Jestem wprawdzie nietypowy dzień , ale co tam...
Anja dzięki
Otóż w wielkim skrócie , miałem urlop , w między czasie nawiedziłem jak zawsze prześliczne 3Miasto ale dziwnie tym razem było, bo okazało się że w wyniku różnych układów rodzinnych zostalismy sami na mieszkaniu brata, tak że mam spory niedosyt jesli chodzi o rodzinne spotkanie, za krótko
W dniu w którym wróciliśmy doszła do nas nie dobra wiadomość o śmierci mojego przyjaciela. Teraz już wszystko zaczyna wracać na swoje tory. Ja postaram sie również. Myślę że od września rozpoczne kolejny etap diety - oczywiście Dukana, znowu uderzenie i potem 2 faza . Przez wakacje (latem) kompletnie nie przestrzegałem nic, bo chciałem przyzwyczaić organizm do jedzenia "starego". Teraz czuje że skuteczność diety będzie lepsza , bo jak by na nowo start.
Na pewno musze jeszcze powalczyć z tym, choć w z czasem to coraz trudniejsze. Ale co tam , żyje się raz
Cześć Krzysiulku . Jak dobrze, ze juz jestes. Teskno za Toba przeokrutnie
Eh tak mi przykro z powodu Twojego przyjaciela... Chociaz jak ostatnio o nim pisales, to myslalam sobie, ze dla niego to juz chyba lepiej. Juz nie cierpi
Nie rozpisze sie dzisiaj zbyt wiele bo czasu brak, ale zaznaczam, ze jestem:)
Pomogła: 12 razy Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 8848
Wysłany: Pią 20 Sie, 2010 19:34
JAZOO, wróciłes
Cytat:
Myślę że od września rozpoczne kolejny etap diety - oczywiście Dukana, znowu uderzenie i potem 2 faza .
a może nie warto czekać do września tylko już się zabrać, zawsze będziesz jakieś półtora tygodnia do przodu a i kilogramików będzie mniej, i ja juz dzisiaj trzymam kciuki
JAZOO napisał/a:
Teraz już wszystko zaczyna wracać na swoje tory. Ja postaram sie również.
Teraz czuje że skuteczność diety będzie lepsza , bo jak by na nowo start.
Na pewno musze jeszcze powalczyć z tym, choć w z czasem to coraz trudniejsze. Ale co tam , żyje się raz
ja Ci powiem, ze tez mam takie podejscie do diety SB, bo w niej tez sa okreslone fazy i tez sie staram pozniej organizm przyzwyczajac. Podobnie jak u Ciebie, z czasem coraz ciezej wracac...
kaska0404 napisał/a:
JAZOO, ale pusto było bez Ciebie
super że już jesteś
taką mam nadzieję , nie ukrywam poprzedni okres, za długo trwał zastuj, 2 mce to za długo , cierpliwości brak powoli Agnieszka25, Anusiak, kaska0404, nawet sobie nie wyobrażacie jak człowiekowi pusto się robi w codziennym życiu bez kontaktu z wami...
Clarin napisał/a:
ez mam takie podejscie do diety SB, bo w niej tez sa okreslone fazy i tez sie staram pozniej organizm przyzwyczajac. Podobnie jak u Ciebie, z czasem coraz ciezej wracac
pewnie tak , z czasem coraz trudniej podejmować wyzwania, ale nie widziałem innej możliwości, nie chciałem już utrwalać wagi, tylko ja gubić , więc ... wybrałem mniejsze zło...
Agnieszka71 napisał/a:
może by nam sie spotkać udało.
Agnieszko, gdybym wiedział że na pewno jesteś, bzyknął bym, ale wg mojej oceny , Ty wracałaś , podczas gdy ja zaczynałem, no i w sumie, szczerze powiem, zapęd miałem - grafik napięty jak diabli ale też załowałem że nie mogłem 2-3 dni wcześniej być...
Agnieszka25 napisał/a:
Powietrza troszke łyknęliście
ano troszkę , w sobotę byliśmy u znajomych na działce, praktycznie cały dzień, a w niedziele wyjazd na wieś, na imieniny ostatniego z odzeństwa mojej teściowej, i ... po weekendzie.
Wszystkich pozdrawiam ... i chcę powiedziec że strasznie mi was brakowało.
nawet sobie nie wyobrażacie jak człowiekowi pusto się robi w codziennym życiu bez kontaktu z wami...
ojjj wiemy wiemy
teraz okres urlopowy wielkie pustki na forum
bardzo tęskniłam
no ale urlopy się kończą zaraz jesień będzie
więc i chłodniej wię mam nadzieję że więcej ludu będzie na forum
widzę weekend na świeżym powietrzu spędzony
super
za dietkowanie kciukasy zaciskam
i życzę miłego dnia
Witam , witam, cieszę się że tak mnie serdecznie nawiedzacie dzieki wielkie... dzisiaj niestety nie znajdę czasu na forum, mam sporo pracy i nie dam chyba rady popisać. Dziś nasze czarne kocisko obudziło nas centralnym atakiem na drzwi sypialni ok 4 wiec jak juz wstałem i zagroziłem grillowaniem futra, musze odezwać się i powiedziec co i jak. Za kilka minut juz biegam do pracy
W każdym razie , wszystkim zyczę super udanego dnia i samych dobrych zdarzeń.
P.S. jak ktoś zna kociego psychologa, albo ...... kucharza zapraszam na spotkanie z czarnym delikwentem
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15364 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Wto 24 Sie, 2010 10:55
JAZOO, yyyyyyyyyyyyyyy może ja się sprawdzę jako koci psycholog?????
Nie wiem czy dam radę ale chyba warto spróbować tylko,żeby kotu się nie pogorszyło
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum