Och to u Ciebie czas zasuwa dopiero. Pewnie chwili na jakis konkretny odpoczynek brak?
Ale takie uroki lata. Zycie towarzyskie kwitnie:)
Buziaczki ANetko dla Ciebie i Twojej slicznej coreczki:)
Anetko, pewnie po weekendzie , wypoczęta ( mam nadzieję ) , więc niech cały tydzień będzie udany dla was. Pogody ducha i spokoju życzę, tak przy okazji
Buziaczki ANetko dla Ciebie i Twojej slicznej coreczki:)
Dziękuję Aguś
W tym tygodniu chodzę na 12 do pracy. Od rana mam trochę wolnego ale nic mi się nie chce robić. Jeśli chodzi o prace domowe o jestem strasznym leniuchem. W pracy odwrotnie.
Pogoda u nas brzydka, ale wole taką niż te 36 stopni.
Waga taka jak na suwaczku, choć ciężko utrzymać bo w ostatnich dniach było Anety, Krzysztofa i Julii (imieniny rzecz jasna) więc wpadło sporo czekolad, które ja uwielbiam
Oj imieninki mialas Kochana?
Jeżeli tak to życzę Ci dużo, dużo zdrowka. Jak najwiecej usmiechu i radosci. Szczęścia ogromu. Mnostwo milosci. Spokoju . Spelnienia na kazdym poziomie zycia:). Niech Ci sie wszystko uklada tak jak sobie na to zasluzylas, czyli wyśmienicie
S T O L A T
Witam. Nie pisałam nic od tygodnia
Staram się czytać Wasze posty, ale nie bardzo mam czas żeby pisać.
Ten tydzień znowu zasuwam na popołudniówki, więc wieczorami nie mam wogóle czasu.
U mnie jak narazie wszystko w porządku. Staram się nie obżerać zanadto. Waga cały czas pokazuje 64 kg więc jest dobrze.
Lecę zerknąć co u Was.
Agnieszka71-dzięki za rozmowę, miło było cię usłyszeć
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15364 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Czw 05 Sie, 2010 08:43
anetaz3, tak Ciebie czytam i sobie pomyslałam,że ja za parę tygodni będę pisała dokładnie tak samo tyle,że u mnie jedynym upiorstwem będą dwa małe wampirki
Kochana doskonale Cie rozumiem z tym brakiem czasu. Tez wpadam podczytuje, ale znalezc czas, zeby sie ustosunkowac to juz nie bardzo.
Chociaz dzisiaj moj synus na tyle, dlugo zasypial w dzien, ze udalo mi sie co nieco popisać . Nadrobilam wiekszosc zaleglosci .
Sciskam niedzielnie i milutkiego dnia zycze
Buziakuje środowo.
Jak tam sie sprawy maja? Jak sie czujesz? Jak Julcia na swiadomosc, ze juz koniec sierpnia coraz blizej i niedlugo bedzie trzeba z plecakiem pomykac do szkoly?
Anja, Agnieszka25, Anusiak, -witam i dziękuję za odwiedziny moje kochane laseczki
U mnie nic ciekawego się nie dzieje. Jakoś nie mam nastoju do pisania. Jakieś drobne niedomówienia z Krzyśkiem, szkoda gadać. Czasem to się wogóle nie rozumiemy, a taka sytuacja fatalnie na mnie wpływa. On kurcze doskonale wie jak mnie zranić, nie musi nic mówić, a to i tak boli.
Do tego jeszcze problemy z włosami, znowu lecą jak szalone. Powtórka z przed roku.
Jak widzicie nic ciekawego, same smutasy. Nie chcę Wam głowy zawracać.
U Ciebie to tulingi sa potrzebne
Anetko, z facetami to juz tak chyba jest... albo pieknie i kolorowo, albo jakos tak do niczego i smutnawo. Aby szybciutko znowu nastal u Was dobry czas.
Na wlosy nic nie poradze. Leca mi z glowy strumieniem normalnie.
A probowalas moze takiej odzywki aptecznej z henny? Takie wielki biale pudlo? Mi jedynie ona troche wlosy ratuje
anetaz3,
Anetko Aga ma racje z facetami tak już jest
ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
mam nadzieje że szybko się ułoży
i znowu będzie oki
anetaz3 napisał/a:
Nie chcę Wam głowy zawracać.
wiesz że nieraz dobrze jest wyrzucić z siebie smutki
więc jak coś to pisz możesz na nas liczyć
poczytamy, przytulimy może uda się coś doradzić
albo po prostu będziemy mogły być z Tobą w trudnej sytuacji
anetaz3 napisał/a:
Do tego jeszcze problemy z włosami, znowu lecą jak szalone.
a jak wyglądają pazurki??
czy zażywasz jakieś witaminki i minerały?
może waro by było pokusić sie o witaminki typu centrum
albo bellise http://www.belissa.pl/pl/9:Opis
no ale to by trzeba było łykać dłuższy czas minimum pół roku
bo musi Ci czegoś brakować a nie uzupełnisz braków
w krótką chwilę
Anja napisał/a:
kochana na te włosy mam dobrą radę-mi w drugiej połowie ciązy bliźniaczej przestały wypadać więc jakby co wiesz co robić
no to dodam że po porodzie będą Ci garściami wyłazić
_________________
Ostatnio zmieniony przez kaska0404 Pią 13 Sie, 2010 15:43, w całości zmieniany 1 raz
A probowalas moze takiej odzywki aptecznej z henny?
Próbowałam. Aguś ja różnych rzeczy już próbowałam, brałam różne leki. Na jakieś 3-4 miesiące był spokój i teraz od nowa. Szkoda gadać, nie będę się tym zadręczała.
Cytat:
anetaz3, kochana na te włosy mam dobrą radę-mi w drugiej połowie ciązy bliźniaczej przestały wypadać więc jakby co wiesz co robić
Aniutka, ja wiem, że w ciąży włoski odżywają, ale powiedz kochana jak u ciebie było przed?
Czy farbowanie włosów bardzo wzmagało ich wypadanie?
Agnieszka25 napisał/a:
Anetko, z facetami to juz tak chyba jest... albo pieknie i kolorowo, albo jakos tak do niczego i smutnawo. Aby szybciutko znowu nastal u Was dobry czas.
To takie porąbane (sorry). Czasem człowiekowi się wydaje, że spotkał na swojej drodze najcudowniejszą osobę pod słońcem ale czasem ta osoba wydaje nam się całkiem obca.
Niby się wczoraj pogodziliśmy ale niesmak pozostał.
Kasiu pisałyśmy w tym samym czasie.
Kochana ja muszę zrobić badania, ostatnio miałam bardzo niski poziom żelaza. Uzupełniłam, ale lekarz powiedział, że mogło znowu spaść.
Kasiu. z tymi włosami to ja nie chciałam Anji straszyć, ale mi po ciąży też leciały. Tyle że to przejściowe, więc nie ma się czy martwić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum