Wysłany: Sro 09 Lip, 2008 18:23 Mam dość i od dziś zaczynam się odchudzać!
Witam mam na imię EWELINA. Mam 21 lat i 165 cm wzrostu! Kiedyś przy takim wzroście ważyłam 48kg i byłam w sam raz. Od kiedy skończyłam szkołę przytyłam 6 kg (a może teraz nawet więcej ważę, dawno się nie ważyłam)! Co jest bardzo widoczne! ;( Na każdym kroku słyszę, że przytyłam i naprawdę mam tego dość od dziś przechodzę na dietę. Brzmi tak, jakbym chciała zrobić na złość innym, ale tak nie jest. Sama się czuję źle w swoim ciele... codziennie wieczorem patrzę w lustro i wydaje mi się, że jestem coraz grubsza. Nie mogę się dopiąć w stare spodnie, co mnie zupełnie dobija! a jeśli już ubiorę jakiś ciuch to brzuch mi odstaje.
Nie wiem jeszcze co i ile jeść żeby schudnąć.
09.VII.08 Dzisiaj zjadłam tylko 4 gorące kubki (pieczarkowa z grzankami), trochę warzyw (pomidora i ogórka), oraz zupkę chińską z vifona (łagodny kurczak).
Proszę mi doradzić co jeść na śniadanie, obiad i kolację, bo jakoś nie znalazłam diety dla siebie...
Czy po zupkach chińskich się tyje?
Jest godzina 19 ostatni posiłek jadłam o 15 i nie zamierzam dzisiaj już nic jeść... mimo, że strasznie mi burczy w brzuchu i czuję głód. Ale dam radę! :)
_________________
Wzrost: 165 cm
Ostatnio zmieniony przez ChceBycSzczupla Sro 23 Lip, 2008 11:26, w całości zmieniany 4 razy
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 09 Lip, 2008 18:30
ChceBycSzczupla, oj dziewczyno!!! Ostatni posiłek o 15???? Bez sensu. Zupki chińskie? Zgroza! Do śmieci!!!
5 małych posiłków dziennie, regularnie
Do każdego posiłaku warzywa lub owoce.
Ostatni posiłek o 18 lub 19 jeśli późno chodzisz spać.
I jak najwięcej naturalnych, nieprzetworzonych produktów!!!
To co dziś zjadłaś to sama chemia która spowoduje, że tłuszcz odłoży Ci się gdzie się da. Żeby spalać trzeba jeść zdrowe tłuszcze i witaminy!
Ciemny chleb, sery, oliwa z oliwek, 0 smażonego, o cukru i białej mąki, duże śniadanie żeby wieczorem nie mieć ataków głodu, ćwiczenia i to wszystko. Masz mało do zrzucenia ale zamiast się truć powinnaś oczyścić organizm i pozbyć się złogów.
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 09 Lip, 2008 19:01
Słońce, a poczytaj nasze dietki, np. 1200 kalorii i może tam coś wybierzesz?
Ja proponuję tak:
przed śniadaniem - owoce
śniadanie - owsianka na mleku 1,5%,ciemny chleb z serem białym, żółtym, ogórek, rzodkiewka, pomidor itd...
obiad - zupka jarzynowa jakaś albo
filet z indyka lub kurczak albo ryba na patelni beztłuszczowej lub na oliwie z oliwek do tego dużo warzyw
podwieczorek - owoce, warzywa
kolacja - serek wiejski, rybka wędzona, sałatka z jogurtem lub majonezem kieleckim (bez cukru jest)
Wysłany: Sro 09 Lip, 2008 21:06 dobrze Ci radzą. 5 posiłków dziennie. Co 3 lub 4 godziny.
gufinka napisał/a:
Słońce, a poczytaj nasze dietki, np. 1200 kalorii i może tam coś wybierzesz?
Ja proponuję tak:
przed śniadaniem - owoce
śniadanie - owsianka na mleku 1,5%,ciemny chleb z serem białym, żółtym, ogórek, rzodkiewka, pomidor itd...
obiad - zupka jarzynowa jakaś albo
filet z indyka lub kurczak albo ryba na patelni beztłuszczowej lub na oliwie z oliwek do tego dużo warzyw
podwieczorek - owoce, warzywa
kolacja - serek wiejski, rybka wędzona, sałatka z jogurtem lub majonezem kieleckim (bez cukru jest)
7:00
Dziękuje za pomoc :) a wczoraj wytrzymałam i nie musiałam już nic jeść - zjadłam tylko nektarynkę i nie byłam głodna.
10.VII.08 Dzisiaj zjadłam:
Śniadanie - szklanka maślanki truskawkowej, 2 kromki chleba razowego, 4 małe plasterki chudej szynki z indyka, kilka plasterków świeżego ogórka
Obiad - 2 kromki chleba razowego z serkiem białym
Kolacja - 3 małe kromki chleba razowego z serkiem białym i szynką
Mam pytanie odnośnie tej maślanki :D mogę sobie pozwolić na kilka szklanek dziennie, czy lepiej ją odstawić?
ps. na obiad myślałam sobie dziś ugotować rybę. Czy to dobry pomysł? Dodam, że złowioną rybkę (chyba zdrowsza...), a nie kupną :) może troszkę ryżu sobie do niej ugotuje i warzywa obowiązkowo ;)
_________________
Wzrost: 165 cm
Ostatnio zmieniony przez ChceBycSzczupla Sro 23 Lip, 2008 11:29, w całości zmieniany 7 razy
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 10 Lip, 2008 11:33
ChceBycSzczupla napisał/a:
Mam pytanie odnośnie tej maślanki :D mogę sobie pozwolić na kilka szklanek dziennie, czy lepiej ją odstawić?
Możesz ale te owocowe są z dodatkiem cukru i mają go duuuużo
ChceBycSzczupla napisał/a:
na obiad myślałam sobie dziś ugotować rybę. Czy to dobry pomysł?
No kochana, najlepszy z możliwych i dużo cytrynki do tego i zielska A że złowiona to nic nie powiem bo mnie zazdrość zżera
Aha i zanim zgarniesz opieprz to Ci szybko piszę żebyś nie pisała posta pod postem w krótkim odstępie czasu. Jak chcesz coś dopisać to masz funkcję edytuj w prawym górnym rogu Taki regulamin
ja właśnie jem obiad... ugotowałam sobie kawałek ryby i łyżkę kaszy no i do tego 4 malutkie marchewki niedobre... a tyle mi zajęło przygotowanie tego posiłku, że nie chce mi się jeść przed obiadem zjadłam jeszcze dwie kromki chleba razowego z serkiem białym (0% tłuszczu) a na dodatek siostra dziś robi na obiad paluszki rybne i frytki ale powstrzymam się... chyba tylko dzięki forum :) ... bo później wstyd byłoby mi napisać, że się poddałam :) trzymajcie kciuki :P :)
_________________
Wzrost: 165 cm
Ostatnio zmieniony przez ChceBycSzczupla Czw 10 Lip, 2008 15:57, w całości zmieniany 2 razy
Pomogła: 16 razy Wiek: 38 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 7205
Wysłany: Czw 10 Lip, 2008 15:48
widzę ,że nie bardzo Ci obiadek smakował,nie martw się ,jak się wprawisz ,to potem będzier gotowała i smacznie i dietkowo
cieszę się ,że z tymi frytami sobie poradziłaś choć pewnie pachniały zabójczo,ale też zabójczo mają kalorii ,więc brawo
dzięki raz jeszcze i cierpliwości
shashua dziękuje za słowa otuchy :) zjadłam tylko troszkę kaszy podzióbałam widelcem po talerzu i niestety... nie potrafię tego zjeść... nie smakuje mi, ale to nic :) myślę, że te kromki mnie przytkały :) idę teraz na rower, bo mam straszną ochotę pojeździć z 10 km zrobię na pewno :) po drodze kupię sobie jakiś owoc. Pozdrawiam i Dziękuje ;)
~ Trochę mnie dziwi, a zarazem martwi, że tak łatwo mi to odchudzanie idzie... ale to chyba przez stres związany z uczelnią
~Zauważyłam, że rzeczywiście picie szklanki wody mineralnej niegazowanej przed posiłkiem dużo daje... mnie ta woda zatyka i jak zjem dwie kanapki to jestem najedzona. Dziś jadę nad wodę o 17 :)
~Proszę mi napisać jak to jest z potrawami z grilla? wczoraj paliliśmy grilla... tylko filety z indyka, a ja nie zjadłam ani jednego :( czy taki filet jest bardzo tuczący?
POZDRAWIAM WSZYSTKICH!
12.VII.08 Dzisiaj zjadłam:
Śniadanie - 2 kromki chleba razowego, 2 plasterki chudej szynki z indyka
Obiad - ryba wędzona
Kolacja - 2 nektarynki, 2 lub 3 szklaneczki wina (czerwone, półsłodkie)
_________________
Wzrost: 165 cm
Ostatnio zmieniony przez ChceBycSzczupla Sro 23 Lip, 2008 11:32, w całości zmieniany 3 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum