witam
moj syn jest alergikiem i ma również uczulenie na słoneczko i moj mąż niestety tez ale on tylko na to pierwsze slonce potem juz jest ok ostatnio bylam z moim dzieckiem u lekarza w rejonie i wspomnialam o moich chlopakach,dowiedzialam sie ze w przypadku meza isnieje metoda ktora zapobiega takim reakcjom(niestety syn jest za maly zeby to wyprobowac)podobno zanim wyjdzie pierwsze slonce osoby ktore posiadaja problem z alergia na promyki powinny isc na solarium z 5 razy podobno wysypka wogole potem przy kontakcie ze sloneczkiem nie wystepuje nie wiem bo dowiedzialam sie o tym pare dni temu kiedy moj maz juz chcial sobie zedrzec skore z rak ale wyprubojemy w przyszlym roku :-D pisze co uslyszalam wiec same musicie zdecydowac czy warto ryzykowac a moze juz ktos to przetestowal?chetnie dowiem sie czy to dziala pozdrawiam
Wiek: 19 Dołączyła: 04 Lip 2008 Posty: 2 Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 07 Lip, 2008 11:29
Ja mam uczulenie na słońce, ale nie od razu. Najczęściej mogę się trochę poopalać ale jak wyjdę na mocne słonko to czasem na ramionach i barkach wychodzą mi takie krostki jakby... hmm komar mnie pogryzł? i tego bardzo dużo :/ i swędzi. Ale lekarka powiedziała mi, że to nie do końca na słońce mam uczulenie, tylko jak wychodzę na dwór to na skórze osiadają mi się pyłki na które też mam uczulenie i pod wpływem słońca na skórze zachodzą reakcje chemiczne i to mnie uczula -.-
_________________ Inteligencja kobiety jest w jej urodzie, uroda mężczyzny jest w jego inteligencji.
Nie mam uczulenia na slonce, ale kiedys mialam powazne poparzenia od slonca. Niestety, glownie na twarzy, bo sie chcialam szybko opalic ( mialam kilkanascie lat, chcialam wszystkich oczarowac po wakacjach piekna, czekoladowa opalenizna ). Bol, pecherze, cierpienie przez ponad tydzien. Zamiast pieknej opalenizny szpetota. Na szczescie wszystko sie zagoilo.
Od tamtego czasu nie lubie sie opalac i nie zalezy mi na opaleniznie. Nie jestem Mulatka o pieknym, naturalnie ciemnym kolorze skory i trudno, biel ma rowniez swoj urok.
Zazwyczaj uzywam bardzo mocnych kremow z filtrem ( takich, jakie zalecane sa dla alergikow, czyli 50 a jezeli akurat takowego nie ma w sklepie to 30 ). Uzywam osobnego kremu do ciala, osobnego do twarzy.
Ponadto nakrycie glowy - latem kapelusz z szerokim rondem, zima i jesienia czapka.
Wiem, ze slonce jest zbawienne, bo witamina D, dzieki niej wapno latwiej sie przyswaja itd. Ale potrafi byc takze bardzo szkodliwe - szybciej starzeje sie skora, a przede wszystkim zagrozenie - rak skory.
JA u siebie chyba tego alergią nie nazwę. Po prostu po dłuższym opalaniu {posiadam ciemną karnację} na plecach i ramionach wychodzą mi białe plamki. Cóż to może być??
Przyczyna moze byc brak pigmentu w tych miejscach, stad biale plamki, skora nie nadaza z produkcja. Jesz duzo marchewek albo pijesz sok z marchewki? To powinno pomoc.
Jezeli nie pomoze, poszlabym z tym do dermatologa, bo moze byc to rowniez tak zwane bielactwo.
Nie lekcewazylabym tego. Nie chodzi o to, ze nie lubie slonca, bo chyba kazdy woli kiedy swieci slonce, ale trzeba uwazac i jak sa jakies zmiany na skorze lepiej sprawdzic u specjalisty co jest ich przyczyna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum