Kropciu, pozdrawiam cieplutko i serdecznie, niech ten miły dla Ciebie czas wspóny , całkiem, całkiem mija w taki sposób żebyś nam mogła poopowuiadać o swoim szczęściu
Kropeczko, pewnie jak jesteście razem , w komplecie rodzinnym, to czasu nie masz na forum , wiec poczekamy , ale nie myśl ze długo wytrzymam. Bedę musiał zastosować środki przymusu słownego jak za długo to potrwa ( znaczy się przerwa )
Teraz cmokam gorąco, i do miłego
Ja jestem codziennie i was poczytuje, ale zwyczajnie nie mam co pisać... Wczoraj wrócił moj kochany i bardzo sie ciesze bo ma urlop i bedzie z nami 6 tygodni!!!! Aż do 18 sierpnia!!! Często jestem nad jeziorem, dziś też jedziemy, Julka niczym mały potwór z Lochness uwielbia wode i mogła by siedzieć w jeziorze 24h...Dietkowo dobrze, letie owoce i warzywa sprzyjają dietce a upalna pogoda dodatkowo sprawia ze sie nie chce tak jesć :) a waga bez zmian.... waha sie 62-63 kg :)
Ja jestem codziennie i was poczytuje, ale zwyczajnie nie mam co pisać...
jak to nie masz co pisać
same fajne rzeczy
korzystacie z pogody
no i osobistego masz przy sobie
KropkA napisał/a:
Dietkowo dobrze, letie owoce i warzywa sprzyjają dietce a upalna pogoda dodatkowo sprawia ze sie nie chce tak jesć :) a waga bez zmian.... waha sie 62-63 kg :)
Julka niczym mały potwór z Lochness uwielbia wode i mogła by siedzieć w jeziorze 24h...
aaa powiem Ci, z eja stara baba, blizje mi do 30stki niz do 20stki i z checia bym sama sie popluskala, a tu jezior jak na zlosc nie ma,a jak juz to dla lodzi przystosowane a nie do plywania dla ludzi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum