Pomogła: 1 raz Wiek: 31 Dołączyła: 03 Lis 2007 Posty: 3408 Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 06:23
anetaz3 napisał/a:
mam nadzieję,że ten dzisiejszy dzień nie był tak ciężki
oj chyba był .. głowa bolała mnie cały dzień ... cały czas ruch i pełne rece roboty. wróciłam do domku o 22 i już sił mi brakło na cokolwiek . Nawet nie wiem kiedy zasnełam .
Wczoraj było:
3 kawy
bułka ziarenkowa z pomidorem i serkiem
dwie porcje arbuza
jogurt jabłkowy
ziemniak + kalafior
maślanka
ząb mnie nadal boli i musze jakoś wybrać się do dentysty choć nie wiem jak to zrobie ..
Pomogła: 11 razy Wiek: 30 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 9210 Skąd: Jarocin
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 09:24
Mazia, martwię się o Ciebie tak ciężko pracujesz i jeszcze ten ząbek...
Tulę Cię mocno i życzę miłego dzionka
P.S. Będziesz dziś w nocy z nami szalała na indiańskiej imprezce przy ognisku?
Maziuka nie dość, że ten tydzień pracujesz całymi dniami to jeszcze ten ząb Cię boli. Nawet szans do dentysty nie ma iść no bo jak??? A swoją drogą to jakas forumowa plaga z tymi bolącymi zębami, bo ja też od kilku dni czuję, że mam zęby i muszę jakiegoś dentystę odwiedzić.
Pomogła: 11 razy Wiek: 34 Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 6112
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 20:23
Mazia, kochana ty pewnie jeszcze w parcy albo biedna ledwo co do domku dotarłas i jesteś bardzo zmeczona, połóz sie spać bo jutro pewnie kolejny ciężki dzień przed tobą,tęsknie za toba
przed monitorkiem mam powieszona karteczkę od ciebie więc wiedz,że co na nia spojrzę to myslę o tobie :-D
Pomogła: 1 raz Wiek: 31 Dołączyła: 03 Lis 2007 Posty: 3408 Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sro 20 Sie, 2008 06:34
cześc dziewczynki :-D miło mi że pomimo mojej nieobecności w tym tygodniu zaglądacie do mnie i myślicie o mnie ... Jest mi cieżko 11 godzin stać na nogach , nie mam chwili wolnej .. jem w biegu i czuje że znów to odchoruje .
Beciu ale fajnie z tą karteczką ciesze się
tęsknie za wami i za forumkiem bardzo ... i już nie moge doczekać się kiedy będe pracowała tylko na swojej zmianie .. Nie gniewajcie sie jak nie napisze u każdej z Was ...
wczoraj :
kromka ciemna z pasztetem i sałatą
3 kawy
ryż + cycek got + sur
jogurt kawowy
woda , sok pomarańczowy
kawałek arbuza
w domciu ze 3 łyki piwa
Zab na razie odpuścił , ciesze się bo nie mam jak wyskoczyć do dentysty. Nie mam żadnej luki w pracy.
Wieczorem jak wracam to tak mam dość że padam nawet nie wiem kiedy...
do zobaczenia
Jest mi cieżko 11 godzin stać na nogach , nie mam chwili wolnej .. jem w biegu i czuje że znów to odchoruje
Wiem kochana jak to jest pracować tyle godzin. Kiedy pracowałam w kiosku to pracowałam po 12 godzin i mimo, że siedziałam do do domu wracałam zmęczona jak pies. Ubolewam nad tym strasznie, że pracujesz po tyle godzin
Mazia napisał/a:
Zab na razie odpuścił , ciesze się bo nie mam jak wyskoczyć do dentysty
całe szczęście, że odpuścił, ale w przyszłym tygodniu wybierz się koniecznie bo jak teraz jak zacznie łupać to pewnie już konkretnie
Mazia napisał/a:
miło mi że pomimo mojej nieobecności w tym tygodniu zaglądacie do mnie i myślicie o mnie ...
Zaglądamy, myślimy i martwimy się o Ciebie kochana Mazieńko
Pomogła: 11 razy Wiek: 30 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 9210 Skąd: Jarocin
Wysłany: Sro 20 Sie, 2008 09:08
Mazia, KOchana moja masz teraz ciężki czas.........myślę sobie o Tobie i mocno Cię tulam
Znalazłam ładne kwiateczki więc Ci je wysyłam Miłego i mam nadzieję mało pracowitego dzioneczka
No pewnie ze do ciebie zagladamy bo myslimy o tobie.
Wierze ze padasz,ja bym tez padla.Trzymaj sie ,posylamy ci powerka
p.s. cale szczesci ze zab odpuscil .
mimo nawalu pracy milego dnia ci zycze.
Pomogła: 1 raz Wiek: 31 Dołączyła: 03 Lis 2007 Posty: 3408 Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Czw 21 Sie, 2008 05:59
jest mi strasznie smutno i żle i mam straszny żal do losu..... mąż właśnie zawiózł mojego tate do kliniki okulistycznej bo wczoraj okulistka stwierdziła bardzo powazne odklejenie siatkówki i jakieś krwotoki w oku. już raz to dwa lata temu przechodziliśmy bo stało się podobnie i pomogła szybka operacja . Po niej tato nawet nie mógł się schylać , nawet nie mogło być mowy o działce o kopaniu i tak dbaliśmy żeby sie nie forsował i o stało się to samo niewiadomo od czego .
wczoraj od wizyty około 16 nie wiedziałam jak dotrwam do końca pracy ... dziś też bym najchętniej pojechała z nimi ale praca mi niestety nie pozwala
Brzuch mnie z nerwów boli od wczoraj .... Wiecie ja już zapomniałam o urlopie ... klientki niektóre sa takie jakieś niewyrozumiałe ... przychodzą z dnia na dzień i chcą wymusić na mnie jakieś zabiegi ... i co ja mam być do 24 w gabinecie ? Jak ja im grzecznie że nie mam już miejsca i nie dam rady bo sama jestem i pracuje 11 godziń to jakieś takie ofukane , złe na cały świat, nadąsane ... eh szkoda słow
Strasznie mi żal mamy ... wogóle rodziców ja jestem bardzo z nimi związana i wszystko mnie teraz smuci na całego .
postaram się napisać wieczorkiem co i jak ...
Aha wczoraj jedzonkowo się trzymałam do 16 było
3 kawy
jogurt
sok pomidorowy
kochana mama przyniosła mi jeszcze przed wizytą udko got + mizeria
a z nerwów zjadłam batona i jeszcze wypiłam dwa piwa no trudno stało się ale przynajmniej po nich troche zasnełam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum