Moja mama sie smieje że ma pucki jak chomik. ha ha Wygląd swoją drogą ale najbardziej kocham to jego wnętrze..bosheee on jest taki kochany..mmm Wczoraj napisał mi smsa po polsku,skądś wygrzebał. haha Słodkie to było. :-D Stwierdził że chce uczyć sie polskiego i spędzić ze mną całe życie..obojetne czy w Polsce czy Holandii byle przy mnie. W Maroku niby nie chce mieszkać,zresztą powiedziałam że moja tam stopa nie zagości nigdy.
Aneta gorzej jak mężuś wejdzie na forumek.
_________________
Odrobina motywacji..wyrzeczeń i ambicji a efekt będzie widoczny!!Pozytywne myślenie i uśmiech przyda sie.
Anusiaczku ja też mam taka nadzieję że jest normalny..wiadomo o co chodzi.
Z dietką staram sie chociaz ostatnimi czasy różnie bywało ale nie jest źle.Siedze sobie w pracy i jakies zawiasy łapię..jutro mam wolne ale muszę jechać po psiapsióły na lotnisko bo wracają ze Stanów..a w sumie wolałabym sobie odpocząć w domku a tak drogami to wiadomo...Niebo pod chmurką..pogoda jakaś senna,aż nic sie człowiekowi nie chce,moje mysli daleko.
_________________
Odrobina motywacji..wyrzeczeń i ambicji a efekt będzie widoczny!!Pozytywne myślenie i uśmiech przyda sie.
Kochane dzisiaj miałam wolne a i tak zajety dzień miałam..Trąba powietrzna nam kopy przetrzepała i trzeba było iść posprzątać i poukładać to i tamto tak że z pół dnia nam zeszło..później pojechałam na zakupki bo moje biedactwa w lodówce nic konkretnego nie miały a jak ja sie nie rusze to już nikomu sie nie chce. Przed chwilką skończyłam sobie robić obiadek na jutro do pracy i tak mi zleciało. Wczoraj mi psiapsióły tak podniosły ciśnienie że myślałam że wybuchnę jak wulkan,o kilka słów zostało za dużo wypowiedzianych z ich strony i wojna sie stoczyła..A to wszystko o ten ich przyjazd bo w ostatniej chwili mi napisały żebym na lotnisko przyjechała..ja sie starałam itd a one w nosie to mają..skończyło sie na tym że tak sie wkurzyłam że nigdzie nie pojechałam!Zła jak pies byłam ale spotkałam sie ze znajomą i mi przeszło a poza tym za bardzo czuje sie radośnie żeby miały mi psuć nastrój..Przyjaźń ma swoje granice a one ją wczoraj przekroczyły.Ale nieważne było minęło i niech sobie będzie co chce. Jutro do pracki tak że będę miała więcej czasu na forumek.
@ poszła w siną dal tak że jak będę miała czwartek wolny to wybieram sie na basen.
Idę pooglądać z rodzinką jakiś film i lulu,tak że miłego wieczorku wam kochane życzę i do jutra,Dobranoc i
Rozpiska:
jajecznica z kurkami i razowcem,
kurczak z surówką,
kolba kukurydzy gotowana,
winogrona.
_________________
Odrobina motywacji..wyrzeczeń i ambicji a efekt będzie widoczny!!Pozytywne myślenie i uśmiech przyda sie.
Shashka bo przyjaciele tak nie postepują!A słowa rzucane przez nie wczoraj były przegięciem na maksa więc jak tu sie nie wkurzyć,no!Kocham je jak siostry ale muszą zrozumieć że nie jestem na każde zawołanie..to ze one nie pracuja to nie znaczy że ja też nie..mam swoje obowowiązki a zachowały sie jak egoistki..wieloletnia przyjaźń a one takie coś odstawiają..Wkurzona i rozczarowana byłam jak nigdy.Dopiero sie poukłada albo w jedną albo drugą stronę..Koło mojego domku nie szalała trąba ale w polu nam narobiła roboty..ale już posprzatane więc jest ok. Dziękuję za troskę!
_________________
Odrobina motywacji..wyrzeczeń i ambicji a efekt będzie widoczny!!Pozytywne myślenie i uśmiech przyda sie.
Oj Iskierko tak mi przykro........Ale roboty mialas wczoraj sporo i jedzonko takie fajne-zwlaszcza ta jajecznica z kurkami-slinotoku dostalam. Trzymaj sie kochana i nie daj sie.
Jestem jestem. Jedna z psiapsiół przyszła dziś na chwilę ale ze złości ją olałam..bo jakby nigdy nic sie nie stało..ja pierdziu tyle nerwów a ona nic sobie z tego nie robi..no ok..
Zawsze byłam słodka i kochana ale pora wprowadzić pewne zmiany bo jak mi przyjaciółki na głowę włażą to już jest źle. A tak poza tym dzionek w pracy jakos mija sobie..
jutro mam wolne ale okazało sie że grabienie sie szykuje.. Z tym że jakos z rana postaram sie na basenik i tak wyskoczyć,nie ma siły na mnie!
_________________
Odrobina motywacji..wyrzeczeń i ambicji a efekt będzie widoczny!!Pozytywne myślenie i uśmiech przyda sie.
no no Iskiereczko. widze ze szalejesz Marokanczycy sa przystojni.. mam jednego w pracy i strasznie sympatyczny jest Hamid sie nazywa...
a wszystkie róznice mozna pokonac... wiesz.. nam (Polakom)np opinie robia dresiarze i rasisci.. wiec to pewnie dziala w obie strony i 99,9% marokanczyków jest zwyklymi ludzmi z normalnymi poglądami
niech żyje MIŁOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Haj iskierka pozdrawiam bardzo serdecznie i zycze przyjemnych chwil z kolega a i w pracy zeby bylo dobrze ,.
Moje zdanie jest jak Agniesi troche czytalam jak tam jest z nimi i nie wesolo lepiej nie wiazac sie na stala takie jest moje zdanie wiele sie naczytalam prawdziwych biograli od kobiet kture sie zwiazaly z mezczyznami z ta religia ...nie jest to wesole a ille lez wylalam nie napisze bo by braklo stronow i bysmy potoneli we lzach ,....
Moge cos jutro na ten temat a nawet wstawic ksiarzki do poczytania tytuly wrzucic .ja cie moja Iskierko to interesuje.Pozdrawiam serdecznie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum