Chcialam wam powiedziec o efekcie mojego pobytu w szpitalu
nie wiedziałam gdzie to napisać,i pisze tutaj...
Jak pisałam w czerwcu ,byłam w szpitalu,
6 tygodni,obecnie jestem na przepustce ,
szpital nic mi nie dal ważę 43 kilo...
najgorsze jest to ze mój brzuch pomimo takiej wagi jest duży,
boje sie przytyć..
boje sie tego co będzie gdy zacznę jeść normalnie , a wzrostu mam 158 pi salam wcześniej na forum ale zamknęli tamten temat .Teraz ważę już trochę więcej bo musiałam przez ten tydzień jeść żeby nie wrócić do szpitala...
43 kilo przy 158 cm!!!
Kochana, ty się poważnie zastanów. Jestem od Ciebie niższa (nie napiszę ile) i moja idealna waga to 57 kg. Jakbym ważyła mniej to bym pewnie nie narzekała, ale po co być patyczakiem. Osobiście uważam, że powinno się ważyć w granicach normy BMI, tym bardziej, że faceci nie lubią kościstych, wiadomo - kobietka powinna być bardziej okrągła niż kanciasta.
palina888 jak chcesz sobie pomóc, to proponuję założyć swój blogowy wątek. Będziesz sie codziennie spowiadała co zjadłaś, a my będziemy pilnować, żeby nie było tego za mało. I na pewno szczerze ci napiszemy, jak zaczniesz ważyć za dużo. Szkoda twojego zdrowia maleńka.
Właśnie co do opinii facetów, ostatnio "zasięgnęłam porady" jako, że przewaga na naszych imprezach studenckich to mężczyźni, rozwinął się temat diet i innych "kobiecych obsesji"...Wszyscy stwierdzili, że owszem w kolorowych gazetach można pooglądać wychudzone modelki, lub aktorki zrobione photo-shopem, ale preferują normalne, zdrowe dziewczyny...i "lubią mieć za co złapać", więc odchudzajmy się jak już musimy, ale z UMIAREM! :-D myślę, że to nawet pocieszające.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum