Srodkowo witam,
oj chyba nam wszystkim ta zima daje popalić. Mnie to juz nerwy puszczaja z tego powodu, bo w moim ogrodzie juz krokusy i inne cebulaki wyłaża. Aż sie normalnie serce raduje i chciałoby sie wyleźć z tego domu i krzyczeć głośno za grechutą ..... wiosna, wiosna.
Narazie jednak musze jeszcze poczekac na ogródkowe szaleństwa bo u mnie dosłownie wygwizdowie, wieje, pada wszystko co mozliwe włacznie z gradem i ni jak spacer do lasu w taka pogodę do przyjemnych raczej nie należy.
Była dzisiaj u mnie na kawce sasiadka Agatka, juz teraz planujemy wyjście do lasu z buteleczkami. Jej też się ckni za ruchem, większą aktywnościa. Mnie w zasadzie raczej tej aktywności nie brakuje, bo ja w biegu zawsze pomiędzy pracą, domem, kuchnia i salonami. Żeby mi smutno tak samej nie było to zawsze jakaś miotła w garści, odkurzacz i szmata się znajdzie. Prasowanko w przerwie między lataniem też, bo to tak, zeby oddech złapać. I tak dni lecą. W domciu moim spokojnie, aż za spokojnie chciałoby się rzec, ale być może to jakaś cisza przed burzą?
Ja pomalutku otrząsam się i zaczynam oddychać. Czyżby ta wiosna tak na mnie działała? A może te ptaki, które rano spiewają pod moim domem. Na poddaszu pomiędzy deskami uwiły sobie gniazdko. I tak co dziennie rano budzą mnie ze snu.
Wszystkim kochani życzę udanego tygodnia i mam nadziję przed weekendem zajrzeć jeszcze.
Tak, tak to wiosna tak działa, ja tez ja czuje choc pogoda nie zawsze łaskawa i śniegiem jeszcze sypnąć potrafi, to ja już na wiosne sie przestawiłam. Porzadki robie domowe, a przy okazji i siebie wewnętrznie sprzatam, bo przez zime to bałagan mi sie zrobił :) Tulam i pozdrawiam
Jeszcze niedzielnie wpadłam do Was z nowina wielką. Własnie przed chwilką zmieniłam swój suwaczek, jestem bardzo szczęsliwa, ze w końcu drgnęło i waga własnie na 73 kg sie ustabilizowała. Mam nadzieję, ze ten spadek sie utrzyma i powolutku bedzie dalej spadał. A jak juz przyjda cieplesze dni, to zaczynam spacery do lasu.
Na jutrzejszy dzień życzę wszystkim kobitkom pieknych bukietów, a na nadchodzący cały tydzień spadku wagi co najmniej o 1 kg.
estem bardzo szczęsliwa, ze w końcu drgnęło i waga własnie na 73 kg sie ustabilizowała. Mam nadzieję, ze ten spadek sie utrzyma i powolutku bedzie dalej spadał.
gratuluje
bardzo się ciesze że waga ruszyła
to teraz muszą się cyferki zmieniać na mniejsze
iwonka69 napisał/a:
Na jutrzejszy dzień życzę wszystkim kobitkom pieknych bukietów, a na nadchodzący cały tydzień spadku wagi co najmniej o 1 kg.
mnie tam jeszcze od spadku wagi bardziej cieszy przyrost kasy
Iwonko , a propos' kasy, wczoraj miałaś urwanie głowy, to i moze jaka premia ekstra wpadnie co... ? żartuję , ale wyobrażam sobie co się działo .... Iwonko miłego dnia i do jeszcze milszego...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum