Wydaje mi się, że żadna dieta nie ma szans powodzenia, jeśli nie zmienimy diametralnie sposobu myślenia o jedzeniu. Warto pamiętać, że jedzenie jest tylko budulcem i paliwem - nie pocieszycielem, rozrywką albo sposobem na nudę i dbać o to, by zapewniać sobie ten budulec odpowiedniej jakości.
Myślę, że cenne jest też twierdzenie, że o powodzeniu diety świadczy w dużej mierze nie to, jak ją zaczynamy, ale to, jak ją kończymy. Nawet początkowe spektakularne rezultaty mogą spełznać na niczym, jeśli nie będziemy potrafiły utrzymać rygorów i dbać o swój codzienny jadłospis już po zakończeniu odchudzania.
Witam wszystkich.
Jestem tu całkowicie nowa i w zasadzie nie wiem jak tu trafiłam, ale wiem, że chcę zacząć odchudzanie z Wami.
Zaczęłam dziś - dzień głodówki miał być, tak na przeczyszczenie, ale myślałam, że zemdleję, więc zjadłam, ale tylko jedno kanapkę z chleba pełnoziarnistego.
Chcę ograniczyć, a w zasadzie całkowicie pozbyć się jedzenia słodyczy, tłuszczów, pustych węglowodorów.
Strasznie motywują mnie posty, które tu zamieszczacie. Zarówno jak i te ze świetnymi poradami, jak i te, w których piszecie, że Wam się udało. To dowodzi, że może się udać każdej z nas!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum