u ciebie znowu smuteczki Z tata bdzie dobrze zobaczysz A te babska co maja kasę i myslą ze im się wszystko nalezy najchetniej posłała bym na ksieżyc.Jestem z Toba myslami i wierzę ze dasz radę bo jesteś silna kobietą
Pomogła: 16 razy Wiek: 38 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 7205
Wysłany: Czw 21 Sie, 2008 17:06
Maziu ,to trochę za dużo się zwala na Ciebie jedną-już nie wiem jak Cię pocieszyć ,co powiedzieć-trzeba przez to wszystko przejśc ,bo innej drogi nie ma -nie wiem ,czemu tak jest ,ale Ty już chyba w końcu powinnaś wyczerpać limit ,może Bóg da ,że wreszcie nadejdzie kres tych wszystkich straszliwych zrządzeń losu ,tych problemów ze zdrowiem w rodzinie ,bo ile można ? to najgorsze ,co może tylko się zdarzyć-bezradnośc nasza jak bliscy cierpią ,Maziu ,kochanie ,myślę o Tobie i o tym ,co przeżywasz od momentu jak przeczytałam twego posta -dla Taty z serca życzę ,aby wszystko było dobrze-może Dobry Bóg się zlituje
Pomogła: 11 razy Wiek: 34 Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 6112
Wysłany: Czw 21 Sie, 2008 20:16
Mazia tak mi przykro z powodu tego co się ostatnio dzieje u ciebie ,bądz dobrej mysli i trzymaj się kochana dzielnie, nie poddawaj się, dbaj o siebie
smutno mi
Pomogła: 1 raz Wiek: 31 Dołączyła: 03 Lis 2007 Posty: 3408 Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pią 22 Sie, 2008 06:37
dziękuje wam bardzo za troske ściskam mocno wszystkie razem i każdą z osobna... to jest niezmiernie ważne że tyle osób o mnie myśli . bardzo póżno wczoraj wróciłam ale może po kolei...
Tato mój wyczekał się wczoraj aż go przyjeli ale w końcu przyszła jego kolej i zajeli się nim , zakraplali cochwile oko i badali , usg oka zrobili i ogólnie dużo tego było. Ja byłam pod telefonem ale ledwo mogłam się skupić na pracy.. W innej sytuacji wzieła bym wolne a tu nic z tego. I po tych wszystkich badaniach lekarz strwierdził że jest nienajlepiej siatkówka się odkleiła sa jakieś zrosty po poprzedniej operacji ... i kazał czekać aż inny lekarz skończy operacje bo akurat on podejmuje decyzje czy kogoś przyjać , bo teraz nie ma miejsc w szpitalu. to czekanie było najgorsze ... martwiliśmy się co zrobimy jak go nie przyjmą Wszystko rozwiązało się w inny sposób. Nie można było zwlekać z operacją lekarz podjał decyzje i zrobili ją jeszcze wczoraj ... moja mama biedna samiuteńka tam czekała strasznie mi jej żal było . I okazało sie ze tato będzie musiał wrocić do domu bo nie ma wolnych miejsc w szpitalu..
i tak po pracy po 20 poszłam do rodziców i tam na spokojnie już posiedziałam troche ... Emocje opadły troche .
Teraz trzeba o odpowiedniej porze zakrapiać oczy i dbać o to ... może na jedno to dobrze że nie jest w szpitalu bo to tak zawsze przytłacza ... a tu o niego ma kto dbać więc jest dobrze ...
wczoraj wieczorem jeszcze tak się wzruszyłam jak nie wiem co popłakalam się normalnie z tego wszystkiego ... nasza Amelka zaczeła sama chodzić , do tej pory tylko chodziła za rączke a tu wczoraj taka niespodzianka :-D normalnie emocje wzieły góre nade mną i
jeszcze raz dziękuje Wam za ciepłe słowa przepraszam że nie u wszystkich pisze , po prostu brak czasu ale od przyszlego tygodnia wróci wszystko do normy i nadrobie to .
z tych emocji bardzo dziś mnie boli głowa i bez tabletki się nie obejdzie .
nie daje wczorajszej rozpiski bo chyba nic by tam prawie nie było ale coś tam w siebie wmusiłam .
dziś już zjem coś więcej
Przyjemnego dnia
chyba nic by tam prawie nie było ale coś tam w siebie wmusiłam
Maziu, ta główka to pewnie z nic nie jedzenia Cie boli. Dbaj prosze o siebie, bo jak tato juz będzie mogł dobrze widziec to chciałby Ciebie zobacyć piękna, kwitnąca i szczęSliwą. Pamiętaj o tym.
Pomogła: 11 razy Wiek: 30 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 9210 Skąd: Jarocin
Wysłany: Pią 22 Sie, 2008 08:20
Mazia, dobrze że z tata Twój już po operacji-wierzę z całego serducha,że będzie już dobrze
Martwię się o Ciebie bo nie jesz a siły potrzebujesz....ja wiem,że w stresie jedzonko nie wchodzi ale proszę Cię dbaj o siebie
A dla Amelki malutkiej wielkie gratulacje
dobrze ze tak szybko operacje zrobili,na pewno bedzie coraz lepiej.Ty moja w dupe powinnas dostac bo herujesz jak wol i jeszcze nic nie jesz,wiem wiem to stres,ale nic ci z tego nie przyjdzie jak padniesz gdzies w pracy.Dbaj o siebie prosze cie................
Juz stres cie troche opuscil to jedz wiecej bo glowa znowu bedzie bolala
Dla Amelki wielkie brawa,te pierwsze kroczki sa takie slodkie i jeszcze chwiejne,ale teraz juz bedzie biegusiac anie sie nie obejrzysz jak wszystko z stolu i polek sciagac bedzie.caluje cie bardzo mocno,mysle o tobie,trzymaj sie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum