Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Sro 18 Cze, 2008 22:12
Agnieszka71 napisał/a:
Odkad funkcjonuje "nasza klasa" mam kontakt z ludzmi z podstawowki i studium wiec planujemy spotkanie.
to bardzo fajnie- urlop się szykuje udany, a powiedz mi Aguś (moja córci tak mówię) ,macie dzieci? bo jakoś nic nie piszesz?przepraszam,jeśli zbyt ciekawa jestem-
Niestety nie.I chyba raczej juz sie nie uda.Wprawdzie nie jestesmy malzenstwem z duzym stazem-dopiero 3i pol roku,ale mieszkamy razem juz 8 lat.
A urlop sie przyda bo juz od roku urlopu nie mialam.
Wiem,wiem i ktos jeszcze juz pisal ze Agus jest.Sasiadka babci zawsze wolala na mnie Jagna ,a ja sie zloscilam o to.Potem przeczytalam ze to zdrobnienie Agnieszki
Dobranoc dziewczyny ide w kimono,jutro musze byc swiezutka w pracy.do jutra
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Sro 18 Cze, 2008 22:40
no tak ale cielęcina ze mnie
Aguś -Gusia-Gufcia -Gufinka -wszystko jasne jak córcia moja
Agnieszka71 napisał/a:
Niestety nie.I chyba raczej juz sie nie uda.
to zależy ,wszystko możliwe jest ,ale mam nadzieję ,że wszystko będzie,jak tego pragniesz
bardzo mi przykro-ale myślę naprawdę ,że jak się chce,a czasem i nie chce,to sie zdarza,moja ciotka urodziła w 42 latach bliźniaczki -masz pojęcie? teraz to już 16 letnie pannice,które wszystko w domu robią ,pomagają -więc głowa do góry
Kobiety ja was udusze ,normalnie nie nadazam za wami .Heeeeeeeeeeeeeeeeeelp!!!!!Klikacie jak opetane-dopiero co skonczylam zaleglosci a juz setka nowych.Ratunkuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!Dzis w pracy juz troche luzniej,ale dzieci daly nam po tylku-to szkola specjalna-dzieci z problemami z nauka,hiperaktywne,z rodzin z marginesu(po prostu trudne).I mamy z nimi trudne zycie.ojojoj.
moj jadlospis dzisiejszy:
platki kukurydziane z mlekiem
jogurt pitny z otrebami
nektarynka
makaron z jarzynkami i kawaleczkiem cycka
nektarynka i kilka truskawek
2 kromki razowca z twarozkiem light,salata;ser zolty ligt i ogorek kwaszony
Nareszcie dzis wiecej wypilam,kupilam cytryny wiec krzywie sie pijac wode.
Pogoda pod psem u nas-leje jak z cebra.Szaro,buro,spiaco.Cale szczescie jutro juz piatek.
mama juz mi mowila ze u niej w gdansku juz wszystko zolte i ziemia peka.
shashua napisał/a:
cos daleko masz do pracki chorobcia-jak dojeżdżasz?
autobusem 10 min
pociagiem 15min
znowu autobusem 45 min
dochodzi do tego czekanie na pociag,na autobus.Wychodze z domu 8.20-wracam17.45.
szczypta_cukru napisał/a:
dobrze że na tym świecie istnieją spokojni opanowani ludzie
haha ja spokojna?niestety nie, kazde niepowodzenie i problem musze odchorowac,morde czasem otworze,nawet glosno.
Jest juz pozno.uporalam sie z prawie wszystkimi postami.Pracowicie klikalyscie.Dziewczyny zycze wam spokojnej nocy.
Jutro mam impreze nasza szkolna-pozegnanie praktykantki,wiec do soboty ahoj wam mowie.Na pewno naklikacie z 500 poscikow bo dzis tylko prawie 300 do czytania mialam.
Tym ktore maja w sobote wyjscie-milej zabawy zycze,bawcie sie do samego rana.A z tymi co beda na forumku mowie do soboty.
Mam duzo roboty w sobote ,bo przed urlopem chce posprzatac.Tesciowa kwiaty przyjdzie podlewac to w katach kurze musze przegonic.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum