Wysłany: Czw 14 Lut, 2008 19:23 do lata piechotą będę szła.../mój codziennik :-)
Witajcie
Postanowiłam stworzyć takie miejsce dla siebie i dla Was, w którym będę pisała ile jem, co jem i jakie są tego efekty. Ten wątek (mam nadzieję ) będzie moim mobilizatorem i motywatorem bo wciąż przede mną długa droga w walce o smukłą sylwetkę.
Trzy, dwa, jeden, zero, START!!!
Zaczynamy!
:-D
Jestem pełna wiary i nadziei w sukces.
Musi się udać.
7 stycznia 2008 roku, moja waga łazienkowa wskazała 87 kg
Prawdziwa masakra.
Przypadkiem trafiłam do salonu Natur House i pod opiekę dietetyczki. Postanowiłam jej zaufać i pozwolić się poprowadzić do mety, która dla mnie wynosi 65 kg.
Stosuję dietę ubogo węglowodanową, około 1200 kcal dziennie.
Moje dzisiejsze menu wyglądało następująco:
śniadanie- 2 grzanki fitness z 2 malutkimi plasterkami indyka specjal i 4 paskami czerwonej papryki, kawa z chudym mlekiem
2 śniadanie- 1 pomarańcza
wyprawa do galerii- kawa latte bez cukru
obiad- grillowana pierś z indyka (około 15 dkg) i sałatka z kapusty pekińskiej z czerwoną i zieloną papryką, świeżym ogórkiem i pomidorem, oraz octem winnym, oliwą z oliwek ziołami prowansalskimi i bazylią. Szklanka soku pomidorowego.
Nie wolno mi stosować soli i gotowych przypraw.
Muszę jeszcze dziś popracować nad spożyciem wody, trochę za mało jej wypiłam.
Niestety nie udaje mi się w 100% przestrzegać zaleconej diety w sytuacjach kiedy wychodzę gdzieś z domu an dłużej. Np normalnie jem obiad około 14- 15. Dziś zjadłam dopiero o 18 więc myślę, że odpuszczę sobie kolację.
Jutro jadę na kontrolę wagi do mojej dietetyczki i tak bardzo chciałabym odnotować kolejny sukces.
Dziś rano waga pokazała 80,3 kg, czyli prawie 7 kg mniej od wagi wyjściowej!
_________________
Ostatnio zmieniony przez mamciak Czw 14 Lut, 2008 20:00, w całości zmieniany 1 raz
śniadanie: szklanka kawy z chudym mlekiem lub bez, 1 pomarańcza, 2 grzanki razowe z wędliną drobiową lub chudym twarożkiem (do 3% tłuszczu)
2 śniadanie: 1 pomarańcza lub 2 kiwi
obiad: papryki faszerowane podsmażoną cielęciną i pieczarkami, ogórkiem i pomidorem uduszone w garnku w małej ilości wody z bulionem warzywnym.
UWAGA- bulion warzywny w kostkach (ale nie kostki rosołowe, drobiowe itp) jest jedyną dopuszczalną w tej diecie przyprawą.
Do tego jogurt light owocowy, lub naturalny bez cukru z 2 łyżkami błonnika
podwieczorek: koktajl owocowy na bazie maślanki lub jogurtu naturalnego z truskawkami
kolacja: surówka z kapusty pekińskiej z gotowanymi pieczarkami, selerem naciowym i sosem jogurtowym (pieczarki i selera można zastąpić pomidorami, ogórkiem, papryką, cebulką)
Do tego 1,5 litra wody niegazowanej.
Smacznego!
Jak widać ja sobie trochę zmodyfikowałam ten plan, hehe
Zadziwiające ale po pierwsze nigdzie nie mogłam znaleźć cielęciny a po drugie nie trawię selera naciowego
obiad: Leczo z warzyw (pokrojona w krążki cukinia, pokrojona papryka czerwona, żółta i zielona, pomidory i pieczarki zalać małą ilością wody do tego dodać kostkę warzywną i zioła prowansalskie, pieprz, ziele angielskie, listek laurowy- dusić aż wszystko zmięknie)
Do tego chuda ryba pieczona w folii lub na grillu, najlepiej dorsz. Można zastąpić krewetkami.
Krewetki kropię cytryną, dodaję czosnek i podsmażam na małej ilości oliwy z oliwek aż wyparuje cały płyn i lekko się zarumienią.
podwieczorek: koktajl owocowy
kolacja: leczo z warzyw bez ryby
Każdą z tych diet, które tutaj teraz wpisuję miałam stosować po 2 dni.
_________________
Ostatnio zmieniony przez mamciak Czw 14 Lut, 2008 19:57, w całości zmieniany 1 raz
Dieta neapolitańska - moja ulubiona! (stosować 2 dni)
śniadanie: 2 grzanki fitness z tuńczykiem, sałatą i pomidorem (tuńczyk tylko w sosie własnym)
2 śniadanie: szklanka soku z pomarańczy (własnoręcznie wyciskanego, soki z kartonów są zabronione, poza sokiem pomidorowym ale bez dodatku cukru)
obiad: Zupa neapolitańska- MNIAM (ugotować 2-3 korzenie pietruszki, 1 pora, 2 cebule, 1 selera, 4-5 pomidorów w około 1 litrze wody, dodać kostkę warzywną, po ugotowaniu zmiksować wszystko blenderem). Zupkę można posypać natką pietruszki, można pokruszyć do środka 2 grzanki.
Do tego pieczona na grillu pierś z kurczaka np. z czosnkiem i ziołami prowansalskim.
Ta zupka ostatnio wyszła mi boska, lekko kwaskowa, po prostu pycha. :-D
podwieczorek: szklanka soku pomidorowego (ja piłam Hortex, bo nie zawiera cukru)
kolacja: dorsz pieczony w pomidorach i cukini
jogurt odtłuszczony z 2 łyżkami błonnika
...........
Jak jadłam na obiad kurczaka to nie jadłam ryby na kolację. Więc jednego dnia miałam zupę z kurczakiem, a drugiego dnia zamiast kurczaka upiekłam rybę w pomidorach w folii.
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Czw 14 Lut, 2008 21:16
mamcik-
wspaniałe menu, i już mam: papryczki zrobie,bedzie co innego
a dla ciebie ogniste gratulacje za te stracone kilogramy
pięknie ci idzie,ślicznie,i najważniejsze,że masz zapał!
Dziś mam ważenie u dietetyczki i ustalenie diety na kolejny tydzień, ale to dopiero o 19 więc w sumie już po całym dniu jedzenia. Trochę się obawiam jak to będzie.
Moje dzisiejsze menu:
śniadanie: 2 grzanki fitness posmarowane twarożkiem wiejskim light, do tego kawa z chudym mlekiem
woda mineralna z cytryną i tritonic na spalanie tluszczu
Zaraz mam w planach jogurt z 2 łyżkami owsianki i biorę się za mega sprzątanie bo na jutro zapowiedzieli mi się goście
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum