Agnieszka71, to się zdziwiłam, że faktycznie jest!!!! Tyle czasu jestem na forum i nie wiedziałam że strona z hasłem "Skocz do.." nie jest główną stroną natalka_, a jak dziś - też wzorowa rozpiseczka
w weekend było uczone także nie mogłam Wam nic napisac! :)
naturalnie zwiodły mnie musli... czy to tak bardzo tuczy? tak samo suszone owoce? mam do nich ogromną slabość a tu prosze bardzo..!! ponadto dzisiaj jest super:
2x jablko
100g truskawek
ryba (grenadia?) + surówka jabłko+marchew
koktajl 200g truskawek+100ml mleka 0% i do tego ok 50gserka wiejskiego light z truskawkami
pyyyychaa!! na kolajce bedzie sałatka:))
powiedzcie mi (odnośnie brzucha) bo ja generalnie mam bardzo rozwinięte mięśnie i na brzuchu i na rekach i na nogach i one sa przykryte tym okropnym tłuszczychem, czy najskuteczniejsza jest dieta? tj. wiem ze ćwiczenia ogolne- spalajace kalorie a nie cwiczace dana partie mięśni sa wskazane, ale jesli chodzi o ten brzuch to znalazalm ABS wielostopniowe w internecie i je robie, ale poczatkowe poziomy wcale mnie nie męczą czy cwiczenia te bardziej zaawansowane (robiące zapewna"szczesciopak") pozwolą mi na zrzucenie tego tłuszczu czy to kwestia diety?
kurcze mam nadzieje ze zrozumiale to napisalam :D
no to do nauki! Milego dnia
Co do brzuszka to dobry jest Twister.. polega to na tym ze stoisz na kółku ktore się kreci.. ty sie trzymasz rękoma czegoś sztywnego na wprost Ciebie i krecisz biodrami.. mozna rowniez stanąć tyłem do sciany i obracac sie do tyłu dotykajac sciany.. oczywiscie bioderkami ruszac nie wolno.. ja znam taki sposób ;]
jak swojego czasu chodziłam na siłownie to własnie na nim najwiecej czasu spedzałam :) jest to naprawde fajne urządzenie. a ćwiczenie na nim jest bardzo przyjemne :) przynajmniej dla mnie ;)
mam pytanie: jak sie mają rodzynki do diety? maja az 277kcal ale sa takie dobre...
oczywiście możesz je włączyć w dietę (jak i inne suszone owoce), ale musisz traktować to jako jeden z posiłków w ciągu dnia, czy przekąskę - zwał, jak zwał, ale powinnaś wliczyć zjadane kalorie do dziennej dawki kaloryczności. Poza tym one są słodkie - może Ci się chciec po tym jeść jeszcze bardziej - więc raczej uważaj :)))
Jak już miną egzaminy, to może będziesz częściej Na ten czas - powodzenia!
kurcze:) czyli lepiej ich uniknę, jesli chodzi o dietę to wszytsko w miarę ok (nie licząć drobnych wyskoków kalorycznych, spowodowanych przez musli lub rodzynki), nadal cwicze (ABS-> 3 poziom x1dziennie) a poza tym za 2 tyg wylatuje na 2 m-ce i mam nadzieje ze to sprawi ze bede jadła miliard razy mniej :DDD
tylko co z alkoholem ogarnia mnie przerażenie
bardzo Was moje drogie przepraszam za niepisanie, ale sesja, sesja, sesja i uwaga juz zdaję relacje:
jestem po 8 (!) egzaminach- jeden przede mna (glupia szkola...)
schudlam jeden kilogram, ale jakże widoczny!! :)
w niedziele lece (juz sie chwale:P) do Edynburga, tam mam internet, a co najwazniejsze mam juz karte na silownie takze bieziemy sie do ostrej pracy (dobilo mnie dzisiaj "7kg przed Toba...)
ABS cwicze codziennie od dnia kiedy deklarowalam ze zaczynam jestem juz na 3(lub4) poziomie takiego zestawu ktory sobie wybralam :)
DIETA zdecydowanie mi sprzyja!!!
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 2101
Wysłany: Wto 23 Cze, 2009 10:25
natalka_ napisał/a:
dobilo mnie dzisiaj "7kg przed Toba...)
Natalka bądź optymistką i zobacz szklankę do połowy pełną tzn. tyle samo już jest zgubionych kilogramów za tobą.
Teraz mając karnet na siłownię i stosując zdrową dietę następne siedem kilo pogonisz w mig a przy okazji ładnie wyrzeźbisz sylwetkę
Witam serdecznie długo Cię nie było..
no to wielkie gratulacje z okazji egzaminów i zrzuconego kilogramka:D
Pomyśl sobie ze juz tylko 7 kilo ;] a nie np 15 ;]
Mam nadzieje ze bedziesz chodzić na tę siłownie :D
Pozdrawiam serdecznie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum