Anja, Agnieszka25, u mnie w sobote calkiem dietowo, w neidziele stres po 3 tygodniach pracy po 1 godz dziennie mnie wykonczyl i pojechalam do Londynu spotkac sie z kumpelkami. Nie pozwalam sobie na to zbyt czesto, bo sporo tkai wyjazd zawsze kosztuje, ale coz... raz na jakis czas trzeba. W niedziele wiec zjadlam mega niedozwolone spaghetti carbonar,a ktore uwielbiam, ale pozniej juz powrot do rzeczywistosci i dalej dietkowo.
wiki77, ajj tma, nie aaz tak pieknie okropnie zwolnila, teraz tygodniowo 100-200gram w dol tylko, troche malo... A praca - no niestety - duzo ostatnio, po 10-11 godz dziennie.
JAZOO, mnie ostatnie wychodzenie przed 8 i wracania ok8 weczorem wykonczylo,a jeszcze ustalanie projektow mialam po pracy, wiec z czasem na pisanie bgylo krotko mowiac kiepsko. Jakos tak sie zlozylo, ze pojawily sie bardzo ryzykowne szanse rpzejscia o poziom wyzej w karierze przy niewielkiej wiedzy i ogromnych problemach z tym zwiazncyh i sie zastanawiam/robie rachunki korzysci i strat i procz wielkiego nawalu pracy ciagle sie stresuje. Az sobie ziolka kupilam na uspokojenie...
Mam nadzieje, ze Wam spokojniej mija tydzien. Pozdrawiam cieplutko
Huh, jestem. Wlasnie przygotowuje sobie dietatyczna wersje pizzy domowej roboty, na ciemnej mace, z mniejsza iloscia sera (oczywiscie w wersji light = 45% tluszcuz mniej), duza iloscia warzyw i grzybow i pasta pomidorowa zamiast sosu. Po tygodniu ciezkiej pracy i dietowego przykladnego jedzenia sprawie sobie mala przyjemnosc
Agnieszka25, oj tak zawrot glowy okropny - pracy z tygodnia na tydzien coraz wiecej, a kase idioci przelewaja za pozno, ale tak to jest jak ma sie kontrakt z duza firma, ktora generalnie ma w dupie dostawcow uslug, a ich dzial finansowy przeniesiono do Indii, zbye bylo taniej.
Agnieszka71, powiem i, ze to taki dziwny stres, glownie z powodu duzej ilosci pracy, bo na kazdym kroku trzeba udowadniac, ze jest sie wystarczajaco dobrym, aby zatrudnili mnie kiedys na stale, bym nie musiala wszystkiego przez moja firme przepuszczac i zebym mi przyslugiwal wreszcie urlop, bo po prawie roku pracy z wolnymi jedynie dniami swiatecznymi musze przyznac, iz kabelki w srodku mi sie rpzegrzewaja - ludzie naprawde potrzebuja urlopow, chociaz kilka dni.... bo inaczej to --> -->
Zycze Wam kochani cudownego weekendu i duzo odpoczynku Pozdrawiam cieplutko
Agnieszka25, a dzieki kochana, odpoczelam. Nie lubie jednakj niedziel, bo o pracy znow zaczynam myslec, stresowac sie, przejmowac za bardzo, szczegolnie teraz, kiedy moja prace lubie, mimo mega wielkiej ilosci stresow, jakich mi dostarcza... Za bardzo mi zalezy...
Wczoraj okropnie mnie jedzeni kusilo, oczywiscie to neidozwolone. Podskubalam troche - przyznam cuzciwie - ale dzisiaj juz grzecznie, staram sie powoli znow na 1 faze przejsc, o czym juz wspominalam, ale akos szkoda mi bylo wyrzucic pyszne owoce i jogurty lightowe, ktore uwielbiam z muesli na sniadanie.
Coz jednak poczac - trzymac sie wyznacznikow wlasnych dalej. Chce po zakonczeniu zapasow drugofazowych przejsc spowrotem na 1, bo na poczatku kwietnia, krotki urlop w PL sie szykuje i chce juz czuc sie ze soba mega lepiej i olsnic rodzinke i znajomych troche wieksza iloscia niz 5kg mniej
Clarin słoneczko moje pozdrawiam Cie serdecznie, podziwiam też , w końcu prowadzisz tak intensywne życie zawodowe, że znajdujesz jeszcze czas dla nas?? Zawsze jestem szczęśliwy jesli ktoś u mnie w saloniku pojawia się , choć na chwilę , wiem wtedy ze pamięta się o mnie, a to więcej znaczy niż słowa... Na Ciebie mogę liczyć zawsze , tym bardziej uśmiecham sie do Ciebie. Wiesz , myślę ze jak przyjedziesz na zasłużony odpoczynek do kraju, i tak olśnisz wszystkich , sam fakt ze będziesz wystarczy aby Twoich bliskich rozpromienić
o na poczatku kwietnia, krotki urlop w PL sie szykuje i chce juz czuc sie ze soba mega lepiej i olsnic rodzinke i znajomych troche wieksza iloscia niz 5kg mniej
no kochana widzę intensywnie pracujesz
czyli urlopik jak najbardziej zasłużony
mam nadzieje że odpoczniesz sobie
na poczatku kwietnia, krotki urlop w PL sie szykuje
pewno na Wielkanoc jedziecie ja niestety nie mam urlopu,a tez bym pojechala
dopiero latem chyba sie wybiore
Clarin zapracowana kobietko milego wieczorka
Clarin napisał/a:
i olsnic rodzinke i znajomych troche wieksza iloscia niz 5kg mniej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum