Wysłany: Wto 22 Lip, 2008 20:54 Pro-ana !? NIGDY W ŻYCIU.
Musiałam ten temat poruszyć, jeśli kogoś uraził to przepraszam. Niestety to co dzisiaj zobaczyłam przerosło moje wyobrażenia o odchudzaniu. Buszowałam na blogach w onecie i przez zupełny przypadek trafiłam na stronę zatytułowaną "W drodze do doskonałości" to co tam zobaczyłam - przeraziło mnie.! Kilkadziesiąt wpisów i w każdym stek bzdur. Dziewczyna, która obwinia się za zjedzenie kromki suchego ciemnego pieczywa na sniadanie i obiad. Chorobliwa walka z własnym ciałem i co najważniejsze - zdrowiem.
Myślałam, że to może jakiś wyjątek, ale moją uwagę przykuły odnośniki do innych `motylków`. Co blog to gorzej. I tekst, który mnie po prostu zniszczył `Pro-ana. Chcesz byc anorektyczka? Chcesz byc chuda? Chcesz byc motylkiem?`
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 22 Lip, 2008 21:15
to przede mną jeszcze 30 kg Nie no żartuję......
Loriette nie stresuj się to nic nie da. Tak było zawsze ale coś grzmią od jakiegoś czasu na ten temat, może to się zmieni....kiedyś.....
Loriette w ostatnim czasie ludzie zainteresowali sie chorobami anoreksja i bulimia.Mam nadzieje ze beda z tym walczyc.
Co najbardziej boli to ludzie ktorzy tym mlodym kobietom i dziewczynom wbijaja w glowe takie chore mysli.To jest bardziej chore.
To zainteresowanie nic nie da. Modelki miały być grubsze i nie są. W gazetach ciągle wyretuszowane ciała kobiet, które sprawiają, że dziewczyny w moim wieku wpadają w coraz to większe kompleksy. TO JEST NIENORMALNE.
Zgadzam się z wami w 100 %.Ja jestem dużą dziewczynką i wiem co nie co na temat anoreksji i bulimii,ale szczerze mówiąc obawiam się o moją córcię.Ma dopiero 9 lat i nie jest szczuplaczkiem,obawiam się czy nie będą jej inne dzieci dokuczały.Ludzie a szczególnie dzieci potrafią być szczere do bólu.
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 23 Lip, 2008 07:32
anetaz3 napisał/a:
obawiam się czy nie będą jej inne dzieci dokuczały
Coraz więcej jest dzieci z nadwagą, wszystko przez rozwijającą się cywilizację szczególnie fastfoodową brak czasu rodziców, dokarmiające babcie itd...Ja się już nie martwię że moje takie chude jest, wolę to niż w drugą stronę. On ma genialną przemianę materii a je mnóstwo
A im wcześniej nauczy się dziecko jedzenia warzyw i owoców zamiast słodyczy tym lepiej, no i ruch jest najważniejszy a nie siedzenie przed kompem - wiadomo
anetaz3, może zapisz córcię na jakieś dodatkowe zajęcia - taniec, siatkówka, pływanie. To na prawdę pomaga, mówię z własnego doświadczenia. Poza tym teraz dzieci dokuczają nawet za 1 kg nadwagi. Niestety takie są realia dzisiejszego świata.
gufinka, ja zaraz oszaleję. Wchodzę na kolejny blog i czytam nagłówek ''Ana to nie choroba , tylko styl życia" krew mnie zalewa.
Jak ja bym coś zjadła.. Od rana na pustym żołądku. Bleeh.
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 23 Lip, 2008 17:46
Loriette, to jak choroba, jak narkotyki i inne uzależnienia, z tą różnicą że choroba staje się najlepszą i jedyną przyjaciółką niestety...A ty może coś zjedz co??? Wkurza się na anorektyczki a sama co?????
gufinka, z chęcią bym zjadła! Wczoraj ortodontka przykręciła mi aparat i założyła jakieś dodatkowe łańcuszki, mam spuchniętą połowę buzi i mnie cholernie zęby bolą.
Ale to jest nienormalne! Choroba przyjaciółka?!
Ponoc mozna rozpoznac te dziewczyny po takich jakby branzoletkach na rece.Sa rozne kolory i one cos oznaczaja,mozna to wszystko kupic w internecie.
Czy ludzie ktorzy namawiaja do tego i preferuja te stronyi tematy sa normalni??????????????
Ich powinno sie do odpowiedzialnosci postawic,najlepiej pod murem...........
Najlepsza przyjaciolka co zabija?Gdzie tu logika?Cholera mnie bierze.
Ogladalysmy z Gufinka program w telewizji o pro-ana.Koszmar.
Pomogła: 3 razy Wiek: 26 Dołączyła: 13 Mar 2007 Posty: 3375 Skąd: łódzkie
Wysłany: Sro 23 Lip, 2008 21:37
Ostatnio oglądałam dwa programy na temat anoreksji w świecie mody. Przerażające i ogropne to co się dzieje.
Odchudzanie stało się celem samym w sobie, a każda kobieta która ma na czym siedzieć i czym oddychać jest nagle obleśna...
Ja rozumiem odchudzanie dla zdrowia tak jak ja, która mam sporą nadwagę, ale odchudzanie się z tzw. "kości na ości" mnie przeraża
A młode dziewczyny, dopiero wchodzące w dorosłość, w których rodzi się kobiecość nagle nienawidzą swoich piersi, pupy, zaczynają się odchudzać.. szok..
Ja tam bym nie chciała tak wyglądać, lubię być kobietą Teraz jest mnie duzo za dużo, ale ogólnie..
_________________
Kolejny początek długiej drogi... ważne, by dojść do celu!!
A ja kocham swoją pupę. Uważam, że jest świetna! ;D
Dziewczyny macie może stronę z kolorami tych bransoletek? bo co do diet - nie znalazłam. a chciałabym poczytać
Loriette napisał/a:
Dziewczyny macie może stronę z kolorami tych bransoletek?
chcesz nosic jak te z pro-ana ?Nie wiem jaka to strona,mowili o tym w telewizji tak ogolnie
_________________
Kochana! Ja przecież napisałam, ze chciałabym o tym przeczytać. NIC WIĘCEJ. Ja uwielbiam swój tryb dietetyczny. Nie potrzebuję żadnych bransoletek, żeby się zmotywować. Wystarczy mi waga.!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum