Wysłany: Pią 25 Lip, 2008 22:25 Sernik gotowany od Iwonki69
Może to nie jest aż takie danie ligh, ale napewno ma zdecydowanie mniej kalorii niz tradycyjny sernik. Smakuje również bez żadnych upiekszaczy typu, polewa czekoladowa, lukier itp. A, i najważniejsze, nigdy nie opada :)
dla zainteresowanych podaje przepis
Jak zrobić biszkopt.
6 całych jaj
1 szklanka cukru (może być 3/4 szklanki jak kto woli mniej słodkie),
3/4 szklanki mąki tortowej
1/2 szklanki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia.
Najpierw pieczemy biszkopt.
Do miski wrzucamy całe jaja i odmierzony cukier, ubijamy mocno miksrem, aż podwoi swoja objętość. Ubijamy intensywnie około 10 minut, do ubitych jaj dodajemy wymieszana w miseczce mąkę tortową z mąka ziemniaczaną i proszkiem. Mąka mieszamy z jajkami, albo na najniższych orotach mikserem, albo najlepiej delikatnie mieszając łyżką, aż mąka sie połaczy z jajkami. Ciasto przelewamy na blaszkę (wczesniej posmarowaną tłuszczem i wysypana mąką) i pieczemy w temperaturze 180-200 stopni przez około 20 minut.
Ja to zawsze robie na oko, bo każdy piekarnik jest inny, więc musicie same wyczuć.
Jak ciasto troche ostygnie o przekrawamy je wzdłuż zostawiaja spód na blaszce, a wierzch ciasta to będzie do przykrycia masy.
Masa serowa
1 kg sera albo zmielony twaróg, albo w wiadereczku taki homogenizowany
5 całych jaj
1 szklanka cukru
1 budyń śmietankowy
3/4 kostki margaryny
rodzynki i inne bakalie, skórki pomarańczowe itp.
Przygotować spory garnek (ważne żeby był taki co nie przypala) odpada napewno emaliowy. Najlepszy teflonowy, albo z tych srebrnych typu Zepter.
Do garnka wbijamy 5 jaj i wsypujemy cukier. Mikserem ubijamy dośc intensywnie tak jak na biszkopt. Po ubiciu jaj stawiamy garnek na gaz i leciutko zaczynamy podgrzewać dodaja jednoczesnie do tych jaj margarynę i ser. UWAGA: Bardzo ważne żeby ciągle mieszać bo sie natychmiast przypala. Cały czas mieszamy żeby nie przywarło do dna (najlepiej drewnianą łopatką). Jak już połączymy te wszystkie składniki i widzimy, że w garnku zaczyna sie ten ser gotować, musimy go zagęścić budyniem rozrobionym z mlekiem.
Cały czas mieszamy i widzimy, że masa serowa gęstnieje. Jak sie zaczyna gotować (uważać bo troche pryska) wyłaczamy gaz i wrzucamy bakalie i rodzynki. Delikatnie łyżka mieszamy z masą, ale nie za długo bo rodzynki puszczą sok i ser zmieni kolor na siny (mało apetycznie wygląda). I tak na przygotowany spód biszkoptu wylewamy tę gorąca masę starając się równo ja rozprowadzić po biszkopcie i przykrywamy zaraz wierzchem, delikatnie dociskając. Jak blaszka z sernikiem przestygnie to wkładamy na noc do lodówki żeby ser stężał, nie zapominając przykryć sernika przed wyscnięciem.
Na drugi dzień robimy polewe lub inne dekoracje.
Mojej rodzince smakuje taki sam bez niczego.
Mam nadzieję, że dosyś przejrzyście opisałam przygotowanie sernika, jeszcze raz uczulając, żeby cały czas mieszac łopatka do dna (natychmiast sie przypali bez mieszania).
Ja często męża stawiam przy kuchni do tego mieszania i wtedy mam pewnośc, że nie przypalę rozrabiając budyń w mleku. Dobrze jest mieć wszystko przygotowane jak się robi samemu, albo po prostu zdjąc na chwile z ognia garnek. Po wlaniu rozrobionego w mleku budyniu, ser zaczyna gęstnieć i wygląda jakby sie zważył. Nie zwracajcie na to uwagi, bo to tak jest.
Życze smacznego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum