Pomogła: 11 razy Wiek: 34 Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 6112
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 16:48
dziękuję wam wszystkim za troske Ponto i Anja dziękuję wam za sliczne obrazeczki, jestescie wspoaniałe
ja juz sama nie wiem czy jest lepiej czy nie, bo w sumie już nie tak mocno boli ale dzisiaj przeszło pod druga łopatke a z tamtej ból znikł, sama nie wiem co to za dziadostwo
wczoraj faktycznioe przed 20 juz spałam a dzisiaj po pracy musiałam przerobic 10 kilo buraczków teraz juz ttylko słoiki w kotle sie gotuja :-D niby dobrze mieć działke ale ciągle człowiek ma cos do roboty , a szkoda to zmarnować tym bardziej że kosztowało mnie to od wiosny trochę pracy, sianie, plewienie, dbanie o warzywka ale czasem człowiek ma dosyć a zwłaszcza jak cos dolega i nie idzie tak jak by się chciało no ale dosyć marudzenia muszę nadrabiać zaległości bo wczoraj nie zdążyłam
Pomogła: 16 razy Wiek: 38 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 7205
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 18:12
Beciu ,martwię się o ten ból Twój ,i jeszcze do tego robota mam nadzieję ,że się obrobisz powoli i będziesz miała więcej czasu dla siebie kochana
i dobrze,że odpoczywasz ,forumek nie ucieknie-trzymaj się zdrowo
Pomogła: 11 razy Wiek: 34 Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 6112
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 18:30
shashua, dziekuje
wogóle to dzisiaj z dietka klapa
chyba mmuszę zrobic konkretnie kapuścianke warzywną i tego sie trzymac ze dwa trzy dni to potem będzie łatwiej 1000kal, a wogóle muszę wrócić do jogurtu nat, z otrebami wtedy jakoś z nim było mi łatwiej,sama już niewiem, ni9by dużo nie jem ale nie potrafie wejśc na typowo dietetyczny tor i boję się ,że wszystko zmarnuje jak tak dalej pójdzie
muszę coś z tym zrobić
Beciaczku najpierw wyzdrowiej kochana.Wrocisz na tor dietkowy,ale powoli na razie musisz dojsc do siebie.Sprobuj moze z jogurtem bo ta kapuscianka jakos do mnie nie przemawia.
Nie denerwuj sie spokojnie,trzymam kciuki.Masz czym smarowac ta lopatke,jakas masc rozgrzewajaca by sie przydala np.bursztynowa.Zdrowiej szybko i nie przeforsowuj sie,bo bedzie cie dluzej trzymalo
Pomogła: 11 razy Wiek: 34 Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 6112
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 19:58
Agnieszka71, dziękuję ci
Agnieszka71 napisał/a:
i.Masz czym smarowac ta lopatke,jakas masc rozgrzewajaca by sie przydala np.bursztynowa.
smaruję i bioręleki przeciw bólowe i przeciw zapalne, ale ten ból jest męczący bo ciężko co kolwiek robić a najgorzej jak cos szybko chce zrobic i się zapomnę, tak jak dzisiaj chciałam sie obrócić za siebie czy mi sie na piecu nie przypala i tak sie skręciłam,że myślałam że orła z bólu odwine
Znam ten bol,jak mnie raz przewialo to az u lekarza wyladowalam i zastrzyki w plecy mi dawal(przy ramionach) bo glowa krecic nie moglam.Takie przewiania sa niebezpieczne,musisz uwazac.Dobrze ze masz jakies leki.Uwazaj jak sie ruszasz bo jeszcze zemdlejesz z bolu.Sciskam cie bardzo mocno i mysle o tobie
kosztowało mnie to od wiosny trochę pracy, sianie, plewienie, dbanie o warzywka
Beciaczku hodowanie warzywek i owocków zawsze dużo kosztuje czasu alepotem sama przyjemnośc z jedzenia.
becia napisał/a:
boję się ,że wszystko zmarnuje jak tak dalej pójdzie
Tyle osiągnęłaś kochana i jestem pewna, że nie zmarnujesz tego wszystkiego. Warzywna kapuścianka może być dobrym wstępem do dietki ale nie zbyt długo boCi zrzydnie.
Pomogła: 11 razy Wiek: 34 Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 6112
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 20:16
Anusiak napisał/a:
Myślę kochana o tobie i martwię się
Anusiak, a ja się martwię bardzo o ciebie i nie daje mi spokoju,że się smucisz, i zamęczasz kochana, wiem,że ci ciężko i chciałabym cie teraz choc mocno przytulic bo inaczej nie potrafię ci pomóc pomimo najszczerszych chęci
Znam ten bol,jak mnie raz przewialo to az u lekarza wyladowalam i zastrzyki w plecy mi dawal(przy ramionach)
Wiesz co jak tak o tym czytam to skojarzyło mi się z moim mężem.On co jakiś czas ma zapalenie jakiegoś mięśnia pod łopatką,bierze leki zastrzyki.Ale to cholerstwo ciągle powraca.Gdy pierwszy raz go to dopadło to nie mógł sie podnieść z łóżka.Najgorsze było to ,ze żaden lekarz nie potrafił postawić diagnozy.Wydaje mi się ,że najgorsze jest to ,że człowiek nie wie tak do końca co mu jest.
Beciu droga-z dietką dasz radę,ale ja też bym stawiała na te jogurty.Życzę ci spokojnej nocy.
Pomogła: 11 razy Wiek: 30 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 9210 Skąd: Jarocin
Wysłany: Sro 20 Sie, 2008 09:22
beciaczku, mój kochany jak się dzisiaj czujesz? Kurcze może byś musiała iść do lekarza po jakąś dobrą maść...
Martwi ę się o Ciebie
A dla Ciebie na bóle mam kwiatka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum