Jestem....jestem
dopiero do domu weszłam i zaraz do wyra idę bo padam.
Grupa prawie przygotowana,wszystko prawie sama sprzątałam moja KOCHANA koleżanka z grupy zostawiła mnie z najgorsza robota,ona sobie siedziała i pisała.wymagania to ma,ale żeby sama coś zrobiła ...ech..........szkoda gadać.czasem szmatka pomachała i to wszystko
dobrze ze jutro już piątek w weekend odpocznę.
lecę
buziaki kochani
Agnieszka71, widzę ze Ty też już po swoim urlopie. Wypatrywałem Cie w Gdańsku ... a nuż się spotkamy i nic
W każdym razie myślałem o Tobie i zastanawiałem się jak to jest, przyjeżdżasz do "domu" czy nie żal Ci czasem ?
Pozdrawiam Agus
No i juz piateczek, wiec prosze po pracy poodpoczywac troszke i bateryjki naladowac bo od poniedzialku juz czyste szalenstwo z dziecmi w pracy, tak?
Buziole AGus
to trzeba było sms puścić a nie wypatrywać
nareszcie weekend wprawdzie trochę roboty mam w domu,ale to nie to samo co ten Sajgon w przedszkolu.tu mnie nikt nie pogania,nie mam granic czasowych.głupi kibelek mogę sobie 2 godziny sprzątać.luz na całego
pogoda u mnie sie znowu upalna robi mamy już 30 stopni,dobrze ze w tygodniu chłodniej było to sprzątanie lepiej szlo.
zaraz po zakupy jedziemy...
odkurzacz mi się rozkraczył i wyzionął ducha,a dymu ile przy tym było silnik sie spalił.miał prawo po 10 latach użytkowania .może coś taniego gdzieś kupimy
milego weekendu wszystkim zycze
Jestem,jestem.ale padam na pysk.dzieci dają nam po dupie.
na razie przyszło 7 nowych dzieci,jeszcze przyjdzie 7 nowych
z tych siedmiu co przyszło pięcioro ma jeszcze pieluchy wiec na brak zajęcia nie mogę narzekać .
przychodzę do domu i po prostu padam,nie mam na nic ochoty.mam tylko nadzieje ze będzie coraz lepiej bo głowa mnie boli non stop od tych płaczów i serce boli jak sie patrzy na ta wystraszona gromadkę.
przepraszam ze nie zaglądam,ale po prostu już mi sie nic nie chce.pogoda tez nie sprzyja dobremu nastrojowi.
może w weekend złapię chwile wytchnienia,chociaż czeka na mnie góra prasowania....
buziolam
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15364 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pią 27 Sie, 2010 08:41
Agnieszka71, kochana moja wcale się nie dziwię,że padasz.....tyle ciężkiej pracy wykonujesz.....
Rany gdzybym mogła to od razu rura do Ciebie przyjechałą i chociaż w domu pomogła.....
Tak ciężko Aguś pracujesz.....nie wiem czy to nie za dużo jak na jedną osobę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum