Witam Was cieplutko. U nas piekne slonce i mrozek.
Dzien zaczelam dietowo, narazie trzymam sie twardo, nie ruszajac nic zakazanego. 5 dzien i wg mojej niewspolpracujacej wagi -1kg, ale jakos specjalnie sie tym nie ciesze, bo to moze byc chwilowa zmiana, poczekam wiec az pokaze mi -2kg, bo to bedzie juz zmiana bardziej prawdopodobna. Czuje jednak, ze brzucha nie mam tak wypchanego, bo spodnie w pasie minimalnie luzniejsze.
Agnieszka71, wiesz... mi sie wydaje ze to ze rzeczy luzniejsze moze byc spowodowane tez mniejsza iloscia plynow przyjetych, itp, wiec narazie sie tym nie sugeruje.
Uleglam dzisiaj jednej pokusie: galaretce bez cukru... sztuczne to, ale chociaz namiastka owocow, ktore kocham (jakby mi ktos dostarczal owocow, to slodycze moga dla mnie nie istniec )
Witam Was cieplutko w niedzielę.
Swój dzień zaczełam dzisiaj od pudełeczka twarożku wiejskiego, pierwszy nabiał od 6 dni, nie liczać łyżeczki jogurtu naturalnego dziennie, mam nadzieję, iż niczego to nie zmieni, ponieważ wg wagi mam o 1,7 mniej od momentu rozpoczęcia diety. Twarożek jest moim wybawieniem od jajek, których nienawidzę, a jadłam codziennie na śniadania w różnej formie. Muszę przyznać, iż czuję się dość zmotywowana, ponieważ codziennie leci w dół 0,2-0,3kg i ani razu nie miałam jeszcze wahania w górę, co oznacza, że chyba faktycznie chudnę
Życzę Wam bardzo udanej niedzieli !
Huh, i niedziela minęła. Jakże mi się nie chce wracać do pracy... No ale cóż, samo życie :)
Życzę Wam miłego tygodnia bez problemów i z sukcesami odchudzaniowymi :)
sabina, dzieki. A jakos tak, chyba brak cukru mi na mozg wplywa... Pogoda też nie za ciekawa i wciaż wkoło mnóstwo pysznego jedzenia, o którym ja nawte nie śmiem marzyć. I już nawet nie mówię o słodkościach, ale np.l kanapka z ciemneog pieczywa z salata i pomidorkiem mi sie amrzy, owoc jakis... itp. Ale zostalo mi 7 dni pierwszej fazy na SB, wic jeszcze polowa....
Clarin, cześć , witam, widzę że i tak małymi krokami do przodu posuwasz ( tak trzymaj ) Masz ambitne cele, ale widze że na pewno dasz sobie z tym radę , szkoda tylko że nie tolerujesz jajek, dla mnie sa świetnym produktem, ale jak tak, to poszukaj alternatywnego jedzenia - moze coś z ryb ? Pozdrawiam i gratuluje już uzyskanych wyników...
Huh, witam Was wieczornie. Sporo pracy ostatnio u mnie, rano nawet nie mialam czasu sie zwazyc, ale jutro napewno dam rade... Powinnam juz, bo ejstem ciekawa czy cos mi ubylo, chociaz musze przyznac ze spodnie troche luzniejsze, juz nie tlyko w pasie, ale i po nogahc i tylku czuje, wiec mam nadzieje, ze i waga zacznie wspolpracowac.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum