Kochane. Nie wiem co się dzieje! Może ten wątek jest bez sensu, ale muszę to gdzieś napisać. Potrzebuję kopniaka i to porządnego. Zaczynam wracać do starych nawyków. Zaczynam kosztować wszystkiego mówiąc sobie `tak na smak, nie zaszkodzi`, a potem mam wyrzuty sumienia. Nie wiem co mam robić. Nie wiem jak temu zaradzić. Boję się, że to co już osiągnęłam po prostu stracę. Nie potrafię nad sobą panować.
Loriett jak zobaczysz cos co bardzo chcialabys zjesc poprostu odrazu od tego odejdz, zajmij sie czyms :D ja juz doszlam do takiej wprawy ... ze pieke swojej rodzinie ciasta ... i wogule ich nie probuje :D moze od samego juz patrzenia sie najadam :D hehhe dasz rade ! musisz poprostu zapanowac nad swoimi zachciankami :D
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 03 Sie, 2008 08:13
Loriette napisał/a:
Zaczynam wracać do starych nawyków
Zmień dietę, widocznie coś jest nie tak. Dużo białka - mało węgli!!!!! I trzymaj się bo skończysz jak ja. Wiecznie o trochę za dużo a w końcu dużo za dużo
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 03 Sie, 2008 18:10
No wieczna walka 2 kroki do przodu, trzy do tyłu Ale ja ciągle zapominam że ty masz dopiero 15 lat. Z postów wynikałoby że jesteś starsza, takie dojrzałe je piszesz Tak więc się nie przejmuj i grzesz raz w tygodniu może będzie Ci łatwiej
gufinka, wiesz ja już przestałam sugerować się wiekiem. Coraz częściej jestem brana za matkę mojego 5 letniego brata. NIC MNIE JUZ NIE ZDZIWI. ;))
Ale co najważniejsze. W domu mam wypieki jednej i drugiej babci. Jedno ciasto z jeżynami, a drugie NAJLEPSZA SZARLOTKA W CAŁYM MIEŚCIE. I nie zjadłam ani grama!
Bo mam kolejną mobilizację.
Zmierzyłam się dzisiaj po namowach przyjaciółki. Straciłam w pupie 4 cm !!
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 04 Sie, 2008 10:06
Loriette napisał/a:
Jedno ciasto z jeżynami, a drugie NAJLEPSZA SZARLOTKA W CAŁYM MIEŚCIE. I nie zjadłam ani grama!
z jeżynami? O matko to ty niezły heroe jesteś
Loriette napisał/a:
Straciłam w pupie 4 cm
No kochana, w takim miejscu stracić to nie lada sztuka. To już trzeba wiedzieć więcej na temat odchudzania niż tylko ile co ma kalorii A swoją drogą jeszcze tam Ci coś zostało???
No kochana, w takim miejscu stracić to nie lada sztuka. To już trzeba wiedzieć więcej na temat odchudzania niż tylko ile co ma kalorii A swoją drogą jeszcze tam Ci coś zostało???
Hahaha! Najlepsze jest to, że na pupę nie robiłam żadnych ćwiczeń! ;D Ja tam się osobiście nie uczę ile co ma kalorii. Wystarczy mi wiedzieć, że coś ma ich dużo, a coś mało. ;)
Czy mi coś zostało?! Oj sporo. Mam w najszerszym miejscu na tyłku 96cm.
Jejciu ja chyba zwariuję-jak nie pasztet to ciasto z jeżynami
Anja widze ze lecimy po kolei po watkach,ja juz przy pasztecie zaslinilam klawiature,a przy ciescie jezynowym to juz slinotoku porzadnego dostalam. Wredne dziewczyny co?O dietkach piszcie o dietkach zlitujcie sie nad tymi ktore nie maja silnej woli.Gdyby pozno nie bylo to juz bym do sklepu po ciasto leciala.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum