Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 21 Cze, 2008 10:10
A ja mam taki z uchwytami na ręce, jak kijki di nart. Stoi i się kurzy ale muszę się zmobilizować bo jak trochę połaziłam to czułam i nóżki i dupcię Nie jest już taki poręczny ale z innego bym spadła bo u mnie błędnik nie działa
uuu.. ja wczoraj po raz dziesiaty rozpoczełam 6 weidera.. zobaczymy co z tego wyjdzie
ale moając 15 kg mniej.. jakos mi sie to lżej robi.. może przyszedł an to czas..
no i dzisiaj myłam podjazd w domku.. i pomagałam mamie zywopłot obcinac i wywoziłam gałezie taczką.. generalnie 4 h na dworzu.. mama ma problem z kręgosłupem wiec stram sie jak tylko jestem pomagac....
ja wczoraj po raz dziesiaty rozpoczełam 6 weidera.
szczypciu co to takiego? ja przez jakis czas cwiczylam na gazelle.Fajna rzecz.Pozyczona mialam,teraz mysle czy sobie tez nie kupic.Cwiczy ramiona i bioderka,nozki.Moze to dobre.Popatrzcie na allegro .moze wam sie tez spodoba.I napiszcie co myslicie.
Pomogła: 3 razy Wiek: 32 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 1710 Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 21 Cze, 2008 17:27
Ja gdy poszukiwałam sprzętu to czytałam na każdym możliwym forum (ale tylko na tym się zaklinowałam na amen ) i zdania oczywiście były podzielone. Fajnie jakbyś mogła sprawdzić coś innego. Ale jeśli gazelka Ci pasuje to kupuj i powodzonka
6 weidera to taki zestaw aerobicznych cwiczen na miesnie brzucha.. straszne cholerstwo chociaz wygląda niewinnie...
teraz mam 15 kg mniej wiec mi nieco latwiej to robic.. zobaczymy czy chocviaz do 7 dnia dojde.. bo do tej pory 3 dzien i wiecej se ne dało
6 jest okropna. Masakryczna.! ;DD Doszłam najdalej do 19 dnia. {;/} no i niestety dalej już nie pociągnęłam. Dlatego polecam Ci 8 minut abs. {z łatwoscią znajdziesz je na youtube}. O wiele lżejsze, a jednak po pierwszym treningu wyczuwasz wszystkie mięśnie brzucha!
Czesc, jestem tu Nowa, od niedawna zaczełam cwiczyc na stepperze, i musze powiedziec ze popstępy czuje chociaz cwicze intensywnie po ok 3 minuty kilka razy dziennie( od 2 do 4 razy) od 4 dni! Ten kto pisze ze cwiczy 30 minut to ma chyba nogi ze stali haha bo ju zpo 1 minucie czuje sie jak miesnie parcują:) Ja osobiscie polecam ten sprzęt, pozdrawiam
Jak ktoś naprawde ma zamiar z niego korzystać - to polecam porządny -firmowy!! Ja "zajechałam" 2 sztuki - jeden wytrzymał pół roku - drogi- miesiąc!!!..przy regularnych ćwiczeniach: 5 dni w tygodniu po 15-20 min.
Teraz mam nr 3 (2 miesiące) RBK - twist stepper z "gumkami" i narazie jestem zadowolona..
Mieszkam w Irlandii - gdzie pogoda czesto nie pozwala na spacerek - więc stepperek jest wyjściem awaryjnym - zeby choć trochę się poruszać!
Ale jeśli warunki sprzyjaja - polecam codzienny , polgodzinny- intensywny spacer-marsz...z muzyka na uszch!- dla mnie to relaks i oczywiście polepszenie kondycji i samopoczucia!...a stepperek jako WYJŚCIE AWARYJNE! -jak najbardziej!
Mam stepper w domu, ale go nie uzywam. Trudno jest mi utrzymac na nim rownowage, i pedaly nie bardzo chca sie wciskac, musze niemal podskakiwac i stad problemy z rownowaga.
Sprobowalam kilka razy i darowalam sobie, lezy na strychu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum