Witajcie Wszyscy Przeczytałam na blogu u Agnieszki o decyzji Shas jako admin. oraz o Waszych oczekiwaniach odnośnie tego forum. Chciałabym więc tym razem "u siebie" pożegnać się z Wami, bowiem proszę o oficjalne zamknięcie mojego bloga. Myślę, że doskonale rozumiecie, że mijamy się w podstawowym założeniu tego miejsca - szanuję Wasze potrzeby i decyzje, które jednak rozmijają się na chwilę obecną z moimi. Dziękuję Wszystkim za spędzony czas i życzę Wam naprawdę fajnych wyników przede wszystkim w diecie oraz wszelkiego dobrego w życiu. Powodzenia dla Każdej/Każdego z Was osobno
Ell, ponieważ tak oficjalnie żegnasz się , nie sposób nie odnieść sie do tego. Ell niezależnie od poglądów , od sposobu na życie , dietę... masz prawo myśleć inaczej niż inni, rozumiem to , trudno nie raz godzić wszystkie sprawy. Tylko szkoda mi bardzo , że taka decyzję podjęłaś. W końcu inspiracje życiowe, zawsze można znaleźć i na innym forum, czy w zupełnie innym miejscu, ale odżegnywanie się od tego forum, gdzie jak sama mówisz uzyskałaś poprzednio fajne wyniki, nie wiem czy tak jest dobrze. Lepiej może zwolnić nieco tempa , jeśli chodzi o życie forumowe ale nie de aktywować się . To chyba i dla Ciebie może stanowić poczucie jakiejś osobistej jeśli nie klęski to niepowodzenia. Nikt na pewno w tym miejscu nie chciał by aby to wszystko tak wyglądało. Zawsze jednak mówię Jeśli coś ma być na siłę , to lepiej nie. Szanuję Twój wybór, choć zal mi i przykro. Myślę, że nawet jeśli zamkniesz jakiś rozdział w swoim życiu, to książka i tak będzie istniała , zawsze będziesz miłym gościem. Życzę Ci wielu inspiracji, motywacji i , tak naprawdę szczęścia na co dzień. Kiedyś po latach może docenisz to co tutaj i teraz udało się zrobić dla wszystkich. Wierz mi , spoglądam na wiele spraw już nieco inaczej, bo też w życiu nieco przeszedłem. Cieszę się z każdej chwili tutaj i dobrze mi z tym. Każdy jednak szuka swojego miejsca. Pozwól więc że raz jeszcze zostawię Ci to co , jak słusznie zauważyłaś wychodzi mi najlepiej , ...
Pełne niespodzianek życie sprawia nie raz że mają miejsce powroty. Zawsze możesz wrócić kiedy tylko zechcesz ...
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Pią 20 Lis, 2009 09:44
Ell, masz oczywiście prawo do swoich decyzji i wyborów
zaproponowałam Ci konkretne i w/g mnie najlepsze wyjście z zaistniałej sytuacji ,z którego i sama ,i wiele z nas korzystało -abyś przeniosła się do działu dla odchudzaczy "chcę schudnąć 3-5 kg" widzę że takie rozwiązanie nadal w/g Ciebie mija się z Twoimi oczekiwaniami ,nie potrafię zrozumieć dlaczego -ale to Twój wybór
kierując się dobrem forum ,oczekiwaniami i potrzebami każdego jego uczestnika nie widzę potrzeby robienia bałaganu i zamieszania tylko dlatego ,aby spełnić Twoje propozycje ,gdy potrzebne do odchudzania działy są i można w nich pisać
zastanawiam się również czy tak na prawdę chodziło Ci głównie o ten temat ,i na jakim poziome jest drugie dno całego tego niepotrzebnego zamieszania, mówiąc prawdę nie chce mi się ani drążyć ani dochodzić rzeczy tak niskich i małostkowych ,jedynie chcę abyś wiedziała ,że potrafię dodać dwa do dwóch i Twoje motywy są dla mnie jasne
więc tak naprawdę ,może to słuszne wyjście
życzę Ci powodzenia
A ja powiem jedynie "szkoda" bo dla mnie to forum jest bardzo wazne i jest mi obojetne czy ktos akurat dietkuje czy nie,czy sa rozpiski.....
powodzenia Ell
Ponieważ miałam bardzo cięzki tydzień, więc moja aktywnośc na forum była bardzo znikoma. Dużo się wydarzyło. Tak sobie myślałam nad tym wszystkim i próbowałam zrozumieć Ell. Pozwoliłam sobie przypomnieć kilka Twoich postów Ell i naprawdę nie mogę pojąc Twojej decyzji, wzburzenia. Zresztą spójrz sama na swoje posty i dokonaj analizy.
Ell napisał/a:
Dziś sobie czytam Wasze pościki od rana (wczoraj czytałam do 1 w nocy:)) i popijam jak zwykle moją zieloną herbatkę Zen
i pomyśleć, że kiedyś lubiłas do nas wpadać.
Ell napisał/a:
jestem już jestem i ... to bardzo wzruszona Bo syla19799 napisała, że tęsknicie i mi tak łezki się zawieruszyły w oku... i jesteście takie kochane, że pamiętacie i w ogóle klasycznie i po babsku się rozklejam Dziękuję I ja również za Wami tęskniłam, tym bardziej, że zaczął się rytm pracy codzienny, nie mogę już sobie siedzieć do 1 w nocy tudzież od 5 nad rankiem i czytać Waszych pościków. Dziś też w pracy nie miałam neta, gg i w ogóle nie byłam w stanie sprawdzić co/u kogo/dlaczego
czy tylko nasze rozpiski Cię interesowały?
Ell napisał/a:
tomsa, masz rację, mam totalnego fijoła na punkcie zwierzaczków, a w szczególności kociaków! Nie wyobrażam sobie ani jednego dnia bez kocików tomsa napisał/a:
Tak juz mam, zadna moja zasluga
- a jednak pozwolę się nie zgodzić droga koleżanko - uważam, że pomaganie zwierzaczkom czy ludziom to każdorazowo wybór Więc cudownie, że masz w domku Rudego i że jeszcze pomagasz innym kocikom - cieszę się, że te istotki przez chwilę mogą się poczuć "czyjeś", że mają może nie dom w dosłownym sensie, ale domek w czyimś serduchu i za to Ci dziękuję Ja także pomagam kociakom: dokarmiam je, we współpracy ze schroniskiem sterylizujemy bezdomne zwierzaczki, coby już nie rodziły się nowe bidulki, wspomagam finansowo i jak się tylko da...
zobacz, Ty też lubiłas się dzielić z nami innymi sprawami jak tylka dieta,
może jeszcze jeden,
Ell napisał/a:
Wiecie co Dziewczęta - dokładnie mam tak samo :) Generalnie rzecz biorąc wychodzę z złożenia i coraz częściej przekonuję się, że to ma sens, że nie stać mnie na tanie rzeczy... Po prostu jak miałabym kupić jakąś bluzkę z Chin i poniżej wszelkiego standardu (choć nienaturalnie tanią), to wolę pojechać do outlet`u lub poczekać na obniżki i wtedy zakupić nieco droższą rzecz (niekoniecznie markową) ale która nie będzie wyglądała jak szmata do podłogi po jednym praniu... Tak mam z jedzeniem, kosmetykami, bielizną, obuwiem i innymi nabytymi rzeczami Wolę sobie pooszczędzać i wydać pieniądze na coś naprawdę wartościowego A zakupy uwielbiam
Ell, widzę podobieństwo Twoich postów do naszych i uważam, że były róznież fantastyczne, nie pisałas tylko o diecie,
Ell napisał/a:
Mając tak fantastycznych i znamienitych Gości na moich salonach czuję się wyśmienicie i absolutnie doceniona.
czemu teraz tak nie jest Ell?
Ell napisał/a:
Okazjonalnie, ale wpadam czasem i coś tam notuję Zastanawiam się, czy to ma sens, ale trudno mi się z Wami rozstać
jeszcze tak własnie niedawno pisałas nam, a teraz chcesz nas opuścić?
Ell napisał/a:
Chciałabym więc tym razem "u siebie" pożegnać się z Wami, bowiem proszę o oficjalne zamknięcie mojego bloga. Myślę, że doskonale rozumiecie, że mijamy się w podstawowym założeniu tego miejsca
nie wierzę, zbyt wiele emocji, poczekaj Ell, ochłoń, szkoda tak po prostu odejść. Nie wierzę, że w tym tkwi przyczyna Twojej decyzji.
Ell napisał/a:
Witajcie Na forum jestem już jakiś czas (z przerwą) i wiem, że jesteście niesamowite!! Bardzo fajna atmosferka i wsparcie, tak więc gratulacje dla Was - i za kilogramy spadające także To bardzo zachęca, więc... w 1. rocznicę decyzji o rozpoczęciu diety - raz jeszcze zaczynam Tym razem oficjalnie i... rzetelnie
to był Twój pierwszy post. Co się stało, że teraz myslisz inaczej?
Naprawdę nie rozumiem, i szkoda, że tak pochopnie od nas odchodzisz. Tu naprawdę jest fajna atmosferka przyznaję Ci rację. No, chyba że twoje stwierdzenie nie było prawdziwe.
Przeanalizuj jeszcze raz i zostań, bo wierzę, że bedzie Ci tego forum brakowało. a szczególnie tej rodzinnej atmosferki.
Niech Nowy Rok 2010 przyniesie
WAM I WASZYM najbliższym
radość, miłość, pomyślność
i spełnienie wszystkich marzeń.
A gdy się one wszystkie już spełnią,
nich dorzuci garść nowych marzeń,
bo tylko one nadają życiu sens...
W Nowym Roku zdrowia, pomyślności
i samych tylko szczęśliwych chwil
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum