Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 14:44
lalalalla kupiłam na razie skakankę,bo wszędzie mają inwentury ale hula hop na pewno dokupię jutro Już sobie poskakałam i jeszcze pewnie dzisiaj poskacze A no i jeszcze skusiłam się na gorący kubek pieczarkowej i dwie mandarynki
Pomogła: 12 razy Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 8849
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 21:52
Eldorado lepsza skakanka niż trzaskanie kotletów w niedzielę wczesnym rankiem ,
a poważnie dziewczyny mam pytanie jak to jest z tym nieszczęsnym okresem @ i wagą, wcześniej nie zwracałam na to uwagi ale teraz chciałabym się dowiedzieć ,tzn,kiedy waga może się podnieść przed czy w trakcie @? wiem że wcześniej gdzieś pisałyście o tym ale proszę przypomnijcie mi
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pią 04 Sty, 2008 09:28
becia, nie wiem jak u innych dziewczyn ale mi już waga skacze do góry dobre trzy dni przed @ już wtedy na bank wiem,że dostanę-robię się wielka i napuchnięta...może u innych dziewczyn jest inaczej ale ja mam właśnie tak
A co do dzisiejszego menu to:
woda z cytryną
w sumie w pracy zjem dwa jaja i dwie kanapki razowca z masełkiem(roślinnym) bo to mam uszykowane
tabletki
kawa herbata woda-pewnie w dużych ilościach jakiś obiad w domciu
skakaneczka co jakiś czas podoba mi się skakanie
no i moja 50-tka brzuszków
Wczoraj na aerobiku było już trochę lepiej ale muszę się wziąść ostro za siebie bo zastygłam totalnie
No i jeszcze wspomnę Wam o mojej grypce,która jeszcze mnie trzyma ale jest już coraz lepiej-u Was też jest tak zimno U mnie strasznie zimno i wieje bryyyyyyyy aż się nie chce na dwór wychodzić
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Pią 04 Sty, 2008 10:48
zauważyłam,że u mnie jest tak,:przed samą @ waga rośnie nawet o cały kg,a jak już przyjdzie @-spada od razu,nie czeka końca
potem ,gdzieś w połowie cyklu ( jajeczkowanie) ,też stoi kamieniem ,a potem spada,w sumie to są takie 2 zahamowania w ciągu cyklu,i choćbym na głowie stanęła,nic się nie da zrobić...
tylko przeczekać,i robic swoje
U mnie z kolei waga rośnie dzień przed@ i utrzymuje się tak z dwa dni potem sama spada.
Wyczytałam kiedyś że duży wpływ na odchudzanie maja fazy księżyca.Najlepiej zacząć od pełni , księzyca zaczyna ubywac my czujemy się lepiej mamy mniejszy apetyt ba nawet małe wpadki nie maja takich przykrych konsekwencji.Ale gdy księżyc rosnie o zgrozo my razem z nim trudniej nam zapanowac nad apetytem nic się nie chce czujemy się ociężałe i zmęczone.Straram się o tym pamiętac i o dziwo coś w tym jest
Ja tez slyszalam o tych fazach ksiezyca, ale szczerze mowiac to do mnie tak srednio przemawia m.in. ze wzgledu na moj kierunek studiow. A zwlaszcza, ze mnie sie chce jesc zawsze i wszedzie, a nie tylko wyjac do ksiezyca w pelni.
u mnie jest podobnie przez samą ciotką waga nieznacznie rosnie..by zaraz potem spaść..
u nas tez tak pizdzi..
zamek mi zamarzł rano w samochodzie..tak to jest jak się zapomina o odmrażaczach...
i jakby tego było mało..wczoraj z przyzwyczajenie zaciągnełam ręczny hamulec..i zamarz gnojek....chyba tak z 2 km jechałam,aż popuścił..
sierota ze mnie maxymalna...wstyd..
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pią 04 Sty, 2008 12:54
Eldorado, no to miałaś od rana przeboje z autem-nie zazdroszcze,kurcze ja tez zostawiłam wczoraj auto na ręcznym,ale na szczescie nic się nie stało...dzisiaj już muszę pamiętać,żeby zostawić na biegu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum