Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15364 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Wto 09 Mar, 2010 12:25
KropkA, jak fajnie się czyta takie prawie optymistyczne posty-piszę prawie bo pewnie ta dziadowska @ daje Ci popalić mam nadzieję,że wpadniesz dzisiaj troszkę do nas
Anja, wiesz co nawet ta @ mi za bardzo nie przeszkadza.... brzuch boli juz troche mniej ale jak tu się tym przejmowac skoro został tydzień do powrotu mojego mężczyzny? Tydzień czyli 7 dni.... łooooo ale to pięknie wyglada.... a nie dawno było 14... co prawda bedzie 8 dnia, ale tego dnia nigdy nie licze, bo to jest TEN dzień....i dzisiejszego tez nie licze
Jazoo co tu dużo bede mówić.... słowa są zbędne... tyle wprowadzasz słońca samym tym, że jesteś...
Tak wiec witam wtorkowo i słonecznie. U mnie dzis bardziej dietkowo sie zapowiada....
Śniadanko: bulka wieloziarnista z wędlinka i ogórkirm kiszonym
Obiad: pulpeciki w sosie z pieczarkami papryka i cebulka i może mały ziemniak.....
Podwieczorek: jabłuszko
kolacja: jajecznica ze szczypiorkiem albo serek wiejski ze szczypiorkem...
wczoraj ćwiczonka odpuściłam, ale za to masowałam swoje udka kwocze szorstką rękawicą 10 minut każdą.... i wysmarowałam je maseczka z fusów kawy... dziś mam takie gładkie udka ze bym je tylko dotykała hahahahahah dzis wiczonka już bedą wieczorkiem... dziś spacerek zalicze po obiedzie nie wiem gdzie pójde, może do parku..... z chęcia bym cos posprzatała ale chata jeszcze lśni po ostatnim szale...
Dziękuję kochani za odwiedzinki i zapraszam ponownie
hehehehhe, no to juz musi byc dobrze skoro sama masz ochote siedziec i dotykac swoich ud:D
Tez swoje do takiego stanu doprowadze, a co mi tam:P
bede siedziec i dotykac. Nawet moze mezowi pozwolę troche Niech zna mą dobroc
Buziaczki Kropciu zostawiam
ja mojego zmusze....... hahahahah choc po 2 tygodniach nie bedzie trzeba....
kaska0404 napisał/a:
chodź do mnie
u mnie 70 m2 i dwoje dzieciaków
jest co robić
oj nie kuś...... z miła chęcia bym Cię wyręczyła jezdzenie pół dnia na szmacie to czysta przyjemność
Nie no ja faktycznie chora jestem.... na tle sprzatania... okruszek na podłodze doprowadza mnie do szału Mój facet nieraz dziwnie sie patrzy, jak ja zaraz po wstaniu z łózka zamiast np. leciec myć ząbki, to ja sięgam po odkurzacz.....
No ale tak w ogóle to WITAM KOCHANI ŚRODOWO....(czyli za 6 dni mój skarbek wraca.... ) Pagada nadal przepiękna, dzis jak wyjde na spacerek to z pare godzin bede dreptac, taka mam energy..... hahahah a i brzuszek juz tak nie boli :) samopoczucie super, jutro siostra mnie odwiedza z dziećmi wiec juz sie doczekac nie moge
dziesiejsze menu.....
Śniadanko: duży 450g jogurt naturalny
Obiad: to co wczoraj..... pulpeciki, ziemniak, sos, surówka
Podwieczorek: jabłko
Kolacja: 2-3 kanapeczki z zieleniną
Duzo wody, herbaty zielonej, miętowej.... a jutro sie zważe....
pozdrawiam cieplutko i wiosennie
Pagada nadal przepiękna, dzis jak wyjde na spacerek to z pare godzin bede dreptac
Tez mialam isc pospacerowac, ale tesciowa powiedziala, ze z malym wyjdzie, to niech idzie. Ja w tym czasie wyciagne odkurzacz i potraktuje to w ramach gimnastyki. Planuje poskakac, potanczyc przy tym. Bardzo zadko jestem sama w domu, wiec wykorzystam to na pewno odpowiednio
KropkA napisał/a:
samopoczucie super,
Świetnie i niech takie zostanie
Cytat:
jutro siostra mnie odwiedza z dziećmi wiec juz sie doczekac nie moge
ścieżka to mało powiedziane...cały szlak turystyczny...
Agnieszka71 napisał/a:
nie zartuj naprawde????????
naprawde!!! Serio, serio...
No i środa jak dla mnie mineła i teraz moge wypoczywac.... Julka juz po kapaniu i mleczku broi jeszcze w łozeczku i gada po swojemu z ukochanymi misiami... Strasznie mnie tym rozczula mój skarbeczek najkochańszy dziś ćwiczonka zaliczyłam ogladając "pierwszą miłosć " teraz zostaje mi masaz udek moją drapichą-rękawichą... ale to jak juz w łózeczku bede leżeć... no i moze sobie maseczke jakąs na pyszczol machne... zobaczym jeszcze :) Upiekłam rogalki kruche z jabłkiem (w miare dietetyczne raczej) na jutrzejsze odwiedzinki siostry zeby było czym poczęstowac :) kuszą mnie troszeczke ale na dziś starczy bo juz 3 rogaliki zjadłam To do jutra moi drodzy Spokojnego wieczorku
Dobry wieczór Kochani I czwartek minął... zostało 5 dni do powrotu mojego mężczyzny Bardzo już za Nim tęsknie, zycie z nim jest nieraz trudne... jak każdy ma gorsze dni ... ale bez niego jest jest jeszcze gorzej.... już sie z Juleczką doczekać środy nie możemy...
Dziś energii troszke mniej ale nadal jest na przyzwoitym poziomie... Spacerek był i owszem ale na rynek, deptakiem, do sklepu, rzeką i do domku... czyli dośc krótko pózniej przyszła siostra z dziećmi i tez było wesoło
dzisiejszy jadłospis....
śniadanko: jajecznica z szyneczką, kawałek chlebka wieloziarnisrego i herbata bez cukru
Obiad: pulpeciki z sosem (duży zapas zrobilam, jeszcze na jutro bedą) ziemniak, dużoooo buraczków
podwieczorek: 2 rogaliki z jabłkami
Kolacja: 2 kawałki chleba wieloziarnistego z wedlinką, herbata miętowa...
Nie ważyłam sie bo mam @ i nie chce sie rozczarować... poczekam na lepsze dni... poćwicze ogladając " na wspólnej"... A jak bede czytać wieczorem ksiązke to bede sie masować... moja rękawcą Miłego wieczorku wam życze i spokojnej nocki
Tak, tak... jeszcze 4 dni zostało Pyszczek mi sie cały czas usmiecha.... co to bedzie we wtorek, albo w sama środe Strasznie mi dziś nudno.... nie mam nic do roboty... pózniej mam zamiar wyszorować cały piekarnik i zrobić porządek w tej skrzynce pod kuchenką... ale to pózniej. Tylko co potem??? nie mam pomysłu. Napewno też spacer zalicze, ale nie mam pomysłu gdzie cos taka zakręcona jestem, to chyba ta zmiana pogody, wczoraj cieplutko i słonecznie a dziś niebo całe w chmurach, wiatrzysko lodowate, i zimno jakos tak.... I gdzie ta wiosna? Na weekend planów nie mam, jutro ide do przyszłych teściów w odwiedzinki, a niedziela chyba w domku bedzię, taka spokojna...
Moje jedzonko zaplanowane na dziś....
śniadanko: kanapeczka z wędlinką i ogórkiem
Obiad: ziemniak, jajeczko sadzone, suróweczka
Podwieczorek: jabłuszko
Kolacja... Nie wiem
Pozdrawiam Was i miłego dnia życze, jeszcze wieczorkiem sie odmelduje....
I najważniejsze!!!! jest mnie o 1 kilo mniej!!!!!!!!!! to i suwaczek zmieniony
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum